Dwaj parowie zasiadający w Izbie Lordów brali udział w przyjęciu urządzonym przez ambasadora Federacji Rosyjskiej w Londynie z okazji Dnia Rosji, obchodów deklaracji suwerenności z 1990 roku, jak ujawniono na łamach „The Sunday Times”.
Na przyjęciu, które miało miejsce w 12 czerwca 2023 roku w ambasadzie Rosji w zachodnim Londynie, bawiło się około 50 osób. Byli to nie tylko pracownicy rosyjskiej ambasady, dyplomaci reprezentujący inne kraje, ale również Brytyjczycy. Wśród zaproszonych przez ambasadora Andrieja Kielina byli dwaj członkowie Izby Lordów, Robert Skidelsky i Richard Balfe. Podczas przyjęcia ambasador Kielin wyrażał poparcie dla polityki Rosji i słuszność ataku na Ukrainie oraz potępiał politykę, prowadzą przez rząd w Londynie.
— Dziś, będąc tysiące kilometrów od domu, szczególnie silnie odczuwamy nierozerwalną więź z naszą Ojczyzną, którą kochamy i z której jesteśmy dumni. Nasz kraj przeżywa trudne czasy. Aby normalnie się rozwijać, Rosja musi najpierw uporać się z poważnymi zagrożeniami dla swojego bezpieczeństwa. W tym kontekście odpowiadamy na bezprecedensowe wyzwania skierowane przeciwko naszemu krajowi. Jestem przekonany, że je pokonamy — przemawiał ambasador Kielin, jak cytujemy za IAR.
„Nie wszyscy nienawidzą Rosjan”
W jaki sposób ze swojej obecność w rosyjskiej ambasadzie tłumaczyli się politycy zasiadający w wyższej izbie brytyjskiego parlamentu? Lord Balfe wyjaśniając swoją obecność w rosyjskiej ambasadzie na łamach „Guardiana” zaznaczał, iż odbył pobieżną rozmowę z rosyjskim attache obrony. Podkreślał, że ostatecznie będzie musiało dojść do porozumienia, w którym Ukraina odda część terytorium Rosji. Polityk wprost powiedział, że jego obecność na przyjęcie to dowód na to, iż „nie wszyscy ich [Rosjan] nienawidzą”.
„Ukraina jest, szczerze mówiąc, krajem bałaganu”, jak uzupełniał. Powielając kremlowską propagandę, dodawał, iż „Krym jest zdecydowanie rosyjski” i że Moskwa ma uzasadnione roszczenia do Doniecka i Ługańska. Ponadto zaznaczał, iż Ukraina to niejako „sztuczny kraj”, stworzony przez Churchilla i Stalina pod koniec drugiej wojny światowej. 79-letni Balfe zasiadał w europarlamencie z ramienia Partii Pracy, a w 2002 roku przeszedł do Partii Konserwatywnej. Wielokrotnie w swoich wypowiedziach brał stronę rosyjską, choćby w przypadku otrucia Siergieja Skripala, gdy negował ustalenia brytyjskiego rządu i udział Kremla w tym wydarzeniu.
Rosyjska ambasada odmówiła komentarza w tej sprawie
Z kolei 84-letni Skidelsky to ekonomista, który w latach 2016-2021 zasiadał w radzie nadzorczej rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft. Był członkiem zarówno Partii Konserwatywnej, Partii Prac, jak i SDP. Zaznaczał, że jest przeciwny rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ale wziął udział w imprezie, ponieważ „chciał okazać szacunek i sympatię narodowi rosyjskiemu w dniu jego święta narodowego, zwłaszcza w tych okolicznościach”.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Oto 6 zmian finansowych, które wchodzą w życie od lipca. W tym limit cen energii
Jak sprawdza się czterodniowy tydzień pracy na Wyspach?
Czterodniowy tydzień pracy to „niezaprzeczalny sukces” – pierwszy council w UK przedłuża program
Ryanair odwołał 130 lotów przez strajk francuskich kontrolerów ruchu lotniczego
