World Meteorological Organization (WMO) wydała ostrzeżenie przed El Nino. I chociaż już od jakiegoś czasu naukowcy straszą tym zjawiskiem, tym razem jest poważniej. Bowiem globalne temperatury biją i tak rekordy, a lata 2026 i 2027 mogą stać się najgorętszymi w historii pomiarów. Czego się spodziewać w Europie? Jak planować wakacje?
Czym jest El Nino?
To naturalne zjawisko klimatyczne polegające na nadzwyczajnym ociepleniu wód powierzchniowych w równikowej strefie Oceanu Spokojnego (Pacyfiku). W normalnych warunkach silne wiatry (pasaty) wieją ze wschodu na zachód, spychając ciepłą wodę w stronę Australii i Indonezji. Podczas El Niño te wiatry słabną, a gigantyczna masa ciepłej wody „rozlewa się” z powrotem na wschód, w kierunku Ameryki Południowej. Zmienia to całkowicie układ ciśnień i prądów powietrznych, wywołując rewolucję w pogodzie na całej planecie.
Dlaczego naukowcy ostrzegają przed El Nino właśnie teraz?
Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) oraz amerykańska agencja NOAA wydały oficjalne alerty. Zrobiły to ponieważ badania oceanu z przełomu maja i czerwca wykazały, że proces ten ruszył wyjątkowo gwałtownie w tym roku. Ich przewidywania są na tyle groźne, że mówi się nawet o super El Nino czy Godzilla El Nino.
Oto główne powody obecnego niepokoju klimatologów:
-
Prawdopodobieństwo graniczące z pewnością: Modele matematyczne dają aż 80–82% szans na pełne uformowanie się El Niño w okresie od czerwca do sierpnia 2026 roku oraz ponad 90% szans na to, że utrzyma się ono przez całą nadchodzącą zimę.
-
Potężny „podziemny” rezerwuar ciepła uformował się na Pacyfiku. Pomiary wykazały, że głębokie warstwy wody (na głębokości 50–150 metrów) pod powierzchnią Pacyfiku są lokalnie aż o 6°C cieplejsze niż wynosi norma. To gigantyczne paliwo termiczne, które właśnie wypływa na powierzchnię.
-
El Niño rozwija się w momencie, gdy globalne temperatury i tak biją rekordy z powodu zmian klimatycznych.
Jakie będą globalne skutki w najbliższych miesiącach?
Efekty domina klimatycznego zaczną być widoczne na świecie niemal natychmiast. Najbardziej gwałtowne zjawiska wystąpią w Azji, Ameryce oraz Australii, ale ucierpi także Europa.
Przewiduje się osłabienie letniego monsunu w Azji Południowej co oznacza susze (Indie już zmagają się z niskim stanem wód w zbiornikach). Podobne zagrożenie suszą i pożarami dotyczy Australii, Indonezji oraz części Afryki. Jednocześnie ciepła woda paruje intensywniej, co przyniesie niszczycielskie opady we wschodniej Afryce (np. Kenia) oraz w Ameryce Południowej i południowych stanach USA. Jest to przewrotna strona El Nino. Przynosi ogromne susze w jednych rejonach i gwałtowne ulewy w innych.
Co ciekawe, El Niño silnie wpływa na wiatry w wyższych partiach atmosfery nad Atlantykiem, co utrudnia formowanie się tam cyklonów. Z tego powodu na rozpoczynający się 1 czerwca sezon huraganów na Atlantyku prognozuje się aktywność poniżej średniej. Z kolei na Pacyfiku sytuacja będzie odwrotna – tam ryzyko silnych tajfunów wzrośnie.
Dla samej Europy (w tym Polski) wpływ El Niño jest zazwyczaj najmniej bezpośredni i trudniejszy do prognozowania, jednak globalne anomalie temperatur mogą przynieść nam bardziej niestabilne, skrajne zjawiska pogodowe w nadchodzących kwartałach.
Prognoza na lato w Europie przy El Nino
Gdyby cofnąć się do poprzednich lat, w których w Europie występowało zjawisko Super El Niño, zobaczymy przede wszystkim tendencję do temperatur powyżej normy w środkowej i północnej części kontynentu. Natomiast temperatury poniżej normy odnotowywano zwykle w zachodniej i południowo-wschodniej części i Wielkiej Brytanii. Przy czym należy pamiętać, że nie ma wielu dokładnych danych historycznych.
Jeśli chodzi o opady, to El Nino w przeszłości przyniosło zwiększone opady na południu Europy i południu Wielkiej Brytanii, a susze w środkowej Europie.
Naukowcy uważają, że w tym roku zjawisko przyniesie podobną pogodę. Susze dotkną najbardziej Europę Środkową, zaś gwałtowne opady Europę Południową. Ogólnie podczas Super El Niño w całej południowej części kontynentu tworzy się bardziej niestabilne środowisko, które również może powodować silne burze. Ponieważ w 2026 r. może rozwinąć się zjawisko o potencjalnie rekordowej sile, daje nam to bardzo jasne wyobrażenie o tym, czego możemy się spodziewać po sezonowych zmianach pogodowych.

Trzy najsilniejsze El Niño w historii
1. Przełom 1982 / 1983 – „Niewidzialny potwór”
To było pierwsze El Niño, które współczesna nauka mogła tak dokładnie monitorować, choć i tak zaskoczyło meteorologów swoją siłą. Przyniosło gigantyczne susze w Australii (zakończone tragicznymi pożarami buszu w tzw. Ash Wednesday). W tym samym czasie pustynne zazwyczaj rejony Peru i Ekwadoru zostały zalane przez potężne ulewy, które zniszczyły drogi i uprawy. Globalne straty oszacowano na kilkanaście miliardów dolarów, a na świecie zginęło ponad 2 tysiące osób.
2. Przełom 1997 / 1998 – „El Niño Stulecia”
Do dziś uważane za jedno z najsilniejszych i najbardziej niszczycielskich zjawisk pogodowych XX wieku. Anomalie temperatury wody na Pacyfiku przekroczyły wtedy niespotykane 3 stopnie Celsjusza powyżej normy.
Indonezja i Malezja stanęły w ogniu – gigantyczna susza doprowadziła do pożarów lasów tropikalnych, a toksyczny smog spowił całą Azję Południowo-Wschodnią. W Kalifornii potężne sztormy zmywały domy z klifów do oceanu. Z kolei w Afryce Wschodniej ulewy wywołały epidemię malarii i gorączki Rift Valley.
Ponad 23 tysiące ofiar śmiertelnych na całym świecie i gigantyczny cios dla rolnictwa. To wtedy globalna temperatura skoczyła o gwałtowny krok do góry.
3. Przełom 2015 / 2016 – „Godzilla”
Ostatnie tak potężne, podręcznikowe „Super El Niño”. Nałożyło się na silne globalne ocieplenie, co dało katastrofalne efekty.
Rok 2016 stał się najgorętszym rokiem w historii pomiarów (ten rekord pobito dopiero niedawno). Spowodowało ono masowe, historyczne bielenie koralowców – na Wielkiej Rafie Koralowej w Australii bezpowrotnie obumarło wtedy ponad 30% koralowców. Susza w Etiopii doprowadziła do kryzysu głodu, który dotknął kilkanaście milionów ludzi.
Z perspektywy historycznej przy El Niño naajgroźniejsze nie są same upały, ale efekt domina. Ciepła woda blokuje dopływ zimnych, bogatych w składniki odżywcze wód z głębin oceanu u wybrzeży Ameryki Południowej. Ryby i ptaki morskie giną tam wtedy masowo z głodu, co niszczy gospodarkę np. Peru. Ponieważ El Niño uderza w wielkich eksporterów żywności (Indie, Australia, Brazylia), po każdym silnym epizodzie na rynkach światowych gwałtownie drożeją cukier, kawa, kakao, ryż i pszenica. Gwałtowne powodzie w biedniejszych regionach świata zanieczyszczają wodę pitną (epidemie cholery), a stojąca woda sprzyja namnażaniu się komarów roznoszących dengę i malarię.
Dlatego obecne ostrzeżenia klimatologów z połowy 2026 roku nie są przesadą – za każdym razem, gdy ten „cieplny potwór” budzi się na Pacyfiku, świat płaci za to ogromną cenę.
Więcej informacji na temat El Nino na WMO oraz Severe Weather.
