Electoral Commission wszczęła postępowanie w sprawie remontu domu Borisa Johnsona na Downing Street 10

Brytyjska Komisja Wyborcza wszczęła formalne dochodzenie w sprawie finansowania remontu mieszkania Borisa Johnsona na Downing Street 10.

Pomimo tego, że Electoral Commission od marca 2021 roku pozostawało w kontakcie z władzami Partii Konserwatywnej w kwestii prac remontowych, to właśnie teraz ogłoszono, że w tej sprawie ruszy oficjalne dochodzenie. Powodem jest "przekonanie, że istnieją uzasadnione podstawy, aby podejrzewać, że przestępstwo lub przestępstwa mogły mieć miejsce" w związku z remontem mieszkania obecnego premiera. Przypomnijmy, kwestia finansowania "odświeżenia" lokum szefa brytyjskiego rządu budzi kontrowersje już od dłuższego czasu. W zeszłym tygodniu ex-doradca szefa rządu, Dominic Cummings, który pozostaje w konflikcie z premierem Johnsonem twierdził, że darczyńcy partyjni mieli "zapłacić potajemnie" za rachunki związane z remontem na Downing Street. 

- Advertisement -

Kto zapłacił za remont mieszkania Borisa Johnsona?

Presja na Johnsona w kwestii wyjaśnienia finansowania odnowienia mieszkania rośnie. Do tej pory rzecznik Nr. 10 odmawiał jednoznacznej deklaracji czy premier otrzymał pożyczkę od swojej partii czy jakiegokolwiek innego podmiotu politycznego na realizację tego celu.

Według Downing Street koszty remontu zorganizowanego nie tylko przez Johnsona, ale również przez jego obecną partnerkę, Carrie Symonds, przekroczyły 30 tysięcy funtów przewidziane na ten cel zgodnie z brytyjskim prawem. Ta różnica miała zostać pokryta osobiście przez premiera i nie pochodzić z oficjalnych funduszy Partii Konserwatywnej. 

Electoral Commission wyjaśnie tę kwestię w oficjalnym dochodzeniu

Z kolei według brytyjskich tabloidów w lutym 2021 roku, w momencie, gdy w UK szalała pandemia, koszty remontu całkowicie wymknęły się spod jakiejkolwiek kontroli. Partnerka premiera miała zatrudnić ekskluzywną projektantkę wnętrz, Lulu Lytle, której firma Soane Britain sprzedawała ekstrawaganckie tapety. 

Kiedy asystenci premiera mieli zapytać Borisa Johnsona ile to wszystko będzie kosztować, mieli w odpowiedzi usłyszeć: "dziesiątki, dziesiątki tysięcy – nie stać mnie na to!". Źródła, na które powołuje się "The Daily Mail" wskazują, że szef sztabu BoJo Dan Rosenfield mówił, że remont był "szalony" i okazał się "bałaganem".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

7 dotąd niezłamanych szyfrów. Jakie tajemnice skrywają?

Niezłamane szyfry, które mają skrywać tajemnice i skarby, rozpalają...

Informacje o zarobkach będą umieszczane w ogłoszeniach o pracę

Zgodnie z nowymi przepisami - w ogłoszeniach o pracę będą umieszczane informacje o zarobkach w Wielkiej Brytanii.

W mieszkaniu panuje upał przekraczający 35 stopni? Jakie prawa ma najemca?

W wielu mieszkaniach temperatury przekraczają 35 stopni Celsjusza. Natomiast w skrajnych przypadkach są wyższe niż na zewnątrz. Najbardziej cierpią osoby wynajmujące niewielkie lokale na ostatnich kondygnacjach.

3500 nowych miejsc pracy w Tesli. W fabryce pracuje wielu Polaków

Tesla zwiększa produkcję w Niemczech. W fabryce pod Berlinem,...

Przez nowe zasady paszportowe 15-latka nie mogła wrócić do UK

15-letnia Brytyjka mająca podwójne obywatelstwo nie mogła wrócić do Wielkiej Brytanii przez nowe zasady paszportowe.

Przeczytaj także