Fot. Getty
Firma Kellogg’s zapowiedziała, że zaoferuje kobietom wsparcie w okresie menopauzy lub w przypadku straty dziecka. Ale czy gigant produkujący płatki śniadaniowe nie stosuje właśnie swego rodzaju zasłony dymnej? Zaledwie trzy tygodnie temu zastrajkowali pracownicy wszystkich fabryk Kellogg's w USA z uwagi na… cięcia płac i świadczeń.
Zapowiedź Kellogg’s – korporacji znanej z produkcji płatków śniadaniowych, można by uznać za prawdziwy przełom. W końcu firma zaoferowała pomoc kobietom przechodzącym menopauzę, wsparcie dla kobiet, które straciły dziecko (albo dla partnerów /mężów takich kobiet), a także możliwość wzięcia dodatkowego urlopu dla kobiet, które starają się o dziecko i poddają się leczeniu bezpłodności. Tylko w samej Wielkiej Brytanii w fabrykach Kellogg’s w Trafford Park i Wrexham, a także w siedzibie firmy w Manchesterze pracuje 1500 osób, dlatego zaangażowanie korporacji w „przełamywanie milczenia w kwestiach, które często nie są omawiane w miejscu pracy” z pewnością zostanie bardzo pozytywnie przyjęta wśród pracowników.
Kellogg’s – firma z rysą na wizerunku
Ale działania Kellogg’s w kwestii pomocy kobietom w okresie menopauzy lub kobietom starającym się o dziecko trudno jest rozpatrywać odrębnie, abstrahując od sytuacji, do jakiej doszło niedawno w Stanach Zjednoczonych. Zaledwie trzy tygodnie temu, we wszystkich fabrykach Kellogg’sw USA, w których produkowane są płatki Corn Flakes, Frosted Flakes, Fruit Loops, Rice Krispies, zastrajkowali skrajnie przemęczeni i bezradni pracownicy. Strajk był odpowiedzią na zapowiedź cięć płac i świadczeń, a także na poważne braki kadrowe, przez które większość pracowników zmuszana jest do pracy ponad siły (często jest to 12-16 godzin na dobę). Z początkiem października media donosiły, że niektórzy pracownicy, z uwagi na zwiększony popyt na płatki śniadaniowe w okresie pandemii, nie mieli od dawna prawie żadnego wolnego. – Pracujemy od 12 do 16 godzin dziennie, aby sprostać zwiększonemu popytowi na rynku płatków śniadaniowych – wyznał wówczas serwisowi Vice jeden z mechaników, Kerry Williams.
Czy zatem zapowiedź wprowadzenia udogodnień dla kobiet to jedynie zasłona dymna firmy Kellogg’s, która ma na celu polepszenie PR i wyciszenie problemów pracowników w USA?

