Najbiedniejsze miasta UK. Mieszkasz w którymś z nich?

W badaniu sporządzonym na podstawie średniego dochodu rozporządzalnego pod koniec miesiąca wyłoniono najbiedniejsze miasta w UK. Na liście są także miasta wybierane przez Polaków.

Badanie, w którym ustalono, jakie są najbiedniejsze rejony Wielkiej Brytanii, przeprowadziło BestWallClockArchive. Dostarczyło też dowodów na podział między skromniejszą północą i bardziej zamożnym południem.

Najbiedniejsze miasta UK

W okresie zdominowanym przez paraliżujący kryzys kosztów utrzymania zubożenie społeczeństwa pogłębia się coraz bardziej. Najnowszą listę najbiedniejszych miast w UK sporządzono na podstawie średniego dochodu rozporządzalnego. Czyli takiego, którym dysponują rodziny na koniec każdego miesiąca po opłaceniu czynszu, rachunków i innych wydatków.

- Advertisement -

Ustalono, że dochód rozporządzalny jest jednym z najskuteczniejszych mierników ubóstwa. Gdyż daje on jasny obraz siły nabywczej gospodarstwa domowego. Czyli, ile rodziny mogą przeznaczyć na wyjścia na miasto, wycieczki oraz zakupy wykraczające poza cotygodniowe potrzeby. Osoby dysponujące bardzo małym budżetem z trudnością są w stanie opłacić rachunki.

Wskaźnik ubóstwa wśród dzieci w Birmingham jest wysoki
Wskaźnik ubóstwa wśród dzieci w Birmingham jest wysoki / fot. Shutterstock

Według wskaźnika, jakim jest dochód rozporządzalny, najbiedniejszym miastem na liście okazało się Leicester. Jego mieszkańcy mają zaledwie 16 000 funtów brutto do dyspozycji średnio pod koniec każdego miesiąca.

Zaraz za nim uplasowało się Nottingham z 16 823 funtami do dyspozycji. Następnie Kingston upon Hull z 17 001 funtami do dyspozycji, później Blackburn – 17 049 funtów. Kolejne jest Stoke-on-Trent – 17 626 funtów. Później Bradford – 17 784 funtami, Wolverhampton – 18 174 funtami. A dziesiątkę zamykają Walsall (18 199 funtów) i Birmingham (18 312 funtów).

Ponadto z najnowszych danych Ministerstwa Pracy i Emerytur wynika, że w regionie West Midlands znajduje się sześć z 10 okręgów o najwyższym wskaźniku ubóstwa wśród dzieci w Wielkiej Brytanii. A pięć z nich znajduje się w Birmingham.

Biedni biednieją coraz bardziej

Niestety najbiedniejsze rodziny w Wielkiej Brytanii stają się coraz uboższe. A rekordowa liczba osób jest klasyfikowana jako żyjąca w „bardzo głębokim ubóstwie”. Co oznacza, że roczne dochody gospodarstwa domowego nie pokrywają kosztów żywności, rachunków za energię i odzieży, jak wynika z analizy.

Chociaż ogólny poziom ubóstwa względnego w ostatnich latach ustabilizował się na poziomie około 21 proc. populacji, życie osób żyjących poniżej granicy ubóstwa znacznie się pogorszyło.

Około 6,8 miliona osób – połowa wszystkich osób żyjących w ubóstwie – żyje w skrajnym ubóstwie. Stanowi to najwyższą liczbę i odsetek od rozpoczęcia gromadzenia danych trzy dekady temu, podała Fundacja Josepha Rowntree (JRF), która przeprowadziła analizę.

Bieda w Wielkiej Brytanii jest nie tylko powszechna, ale też głębsza i bardziej dotkliwa niż w jakimkolwiek innym momencie w ciągu ostatnich 30 lat – powiedział Peter Matejic, główny analityk JRF.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Używasz smartwatcha za kierownicą? Możesz dostać 200 funtów mandatu

Ponad jedna trzecia kierowców (34 proc.), którzy przyznają się do korzystania ze smartwatchy za kierownicą, nieświadomie łamie prawo.

Masz wizytę komornika w UK? Poznaj swoje prawa i nie daj się zastraszyć przez bailiffa

Wielu brytyjskich komorników (ang. bailiffs lub enforcement agents) bywa...

Brytyjskie APR i polskie RRSO, czyli mało kto rozumie oferty kredytowe

Banki i firmy pożyczkowe robią, co mogą, by skusić...

Council Tax w UK po polsku. Kompleksowy przewodnik

Oto kompleksowy przewodnik po Council Tax, przygotowany specjalnie dla...

Ryanair – miejsce dla dziecka obok rodzica za darmo?

Ryanair zmienia zasady! W praktyce „miejsce obok dziecka” przestaje być dodatkowo płatnym produktem w podstawowym scenariuszu podróży rodzinnej. 

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie