Kolejny poseł torysów zamieszany w aferę – premier Johnson odrzuca oskarżenia o korupcję

Ujawniono kolejne fakty związane z "dodatkowymi" źródłami dochodu posłów Partii Konserwatywnej. W obliczu tej afery głos zabrał premier Boris Johnson, który zapewnia, że Wielka Brytania "nie jest skorumpowanym krajem".

Po głośnym skandalu lobbingowym z udziałem Owena Patersona, na jaw wyszły szokujące fakty związane z zarobkami Sir Geoffreya Coxa, byłego prokuratora generalnego. Jak ustalili dziennikarze śledczy "The Guardian" podczas sprawowania swojego mandatu poselskiego Cox zarobił 6 milionów funtów wykonując inną pracę! Tylko w zeszłym roku w ten sposób zarobił około 900 tysięcy funtów pracując, jako adwokat. W tym czasie nie wziął udziału przynajmniej w 12 głosowaniach, bo był zbyt zajęty świadczeniem swoich usług prawniczych. W obliczu tych oskarżeń Sir Geoffrey Cox zapewnia, że podczas swoje kadencji w Izbie Gmin nie złamał żadnych zasad parlamentarnych.

- Advertisement -

Wybuchła kolejna afera w szeregach Partii Konserwatywnej

Zaznaczmy bardzo wyraźnie, że brytyjscy posłowie zgodnie z prawem mogą wykonywać dodatkową pracę, jako na przykład jako lekarze lub prawnicy, pisać książki lub wygłaszać przemówienia. Jednak muszą zadeklarować wszelkie dodatkowe dochody oraz prezenty i darowizny. Nie mogą w ramach swojej "drugiej pracy" wykorzystywać środków publicznych, w tym biur parlamentarnych i właśnie w przypadku Sir Coxa miało do tego dojść. 

Jak czytamy na łamach serwisu informacyjnego BBC w ramach doradztwa rządowi Brytyjskich Wysp Dziewiczych miał wykorzystywać swoje biuro poselskie. We wrześniu brał udział w wirtualnym przesłuchaniu właśnie z niego. Widać wyraźnie na nagraniu, jak w pewnym momencie przeprasza, wstaje z krzesła i wychodzi. Wraca na miejsce około pół godziny później. Jego nieobecność pokrywa się w czasie z głosowaniem w sprawie finansowania opieki zdrowotnej i społecznej, które miało miejsce w Izbie Gmin. Widać wyraźnie, że jego obowiązki polityczne kolidują z pracą wykonywaną zawodowo.

Sir Geoffrey Coxowi zarzuca się, że jego obowiązki zawodowe wpływają na pracę poselską

Sir Geoffrey Cox zapewnia, że sumiennie wykonuje swoje obowiązki poselskie, a sprawy załatwiane w imieniu wyborców są dla niego najważniejsze. Jest jednak gotów na w pełni przyjąć wyrok parlamentarnej komisarz ds. standardów w swojej sprawie. Dodajmy, że od 2005 roku pozostaje posłem z okręgu Torridge i West Devon. Jego sprawa już została skierowana do do niezależnego parlamentarnego komisarza ds. standardów przez Partię Pracy.

W tej kwestii wypowiedział się również Boris Johnson, choć uniknął komentowania sprawy samego Coxa. "Naprawdę nie wierzę, że Wielka Brytania jest choć w najmniejszym stopniu skorumpowanym krajem, nie wierzę też, że nasze instytucje są skorumpowane" – komentował szef brytyjskiego rządu.

Premier Boris Johnson zabiera głos w tej sprawie i zapewnia, że "UK jest wolne od korupcji"

"Mamy bardzo, bardzo twardy system demokracji parlamentarnej i kontroli, nie tylko tej sprawowanej przez media. Myślę, że niestety nadal zdarzają się przypadki, w których posłowie, którzy łamali zasady w przeszłości, mogą być winni łamania tych zasad dziś" – zaznaczał Johnson. Jednocześnie uściślił, że nie będzie komentował poszczególnych przypadków. Podkreślił jednak, że posłowie, którzy złamali obowiązujące regulacje "powinni zostać ukarani".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Zakaz pobierania opłat za bagaż podręczny w samolotach

Posłowie Parlamentu Europejskiego zagłosowali za zakazem pobierania przez linie lotnicze dodatkowych opłat za bagaż podręczny.

Czy Holandia uzależniła się od pracy Polaków?

Polacy należą do największych grup pracowników zagranicznych w Holandii.

Umowy na pół etatu pułapką na młodych pracowników

Wielu młodych ludzi pozostaje w niepełnych wymiarach czasu pracy. Mimo że chcieliby i mogliby pracować więcej

Przeczytaj także