Uwaga na wzrost kar i nowe pomysły Reform UK. Problem dotyczy również małych firm

Temat nielegalnego zatrudnienia w Wielkiej Brytanii wraca ze zdwojoną siłą. Rząd zapowiada dalsze kontrole. Natomiast Reform UK proponuje rewolucję w podejściu do firm, które łamią przepisy. W centrum debaty znalazły się wysokie kary finansowe, osobista odpowiedzialność właścicieli firm oraz możliwość nagradzania osób zgłaszających przypadki pracy bez prawa do zatrudnienia.

Wielu Polaków prowadzących firmy w Wielkiej Brytanii zadaje sobie pytanie: czy problem dotyczy również polskich przedsiębiorców? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Większość polskich firm działa legalnie. Właściciele przestrzegają przepisów. Dlatego zatrudniają pracowników zgodnie z wymaganiami Home Office. Jednak, podobnie jak w każdej społeczności przedsiębiorców, zdarzają się przypadki łamania prawa – szczególnie w branżach, gdzie występuje duża rotacja pracowników, presja na obniżanie kosztów i zatrudnianie osób „od ręki”. Problem dotyczy głónwnie gastronomii czy firm dostawczych.

Nielegalna praca w UK – problem, który nie omija żadnej branży

Nielegalne zatrudnienie oznacza sytuację, w której osoba wykonuje pracę bez prawa do pracy w Wielkiej Brytanii. Może dotyczyć między innymi osób, które nigdy nie otrzymały odpowiedniego statusu imigracyjnego, przekroczyły warunki swojej wizy albo straciły możliwość legalnego pobytu i zatrudnienia.

- Advertisement -

Problem pojawia się najczęściej tam, gdzie pracodawcy szukają najtańszej i najszybszej siły roboczej. Dotyczy to między innymi części sektora budowlanego, gastronomii, sprzątania, magazynów, rolnictwa, salonów usługowych czy małych firm usługowych.

Wśród polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii zdecydowana większość doskonale wie, że legalne zatrudnienie to nie tylko kwestia bezpieczeństwa pracownika, ale również ochrona własnej firmy. Po Brexicie zasady zatrudniania stały się bardziej skomplikowane. Natomiast obowiązek sprawdzania prawa do pracy spoczywa na pracodawcy.

Czy polskie firmy w UK zatrudniają nielegalnych pracowników?

Nie ma dowodów wskazujących, że polskie firmy jako grupa częściej łamią przepisy niż inne społeczności przedsiębiorców. Polacy w Wielkiej Brytanii stworzyli tysiące legalnie działających firm i wielu właścicieli polskich biznesów szczególnie mocno pilnuje formalności. Sami przeszli przecież drogę emigracji i budowania swojej pozycji na brytyjskim rynku.

Nie oznacza to jednak, że problem nie istnieje. W każdej grupie przedsiębiorców mogą pojawić się osoby próbujące konkurować poprzez obniżanie kosztów pracy. Czasami odbywa się to poprzez zatrudnianie osób bez odpowiedniego statusu, wypłacanie wynagrodzenia „pod stołem” albo ignorowanie obowiązkowych kontroli dokumentów.

Ryzyko jest szczególnie duże dla małych firm, których właściciele samodzielnie rekrutują pracowników i mogą nie znać wszystkich aktualnych wymogów dotyczących prawa do pracy. W praktyce brak wiedzy nie chroni jednak przed odpowiedzialnością.

Obecne konsekwencje dla pracodawców są już poważne

Pracodawca w Wielkiej Brytanii ma obowiązek sprawdzić, czy zatrudniana osoba ma prawo do pracy. Jeśli tego nie zrobi, może ponieść poważne konsekwencje.

Obecnie za zatrudnianie osoby bez prawa do pracy grożą wysokie kary finansowe – nawet do 60 tysięcy funtów za jednego nielegalnie zatrudnionego pracownika. W poważnych przypadkach, szczególnie gdy pracodawca świadomie łamie przepisy, możliwa jest również odpowiedzialność karna i kara pozbawienia wolności.

Dla małej firmy taka kara może oznaczać utratę płynności finansowej, zamknięcie działalności albo poważne problemy z dalszym funkcjonowaniem.

Wzrost kar – Reform UK chce uderzyć w firmy jeszcze mocniej

Reform UK uważa, że obecne sankcje są niewystarczające i traktowane przez duże przedsiębiorstwa jako koszt prowadzenia działalności. Partia proponuje znaczący wzrost kar oraz nowe zasady odpowiedzialności właścicieli i dyrektorów firm.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów jest możliwość nakładania na duże firmy kar sięgających nawet 10% ich globalnych przychodów. Reform UK chce również, aby członkowie zarządów i dyrektorzy mogli ponosić osobistą odpowiedzialność karną za poważne naruszenia przepisów dotyczących zatrudnienia.

Według Zii Yusufa, rzecznika Reform UK ds. spraw wewnętrznych, nowe przepisy miałyby działać także wtedy, gdy osoby zarządzające firmą nie miały bezpośredniej wiedzy o konkretnych przypadkach nielegalnej pracy, ale firma systemowo nie przestrzegała obowiązków kontroli.

„Donosicielskie” premie za zgłaszanie nielegalnego zatrudnienia

Kolejnym pomysłem Reform UK jest stworzenie specjalnej linii zgłoszeń. To dzięki niej mieszkańcy mogliby informować o podejrzeniach nielegalnego zatrudnienia. Jeśli zgłoszenie doprowadziłoby do skutecznego postępowania i ukarania firmy, osoba zgłaszająca mogłaby otrzymać nagrodę finansową.

Pomysł wzbudza duże emocje. Zwolennicy twierdzą, że może pomóc wykrywać firmy wykorzystujące pracowników i omijające przepisy. Krytycy ostrzegają natomiast, że taki system może prowadzić do fałszywych zgłoszeń, konfliktów między konkurującymi firmami albo wykorzystywania prawa jako narzędzia przeciwko konkretnym osobom.

Co powinni wiedzieć polscy przedsiębiorcy w UK?

Dla właścicieli polskich firm w Wielkiej Brytanii najważniejszy jest jeden wniosek: czasy opierania zatrudnienia wyłącznie na zaufaniu i ustnych ustaleniach dawno się skończyły.

Pracodawca powinien mieć pewność, że każda zatrudniona osoba ma aktualne prawo do pracy i że przeprowadzono wymagane kontrole. Szczególnej ostrożności wymagają sytuacje, gdy ktoś proponuje pracę „od jutra”, nie posiada kompletu dokumentów albo tłumaczy, że „formalności zostaną załatwione później”.

Uwaga na wzrost kar i nowe pomysły Reform UK. Problem dotyczy również małych firm
Uwaga na wzrost kar i nowe pomysły Reform UK. Problem dotyczy również małych firm
fot. shutterstock.com

W przypadku kontroli Home Office odpowiedzialność spada przede wszystkim na firmę, a nie na osobę, która pośredniczyła w zatrudnieniu.

Nielegalna praca szkodzi także uczciwym firmom

Problem nielegalnego zatrudnienia nie dotyczy wyłącznie migracji. To również kwestia uczciwej konkurencji. Firma zatrudniająca legalnie ponosi koszty podatków, ubezpieczeń, wynagrodzeń zgodnych z prawem i obowiązków pracodawcy. Przedsiębiorstwo omijające przepisy może sztucznie obniżać ceny i wypierać uczciwych konkurentów z rynku.

Dlatego debata o wzroście kar nie jest jedynie politycznym sporem. Dla wielu przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii to pytanie o przyszłość rynku pracy, bezpieczeństwo firm i zasady uczciwej konkurencji.

Niezależnie od tego, czy propozycje Reform UK zostaną wprowadzone, kierunek zmian jest jasny. Brytyjskie władze chcą coraz mocniej kontrolować legalność zatrudnienia. Dlatego firmy – również biznesy prowadzone przez Polaków  – muszą przygotować się na większą odpowiedzialność i bardziej rygorystyczne egzekwowanie przepisów.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Poziom stresu związanego z pracą w Niemczech osiągnął rekordowy poziom

Według najnowszego raportu poziom stresu, który jest związany z pracą, osiągnął w Niemczech rekordowy poziom.

W tych rejonach najtrudniej znaleźć pracę osobom pobierającym Universal Credit

New Economics Foundation wymieniło trzy najgorsze rejony, w których osoby pobierające Universal Credit mają kłopot ze znalezieniem pracy.

Ponad 1250 zatrzymań w Londynie. Walka z nielegalną pracą trwa!

Walka z nielegalną pracą trwa. W pierwszej połowie 2026 roku ponad 1200 przedsiębiorstw, w których wykryto nielegalne zatrudnienie, otrzymało decyzje dotyczące kar cywilnych.

Holandia wydaje pozwolenia na budowę, ale pracowników wciąż brakuje

Holenderskie firmy budowlane będą potrzebować ludzi, którzy potrafią szybko wejść na plac budowy i wykonywać konkretne zadania. Wkrótce powstanie wiele miejsc pracy!

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Burnham nie wyklucza podwyżek podatków. Co to oznacza dla Polaków w UK?

Jeżeli podwyżka Income Tax lub National Insurance rzeczywiście nie znajdzie się w budżecie, przeciętny pracownik może nie zobaczyć nagłej zmiany na payslipie.

31.08.2026 mija ważny termin dla rodziców. Uważaj by nie stracić świadczenia

W ubiegłym roku aż 874 tysiące rodziców skutecznie przedłużyło prawo do wypłat, przy czym ponad połowa z nich skorzystała z drogi cyfrowej.

Przed nami gorączkowy piątek. Miliony kierowców ruszą w drogę przed długim weekendem

Ze względu na zbliżający się długi weekend w Wielkiej Brytanii miliony kierowców wyruszy w piątek w drogę.

Siedem osób zginęło na A66. Passat jechał pod prąd. Wśród ofiar 23-letni Jakub Matusiak

Jakub Matusiak miał 23 lata i był jednym z pięciu mężczyzn jadących Passatem. Policja nie podała dotąd, kto prowadził samochód w chwili zderzenia.

DWP od października sprawdzi konta bankowe. Oto trzy dane, które banki muszą przekazać

DWP od października sprawdzi konta bankowe. Kontroola nie oznacza utraty świadczeń/ Celem działań jest znalezienie osób, które oszukują by uzyskać zasiłki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie