Linie lotnicze w Wielkiej Brytanii wypłacają co roku miliony funtów odszkodowań, choć wcześniej odrzucały roszczenia lub przeciągały ich rozpatrywanie. Dopiero eskalacja spraw do niezależnych instytucji zmusza przewoźników do zmiany decyzji.
Skala zjawiska jest na tyle duża, że coraz częściej mówi się o systemowym problemie, a nie o pojedynczych przypadkach – przekazało BBC na podstawie danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA).
Blisko 11 mln funtów dla pasażerów za odrzucone roszczenia
Zgodnie z danymi CAA tylko w okresie 12 miesięcy do października 2025 roku pasażerom wypłacono niemal 11 mln funtów odszkodowań. Mimo że ich roszczenia wcześniej odrzucono lub pozostawiono bez odpowiedzi. Te pieniądze trafiły do klientów dopiero po skierowaniu spraw do niezależnych orzeczników, głównie CDRL i CEDR.
British Airways zapłacił aż 6,9 mln funtów pasażerom, których roszczenia początkowo odrzucił lub ich nie rozstrzygnął. Na niecałe 11 tys. skarg skierowanych przeciwko BA aż 81 proc. rozstrzygnięto na korzyść klientów. Kolejne miejsca zajęły Wizz Air z kwotą 1,7 mln funtów i Ryanair z 1,68 mln funtów. EasyJet wypłacił 371 tys. funtów.
Złe warunki pogodowe czy wygodna wymówka?
Co więcej, relacje pasażerów ujawniają wspólny schemat działania. Odmowy często były uzasadniane złymi warunkami pogodowymi, ograniczeniami kontroli ruchu lotniczego lub problemami technicznymi. Po dokładniejszej analizie okazywało się, że argumenty te nie zawsze miały solidne podstawy. Zwłaszcza lot opóźniony z powodu złej pogody to chętnie stosowany przez przewoźników wytrych. Pod przykrywką kaprysów nieba łatwo ukryć własne niedociągnięcia.

Pasażerowie zwracali uwagę na nadmiar specjalistycznych informacji i skomplikowany język, który zniechęcał do dalszego dochodzenia swoich praw. Dopiero niezależni arbitrzy stwierdzali brak wystarczających dowodów po stronie przewoźników i nakazywali wypłatę. Czasem w grę wchodziło kilkaset, a czasem ponad tysiąc funtów rekompensaty w jednej sprawie, gdy lot odwołano z powodu usterki silnika, o której linia wiedziała od lat.
Według linii lotniczych większość ich lotów odbywa się bez zakłóceń, a odszkodowania są wypłacane zawsze wtedy, gdy zostaną spełnione wymogi. Branżowe stowarzyszenia wskazują na rosnące zadowolenie pasażerów, najwyższe od 2019 roku. Jednocześnie CAA pokazuje, że bez presji ze strony regulatorów i orzeczników znaczna część należnych pieniędzy nie trafiłaby z powrotem do podróżnych.

