Fot: Twitter @richardfrank
Przez całą noc brytyjscy ratownicy wodni i lokalny zastęp strażaków ratowali młodego wieloryba, który utknął w śluzie Richmond Lock na Tamizie w południowo-zachodnim Londynie. Czy akcja trwała kilka godzin, a staraniom ratowników kibicowały setki gapiów.
Młody wieloryb z gatunku płetwali karłowatych został zauważony w niedzielę, w godzinach wieczornych, około godziny 19 w śluzie Richmond Lock na Tamizie. Zwierzę było wyraźnie wymęczone i zestresowane. Jak relacjonowała dla "Sky News" Julia Cable z British Divers Marine Life Rescue, która koordynowała działania służb biorących udział w tej akcji, wieloryb był "dość słaby". W dodatku wyglądał na wygłodzonego oraz miał poranione płetwy.
Wieloryb utknął w śluzie na Tamizie
Około godziny 22 do akcji ratunkowej przystąpili wspólnie ratownicy wodni Royal National Lifeboat Institute i londyńscy strażacy London Fire Brigade wspomagani przez płetwonurków z British Divers Marine Life Rescue. Starania ratowników były obserwowane przez dosłownie setki osób, które kibicowały młodemu, liczącemu od trzech do czterech metrów długości wielorybowi.
Zobaczcie sami nagrania z akcji ratunkowej, które pojawiły się w mediach społecznościowych:
Baby whale thrashes in distress during rescue operation at Richmond Lock pic.twitter.com/Qx6rI6AIuq
— Lucia Binding (@luciabinding) May 9, 2021
@twickerati Beached Whale in the Thames. looks injured. A bit upsetting, so moved on. Hope it can be saved. pic.twitter.com/UOPHbPLZjc
— Daniel Magee (@chopchopmate) May 9, 2021
Akcja ratunkowa trwała kilka godzin, a setki gapiów przyglądało się staraniom ratowników
Akcja zakończyła się sukcesem i zakończono ją o godzinie pierwszej w nocy, jak w oficjalnym komunikacie przekazało Port London Authority (PLA). Rzecznik powiedział, że wieloryb był holowany wzdłuż rzeki do Isleworth, ale udało mu się uwolnić i samodzielnie odpłynąć.
"Zaskakujące jest to, że nikt nie zauważył wieloryba podczas jego podróży do śluzy Richmond Lock" – komentowała dla "Sky News" Julia Cable. "Nie wiemy jak długo pozostawał uwięziony, ale zauważono go około 19:30. Jego stan zdrowia oceniono jako dość słaby. Nie jest on ładnie zaokrąglony, jak powinien być wieloryb, który jest odpowiednio odżywiony. Oprócz tego występują uszkodzenie płetw piersiowych spowodowane wyrzuceniem na na brzeg […]. Wysłaliśmy jego zdjęcia do lekarzy weterynarii, aby oceniono jego stan zdrowia" – uzupełniała.

