Rynek energii w Wielkiej Brytanii jest zupełnie inny niż w Polsce. Jak się w nim orientować? Jak wybrać najlepszego dostawcę? Czy rzeczywiście częsta zmiana dostawcy energii się tak bardzo opłaca? Wyjaśniamy wszystkie zawiłości.
W Polsce dana nieruchomość zazwyczaj jest „skazana” na lokalnego dostawcę (jak PGE, Tauron czy Enea), a zmiana sprzedawcy jest rzadka i technicznie bywa skomplikowana. Wyjątkiem są miejsca gdzie istnieje dwóch dostawców pomiędzy, którymi można wybierać. Tymczasem Nn brytyjskim rynku energii działa kilkadziesiąt firm. Choć większość rynku (ponad 90%) należy do tzw. „Wielkiej Szóstki”, wybór jest ogromny.
W UK energia to towar jak abonament na telefon – możesz go kupić od kogo chcesz, a fizyczna dostawa (kable i rury) to zupełnie inna sprawa.
O co chodzi z Energy Price Cap?
Rząd poprzez urząd Ofgem nakłada limit na ceny energii. Obowiązuje on wszystkich dostawców. Bardzo ważne jest aby rozumieć, że limit ten nie dotyczy rachunku za energię, ale ceny jednostkowej energii. Innymi słowy każdy dostawca energii, może maksymalnie ustawić stawkę na kwotę limitu za 1 kWh oraz za opłatę stałą. To że media często podają kwotę roczną jako price cap nie oznacza, że tyle maksymalnie można zapłacić rocznie. Jest to kwota podana dla typowego gospodarstwa domowego, które używa gaz i prąd i płaci poprzez direct debit. Można to szczegółowo przeczytać na stronach Ofgem.
Wiadomo jest, że jeśli zużyjesz dużo prądu zapłacisz wyższy rachunek. Limit maksymalny na rachunek nie istnieje.
Price Cap dotyczy osób na tzw. Standard Variable Tariff (taryfa zmienna). Jeśli nie masz podpisanej umowy na stałą cenę (Fixed), jesteś chroniony tym limitem.
Price Cap zmienia się co 3 miesiące (styczeń, kwiecień, lipiec, październik) w zależności od cen gazu na świecie.
Dlaczego w UK często zmienia się dostawców?
W Wielkiej Brytanii częsta zmiana dostawców jest powszechna. Dotyczy to wszystkich usług – od kart kredytowych (tzw. balance transfer) po sieci komórkowe i dostawców prądu.
Dzieje się tak głównie z dwóch powodów:
Oszczędności. Kiedy ceny na rynku spadają, firmy oferują taryfy Fixed (stałe), które są niższe niż Price Cap. Możesz wtedy „zamrozić” sobie niską cenę np. na rok i nie bać się podwyżek. Może także przenieść się do operatora, który ma lepszą stawkę niż obecny.
Obsługa klienta. Jeśli ktoś próbował kiedykolwiek załatwić jakąś nietypową sprawę w firmach takich jak British Gas czy Scottish Power, wie, że może to być udręka. Godzinami czeka się na infolinii, nie można znaleźć kompetentnej osoby, a wynik całej sprawy zazwyczaj jest niesatysfakcjonujący lub sprawa w ogóle jest nierozwiązana. W takich sytuacjach klienci szukają firmy z lepszą opinią jeśli chodzi o obsługę. Zobacz Ranking najlepszych i najgorszych dostawców energii w UK.
Czy każdy dostawca jest w każdym mieście?
Sieć fizyczna czyli całe okablowanie, którym jest dostarczana energia, zazwyczaj należy do jednej konkretnej firmy. Jest ona właścicielem infrastruktury w danym rejonie. Jednak sprzedawca energii, czyli firma z którą podpiszesz umowę i będzie ona wystawiała rachunki, nie musi być właścicielem sieci. Prawie każdy duży sprzedawca (Octopus, British Gas, E.ON) działa w całym kraju. Nie ma znaczenia, czy mieszkasz w Londynie, czy w małej wiosce w Walii – możesz wybrać kogo chcesz.
Jak zmienić dostawcę energii?
Jest to dość szybki proces, szczególnie, że dostawcy energii witają nowych klientów z otwartymi ramionami i starają się, aby proces przejścia był jak najbardziej przyjazny.
- Przed zmianą dostawcy najlepiej użyj porównywarki cen energii. Wejdź na strony typu MoneySuperMarket, Uswitch lub bezpośrednio na stronę wybranego dostawcy (np. Octopus).
- Zdecyduj, czy wolisz Variable (cena skacze z Price Capem) czy Fixed (pewność ceny przez rok).
- Podpisz umowę online: Podajesz dane, adres i numer konta (Direct Debit).
Nie musisz zrywać umowy z obecnym dostawcą. Nowy dostawca sam kontaktuje się ze starym. Nie musisz nic wypowiadać. W dniu zmiany podajesz tylko stan licznika nowej firmie, a stara wysyła rachunek końcowy. Prąd ani gaz nie zostaną wyłączone nawet na sekundę.
Kluczowe różnice względem Polski
Standing Charge. W UK płacisz „opłatę za gotowość” (ok. 50-60p dziennie), nawet jeśli nic nie zużyjesz. To znacznie wyższe kwoty niż opłaty abonamentowe w Polsce.
Direct Debit. W Wielkiej Brytanii często płaci się stałą kwotę co miesiąc (np. £150). Latem nadpłacasz, zimą „zużywasz” nadpłatę. W Polsce częściej płaci się za realne zużycie co miesiąc/dwa.
Liczniki smart wysyłają dane same. Jeśli nie masz smart metera, musisz sam wpisywać stan licznika w aplikacji, inaczej firma przyśle Ci rachunek „szacunkowy” (Estimated), który zwykle jest mocno zawyżony.
