Fot: Twitter @mblaszczak
Wielka Brytania wyśle kolejny oddział żołnierzy na granicę białoruską – co najmniej 140 inżynierów wojskowych zostanie wysłanych do Polski i Litwy w związku z trwającym kryzysem migracyjnym.
Brytyjski minister obrony zapowiedział rozmieszczenie dodatkowych sił w Polsce i na Litwie. Do naszego kraju ma przyjechać pułk Royal Engineers liczący 140 inżynierów wojskowych. Z kolei na Litwę ma zostać wysłany osobny zespół rozpoznawczy. Stojący na czele brytyjskiego resortu obrony Ben Wallace zapowiedział, że obecność wojskowa UK w Polsce ma potrwać do kwietnia 2022 roku. Dodajmy, że już teraz na granicy polsko-białoruskiej stacjonuje 150 brytyjskich żołnierzy. "Polska i Litwa, wraz z ich bałtyckim sąsiadem Łotwą, od kilku miesięcy znajdują się pod znaczną presją migracji z Białorusi, która jest kierowana przez reżim Łukaszenki" – czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez Ministry of Defence.
Ministry of Defence zdecydowało się na wysłanie kolejnego oddziału żołnierzy do Polski
140 brytyjskich żołnierzy ma pojawić się w Polski od końca grudnia. Ich zdanie będzie polegać na współpracy z polskim wojskiem na granicy z Białorusią i zapewnieniu mu "wsparcia infrastrukturalnego". Z kolei na Litwie jednostki rozpoznawcze sprawdzą czy "Wielka Brytania może zaoferować jakąkolwiek wiedzę fachową lub możliwości, aby pomóc przeciwstawić się obecnym naciskom".
"Pierwsi żołnierze z Wielkiej Brytanii wspierają Wojsko Polskie na granicy polsko-białoruskiej. Zadaniem żołnierzy brytyjskich jest reperowanie tymczasowego ogrodzenia oraz utrzymanie i udrożnienie połączeń drogowych" – komentował w mediach społecznościowych 8 grudnia 2021 Mariusz Błaszczak, polski minister obrony narodowej.



Na granicy z Białorusią ma pojawić się pułk Royal Engineers w sile 140 żołnierzy
Dodajmy, że decyzja w kwestii wzmocnienia obecności militarnej UK w PL zapadła w czasie rosnącym napięć na wschodzie związanych z obecnością wojskową Rosji w pobliżu granicy z Ukrainą. Według amerykańskich analityków nawet do 170 tysięcy rosyjskich żołnierzy stacjonuje w okolicach Woroneża. Minister spraw zagranicznych Liz Truss powiedziała w środę, że "strategicznym błędem" byłoby dla Rosji nasilenie agresji na Ukrainę. Dodała, że Władimir Putin musi "szanować suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy".
Przypomnijmy, decyzje o pomocy Polsce w opanowaniu sytuacji na wschodniej granicy zapadła w drugiej połowie listopada, podczas wizyty ministra Wallace`a. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "Rząd UK do Polski wyśle 100-150 żołnierzy, którzy pomogą w zabezpieczeniu granicy", do którego odsyłamy po wszelkie szczegóły.
Na Litwie pojawi się z kolei oddział rozpoznawczy
Dodajmy również, że od samego początku brytyjski rząd oferował Polsce wsparcie. Stojąca na czele Foreign Office, Liz Truss, poruszyła temat sytuacji na polsko-białoruskiej granicy oraz kryzysu migracyjnego, który jest udziałem naszej ojczyzny. Brytyjska minister spraw zagranicznych zdecydowała się na twardą deklarację wsparcia dla Polaków i polskiego rządu. Zaznaczała, że Wielka Brytania stoi w ramię w ramię z Polską i innymi krajami dotkniętymi kryzysem migracyjnym. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym artykule: "Wielka Brytania deklaruje wsparcie i wysyła żołnierzy na polsko-białoruską granicę".
