Z końcem miesiąca kresu dobiega akcja "Eat Out to Help Out", ale to wcale nie oznacza, że ceny mieście pójdą w górę. Niektóre restaruacje nadal będą oferować zniżki!
Przypomnijmy, rządowy program wspierania branży gastronomicznej pod szyldem "Eat Out to Help Out" kończy się z końcem tego miesiąca, a więc 31 sierpnia. Jednak to wcale nie oznacza, że nie będziemy mogli zjeść na mieście płacąc mniej! Ze względu na dużą popularność tej "promocji" i ruch, jaki wygenerował projekt kanclerza skarbu Rishiego Sunaka niektóre lokale zdecydowało się niejako na własną rękę wydłużyć czas trwania promocji.
Zniżka 50% na jedzenie na mieście
Już w przyszłym miesiącu między innymi w sieciach Harvester, Toby Carvery, Tesco Café, Bill’s, Pizza Hut i Prezzo nadal będzie można zjeść taniej dzięki specjalnym ofertom i obniżonym cenom. Jak donosi "Guardian" Harvester, Stonehouse Pizza & Carvery i Toby Carvery oferują 50% zniżki na główne posiłki od poniedziałku do środy w pierwszych dwóch tygodniach września. Sieć Prezzo oferuje dwudaniowy zestaw dań za 10 funtów od poniedziałku do środy we wrześniu, podczas gdy Pizza Hut oferuje 2 dania w cenie 1 na główne posiłki w tych dniach, natomiast Tesco Café ma 50 % zniżki na pełne menu od poniedziałku do środy przez cały miesiąc, bez ograniczeń.
Zapewne to nie wszystkie zniżki oferowane "na mieście", więc warto sprawdzić czy w twoim ulubionym obowiązywać będą zniżki po 31 sierpnia.
Zasadniczo "Eat Out to Help Out" okazał się sporym sukcesem. Program przyciągnął ludzi z powrotem do restauracji, barów i kawiarni, zapewniając bardzo potrzebny impuls dla branży, która została mocno pokiereszowana przez pandemię. W sumie od początku sierpnia skonsumowano ponad 64 mln posiłków!
Co dalej z programem "Eat Out to Help Out"?
Warto również w tym miejscu dodać, że istnieje szansa, że program zostanie jednak wydłużony. Organizacja Federation of Small Businesses zwróciła się z apelem do władz, aby nie kończyć jeszcze akcji, tylko przedłużyć ją o kolejny miesiąc. "Program Eat Out to Help Out odniósł ogromny sukces, biorąc pod uwagę, jak wielu ludzi jadło w lokalach na brytyjskich high streets i w centrum miast" – oświadczył Mike Cherry, przewodniczący FSB.
Minister finansów Rishi Sunak nie odniósł się na razie do tego wezwania.
