Bezpłatne przejazdy pociągiem, metrem i autobusem mają zachęcić setki tysięcy londyńczyków do powrotu do swoich biur. To jeden ze sposobów, w jaki stołeczne władze chcą ożywić gospodarkę w mieście.
Władze Londynu chcą zachęcić do powrotu do tradycyjnego modelu pracy bezpłatnymi (do pewnego stopni, przynajmniej!) przejazdami komunikacją zbiorową. Darmowy bilety na pociągi, metro czy autobusy mają zachęcić do rezygnacji z pracy zdalnej i powrotu do biur. Takie są przynajmniej założenia… Jak donosi portal "The Evening Standard" w ratuszu trwają dyskusje nad programem o roboczej nazwie "First Ride Free". Projekt został opracowany przez nowego londyńskiego komisarza ds. transportu Andy'ego Byforda i jest omawiany z rządowym ministrem ds. Londynu Paulem Scully.
Na czym miałby polegać program "First Ride Free"?
Niestety, szczegóły nie są do końca znane, ale wiadomo, że wiązałoby się z jakąś formą darmowego dziennego biletu na przejazdy komunikacją zbiorową w Londynie.
Co byłoby celem programu "First Ride Free"? Ożywienie sektora usług w Londynie poprzez upewnienie opinii publicznej, że powrót do biur i korzystanie ze stołecznych sklepów, restauracji, muzeów i galerii jest w pełni bezpieczne. Zwolennicy tego rozwiązania mają nadzieję, że za jego pomocą uda się przyciągnąć ludzi na West End, tak jak w programowi "Eat Out To Help Out" kanclerza Rishiego Sunaka udało się wyciągnąć ludzi do restauracji. Uważa się, że nerwowość i ogólne obawy związane z korzystaniem z transportu publicznego są jednymi z głównych czynników powstrzymujących ludzi przed powrotem do pracy i spędzaniem wolnego czasu w Londynie.
Rząd UK powinien ratować gospodarkę Londynu
Już teraz wiadomo, że wdrażanie w życie programu "First Ride Free" będzie wymagało wsparcia ze strony rządu ze względu na duże koszty. Sam Londyn nie będzie w stanie pokryć całości kosztów. Rzecznik Transport for London potwierdził, że jest to "jedna z wielu rozważanych opcji, aby zachęcić ludzi do powrotu do centrum Londynu w nadchodzących miesiącach". "Żadne ostateczne decyzje nie zostały podjęte" – dodawał rzecznik.
Środowiska biznesowe mocno popierają ten pomysł. "Sukces programu Eat Out To Help Out pokazał wartość innowacyjnych, krótkoterminowych rozwiązań zachęcających ludzi do chodzenia do restauracji, a to samo podejście powinno zostać przyjęte przez rząd we wspieraniu powrotu do transportu publicznego" – komentował na łamach "The Evening Standard" John Dickie, dyrektor ds. polityki London First. Jego zdaniem ratowanie gospodarki Londynu powinno być priorytetem brytyjskiego rządu.
