Rozmowa z Martą Grzelak, radcą prawnym i adwokatem, partnerem w McHale & Co Solicitors
Rozwody na linii Polska – Wielka Brytania to dziś codzienność wśród Polaków mieszkających za granicą. Choć samo małżeństwo często zostało zawarte w Polsce, życie rodzinne, zawodowe i majątkowe coraz częściej toczy się w Wielkiej Brytanii. To rodzi kluczowe pytania: w którym kraju można wnieść pozew o rozwód, który sąd ma jurysdykcję i jakie prawo będzie miało zastosowanie do podziału majątku, alimentów czy spraw dotyczących dzieci.
Różnice pomiędzy systemem prawnym Polski i Anglii są istotne – zarówno w zakresie samej procedury rozwodowej, jak i skutków finansowych po zakończeniu małżeństwa. O tym, jak sądy w Anglii i Walii podchodzą do spraw transgranicznych, jakie znaczenie ma miejsce zwykłego pobytu oraz dlaczego wybór kraju postępowania może mieć długofalowe konsekwencje, rozmawiamy z Martą Grzelak (radca prawny/adwokat z 20-stoletnim doświadczeniem), partnerem w kancelarii McHale & Co Solicitors.
Marcin Batko, Polish Express: W jakich sytuacjach osoba mieszkająca w Wielkiej Brytanii może wnieść pozew o rozwód przed sądem angielskim, nawet jeśli małżeństwo zostało zawarte w Polsce?
Marta Grzelak: Miejsce zawarcia małżeństwa – czy to Polska, Wielka Brytania, czy inny kraj – nie ma decydującego znaczenia. Kluczowe jest to, czy sąd w Anglii i Walii ma jurysdykcję, czyli prawną podstawę do rozpoznania sprawy. Bierze się więc pod uwagę związek małżonków z danym krajem w chwili składania pozwu. Obecnie sądy w Polsce często odrzucają pozwy o rozwód, gdy obie strony mieszkają na stałe w Anglii, uznając, że nie posiadają jurysdykcji.
W praktyce najczęściej wynika ona z miejsca zamieszkania jednego lub obojga małżonków. Jeżeli dana osoba mieszka w Wielkiej Brytanii, pracuje tu, prowadzi życie rodzinne i zawodowe, może wystąpić o rozwód przed sądem angielskim – nawet wtedy, gdy ślub odbył się w Polsce, a drugi małżonek mieszka w innym kraju.

Polish Express: Jakie znaczenie ma miejsce zwykłego pobytu w kontekście rozwodu w Anglii i Walii?
Marta Grzelak: Miejsce zwykłego pobytu, czyli habitual residence, to jedno z najważniejszych pojęć w prawie rodzinnym Anglii i Walii. To właśnie ono najczęściej decyduje o tym, gdzie rozwód może się toczyć.
Nie chodzi o formalności, takie jak obywatelstwo czy meldunek, ale o faktyczne centrum życia: gdzie dana osoba mieszka na co dzień, gdzie pracuje, gdzie uczą się dzieci, gdzie płaci podatki. Jeżeli Wielka Brytania jest takim centrum, sąd angielski uzna, że ma prawo orzekać nie tylko o samym rozwodzie, ale również o sprawach finansowych i dzieciach – o ile mieszkają one w Anglii i Walii.
Polish Express: Czym w praktyce różni się rozwód w Anglii od rozwodu w Polsce?
Marta Grzelak: Różnice są znaczące. Przede wszystkim w Anglii i Walii obowiązuje obecnie rozwód bez orzekania o winie. Sąd nie analizuje, kto doprowadził do rozpadu małżeństwa – wystarczy stwierdzenie, że małżeństwo się rozpadło, a wniosek został skutecznie doręczony drugiej stronie.
Jest to rozwiązanie znacznie mniej konfliktowe i szybsze niż „pranie brudów” oraz spory, które wciąż często mają miejsce w Polsce. W Anglii nie ma również możliwości zakwestionowania samego rozwodu – jeżeli jedno z małżonków złoży pozew, jest to jego prawo, a nie przedmiot negocjacji.
Druga kluczowa różnica dotyczy finansów. W Anglii sąd ma bardzo szeroką swobodę w zakresie podziału majątku i zabezpieczenia finansowego po rozwodzie. Nie ma automatycznego podziału „po połowie”. Każda sprawa oceniana jest indywidualnie, z uwzględnieniem potrzeb stron, długości małżeństwa, opieki nad dziećmi czy utraconych możliwości zawodowych.
W porównaniu z Polską jest to system znacznie bardziej elastyczny, w praktyce często mniej stresujący i nierzadko mniej kosztowny.
Polish Express: Jak sąd angielski podchodzi do podziału majątku, gdy część majątku – na przykład nieruchomość – znajduje się w Polsce?
Marta Grzelak: Sąd angielski patrzy na majątek małżonków całościowo, niezależnie od tego, w jakim kraju się on znajduje. Jeżeli ma jurysdykcję do rozstrzygania spraw finansowych, bierze pod uwagę zarówno aktywa w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce.
Oczywiście sąd angielski nie może bezpośrednio zmienić wpisów w polskiej księdze wieczystej, ale może uwzględnić wartość nieruchomości w Polsce przy ogólnym rozliczeniu majątku – na przykład poprzez odpowiednią spłatę lub zrównoważenie innymi składnikami majątku.
Polish Express: Czy majątek zgromadzony w Wielkiej Brytanii może zostać „nieuwzględniony” w polskim postępowaniu rozwodowym – i odwrotnie?
Marta Grzelak: Tak, i niestety zdarza się to częściej, niż wiele osób się spodziewa. Jeżeli postępowanie toczy się w Polsce i nie uwzględnia w pełni aktywów zgromadzonych w Wielkiej Brytanii – takich jak emerytury, oszczędności czy nieruchomości – może dojść do sytuacji, w której część majątku nie zostanie skutecznie rozliczona.
W Anglii sytuacja wygląda inaczej, ponieważ obowiązuje tu bezwzględny obowiązek pełnego ujawnienia majątku (financial disclosure). Ukrywanie aktywów, także tych znajdujących się w Polsce, może mieć bardzo poważne konsekwencje procesowe. Sąd angielski posiada również narzędzia do weryfikacji informacji przedstawionych przez małżonków.
Polish Express: Jak wyglądają kwestie alimentów oraz zabezpieczenia finansowego po rozwodzie w prawie angielskim?
Marta Grzelak: Prawo angielskie kładzie bardzo duży nacisk na zabezpieczenie finansowe po rozwodzie, szczególnie w sytuacjach, gdy jedna ze stron poświęciła karierę zawodową na rzecz rodziny.
Sąd może przyznać alimenty na byłego małżonka – czasowe, a w wyjątkowych przypadkach także długoterminowe – a także jednorazowe płatności, zabezpieczenie mieszkaniowe czy podział praw emerytalnych.
Celem sądu jest osiągnięcie sprawiedliwego rezultatu i zapewnienie, aby żadna ze stron nie znalazła się po rozwodzie w dramatycznie gorszej sytuacji finansowej.
Decyzja, która ma realne konsekwencje
Sprawy rozwodowe na linii Polska – Wielka Brytania wymagają szczególnej ostrożności i świadomych decyzji. Wybór kraju, w którym zostanie wszczęte postępowanie, wpływa nie tylko na sam przebieg rozwodu, ale także na podział majątku, alimenty oraz zabezpieczenie finansowe po zakończeniu małżeństwa.
Jak pokazuje praktyka, różnice pomiędzy systemami prawnymi mogą prowadzić do bardzo odmiennych rezultatów – zarówno korzystnych, jak i niekorzystnych dla stron. Dlatego w sprawach o charakterze międzynarodowym kluczowe znaczenie ma wczesna konsultacja z prawnikiem, który pomoże ocenić jurysdykcję sądu i zaplanować dalsze kroki w sposób świadomy i bezpieczny.
Jak mówi Marta Grzelak:
„Rozwody na linii Polska-Anglia wymagają szczególnej ostrożności. Decyzja o tym, w którym kraju wszcząć postępowanie, może mieć długofalowe konsekwencje finansowe. Kluczowe znaczenie ma jednak aktualne miejsce zamieszkania małżonków. W takich sprawach wczesna konsultacja z prawnikiem jest często niezbędna.”
Gdzie szukać pomocy?
McHale & Company Solicitors zajmuje się obsługą zarówno klientów indywidualnych, jak i podmiotów gospodarczych. Kancelaria jest autoryzowana i regulowana przez Solicitors Regulation Authority – brytyjski organ nadzorujący zawód prawnika.
Zakres usług
McHale & Co oferuje pomoc w wielu obszarach prawa, w tym:
- Prawo rodzinne – sprawy rozwodowe, opieka nad dziećmi, podział majątku, alimenty, umowy przedmałżeńskie oraz partnerskie.
- Odszkodowania za obrażenia ciała – m.in. sprawy dotyczące zaniedbań medycznych oraz roszczeń powypadkowych (wypadki drogowe, w pracy, w przestrzeni publicznej).
- Nieruchomości (conveyancing) – pomoc przy kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości, w tym nieruchomości komercyjnych (lease).
- Testamenty, spadki i planowanie majątkowe – sporządzanie testamentów oraz prowadzenie postępowań spadkowych.
- Prawo karne i motoryzacyjne – obrona w sprawach karnych oraz dotyczących wykroczeń drogowych.
- Sporządzanie umów – m.in. shareholders’ agreements.
- Prawo pracy – wsparcie prawne dla pracowników i pracodawców.
- Sprawy cywilne – m.in. spory sądowe oraz windykacja należności.
McHale & Co stawia na indywidualne i praktyczne podejście do klienta oraz jasną komunikację. Kancelaria pomaga przejść przez procesy prawne w sposób zrozumiały i uporządkowany. Obsługuje klientów na terenie całej Anglii i Walii.
Kontakt:
telefon: +44 794 085 9318
mail: [email protected]

