Linie lotnicze Ryanair zostały oskarżone o dyskryminacje – o co chodzi? Aby obywatele RPA mogli skorzystać z usług taniego przewoźnika z Irlandii muszą najpierw wypełnić specjalny test udawadniający ich tożsamość, a także znajomość realiów południowoafrykańskiej.
Obywatele Republiki Południowej Afryki jako jedyni są zmuszani do takiej procedury przed wejściem na pokład samolotu z logiem Ryanaira podróżującego do lub z Wielkiej Brytanii lub innego kraju europejskiego. Rzecz jasna podobny obowiązek nie ciąży na mieszkańcach krajów Europy i właśnie w tym rozróżnieniu znajduje się uzasadnienie oskarżeń o dyskryminację, jak czytamy na łamach "The Financial Times". Co więcej, test przygotowany w języku afrikaans, na którym ciąży pewne historyczne piętno apartheidu oraz jest najeżony różnego rodzaju błędami gramatycznymi i ortograficznymi. Jaka była odpowiedź tanich linii kierowanych przez Micheala O`Leary`ego? W oficjalnej odpowiedzi na zarzuty o dyskryminację przedstawiciel Ryanair zaznaczył, że ten "prosty kwestionariusz" pozostaje częścią wysiłków mających na celu walkę z osobami posługującymi się fałszywymi paszportami RPA.
Obywatele RPA zwracają uwagę na dyskryminacyjne praktyki Ryanaira
Ruch Ryanaira w tej kwestii został wykonany po tym, jak rząd Republiki Południowej Afryki wyraził obawy związane z rzekomą falą oszustw związanych pojawieniem się dużej liczny fałszywych dokumentów. Przestępcy mieli na masową skalę produkować i sprzedawać fałszywe paszporty południowoafrykańskie.
Jak czytamy w oświadczeniu – "ze względu na dużą liczbę fałszywych południowoafrykańskich paszportów wymagamy od pasażerów podróżujących do Wielkiej Brytanii wypełnienia prostego kwestionariusza w języku afrikaans". "Jeśli nie będą w stanie go wypełnić, odmówimy im podróży i otrzymają pełny zwrot pieniędzy" – dodano.
Jak tani przewoźnik zareagował na te zarzuty?
Czy jednak rozwiązanie testy wiedzy ogólnej o RPA jest odpowiednim sposobem na zweryfikowanie czy dana osoba jest rzeczywistym obywatelem tego kraju? Czy wiedza o tym po której stronie drogi jeździ się samochodem w tym kraju naprawdę determinuje "autentyczność" obywatelstwa RPA?
Cytowany przez "FT" obywatel RPA, którzy leciał samolotem Ryanaira narzekał, że test przygotowany przez linie lotnicze miał charakter "wykluczający", a użycie w nim języka afrikaans jest "pośrednią dyskryminacją rasową". W mediach społecznościowych nie brakuje podobnych głosów. Część komentujących zauważą, że brak wersji językowych zulu i xhosa, a więc najczęściej używanych języków w Południowej Afryce, to również dyskryminacja tych osób, które się nimi posługują.

