Koniec łatwych zwolnień lekarskich! Już nie będzie tak, że za każdym razem, gdy źle się poczujesz, pójdziesz do lekarza, dostaniesz zwolnienie i wrócisz do łóżka z gorącą herbatą. Anglia postanowiła przewietrzyć ten model z rozmachem godnym brytyjskiej pogody.
Jak informuje The Sun, w listopadzie w całym kraju rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię, konsultację finansową albo rozmowę z doradcą zawodowym.
Lekarz nie tylko od pieczątek. Nadchodzi nowa rola GP
Pilotaż wystartował w październiku 2024 roku i objął 15 obszarów Wielkiej Brytanii. Wsparcie otrzymało około 25 tys. osób. Teraz ma wejść szerokim frontem do całej Anglii i sprawić, że lekarz rodzinny nie będzie wyłącznie wystawcą dokumentów, lecz swego rodzaju koordynatorem powrotu do normalności.
Jeśli pacjent zmaga się z bólem pleców, może trafić do fizjoterapeuty. Jeśli stres niszczy mu zdrowie – do psychologa lub psychiatry. A jeśli długi nie pozwalają spać spokojnie – do doradcy finansowego. Obok pomocy specjalistycznej pojawia się technologia porządkująca system. W Anglii aplikacja NHS pozwala pacjentom sprawdzać skierowania, terminy wizyt oraz dokumenty bez wychodzenia z domu, przełożyć albo odwołać spotkania kilkoma kliknięciami.
Z gabinetu lekarza do biura doradcy zawodowego
Rząd tłumaczy, że chodzi o podejście holistyczne do pacjenta, czyli oprócz leczenia objawów wymazanie przyczyn życiowego chaosu. Bo czasem problemem nie jest wirus, lecz kredyt. Nie gorączka, ale wypalenie. Nie kaszel, lecz szef wysyłający maile w środku nocy.
Pacjenci mogą zostać skierowani do takich form wsparcia jak:
- trenerzy fitness i programy aktywności fizycznej,
- fizjoterapeuci,
- terapeuci zajęciowi,
- specjaliści zdrowia psychicznego,
- doradcy zawodowi,
- wsparcie mieszkaniowe,
- pomoc w rzucaniu palenia,
- doradztwo finansowo-oddłużeniowe.
Brytyjski rząd nie ukrywa, że reformę podpiera twarda statystyka. W ostatniej dekadzie liczba osób wypadających z rynku pracy z powodów zdrowotnych wzrosła z 5 do 11 milionów, co wyjątkowo trudno udźwignąć gospodarce, i przez co narasta chaos. Przez kłopoty brytyjskiej publicznej służby zdrowia dochodzi do odwoływania lub przekładania planowanych operacji chwilę przed ich terminem. Jedna dziesiąta zaplanowanych zabiegów jest w Anglii anulowana mniej niż 24 godziny przed operacją lub przesuwana na inny termin.
Czym są fit notes i dlaczego to ważne?
W Wielkiej Brytanii osoba chora przez maksymalnie 7 dni ma prawo samodzielnie zgłosić niedyspozycję. Gdy absencja trwa dłużej, potrzebuje dokumentu od pracownika ochrony zdrowia – i tu pojawiają się słynne fit notes.

Wprowadzone w 2010 roku zastąpiły dawne notatki chorobowe i zmieniły filozofię myślenia o pracy podczas choroby. Obok typowego „niezdolny do pracy” pojawiła się opcja „może być zdolny do pracy”, jeżeli pracodawca zapewni odpowiednie warunki, np. lżejsze obowiązki, krótszy czas pracy czy pracę zdalną.
Fit notes są również podstawą do ubiegania się o świadczenia oraz ustawowe wynagrodzenie chorobowe. Teraz papier pewnie przestanie być głównym bohaterem. Anglia stawia na ruch i terapię. Jeśli więc ktoś liczył na spokojne dwa tygodnie pod kocem, może się okazać, że zamiast zwolnienia otrzyma karnet na siłownię.
