Sieć transportu publicznego w czekają dalsze cięcia – mniej połączeń autobusowych w Anglii

Sieć transportu publicznego w Wielkiej Brytanii czekają dalsze cięcia — liczba połączeń autobusowych zostanie zmniejszona (znów!), począwszy od kwietnia 2023 roku, kiedy program rządowego wsparcia zostanie zakończony. 

O ciężkiej sytuacji, w jakiej znajduje się zbior-kom na Wyspach informuje organizacja Confederation of Passenger Transport. Branża transportu zbiorowego została bardzo mocno dotknięta z powodu rosnących kosztów paliwa oraz idących w górę w kosztów utrzymania (co obejmuje także wynagrodzenia dla kierowców). Szef CPT Graham Vidler nie ma wątpliwości, że efektem pogłębiającego się kryzysu będą po prostu (dalsze!) cięcia połączeń. „Czasami nie ma alternatywy” – komentował Vidler, cytowany przez serwis informacyjny BBC.

- Advertisement -

„Nasze koszty wzrosły o około 25% z powodu rosnących cen paliwa i rosnących kosztów utrzymania – co przekłada się na kwotę, którą musimy zapłacić naszym kierowcom” – kontynuował. „Jednocześnie liczba pasażerów znacznie spadła” – dodawał. 

Mniej połączeń, więcej cięć

Vidler szacuje, że w rezultacie branża „potrzebowałaby około 250 milionów funtów, aby załatać niedobory w następnym roku finansowym”. Aby umiejscowić tę liczbę w odpowiednie kontekście, zaznacza, że to znacznie mniej, niż potrzeba na pomoc dla sektora kolejowego. 

Przypomnijmy, od 1 stycznia 2023 w ramach finansowanego przez rząd Wielkiej Brytanii programu, ceny biletów autobusowych w Anglii zostały „zamrożone” na poziomie 2 funtów. Realna obniżka kosztów korzystania z komunikacji zbiorowej wyniesie około 30%. W swoich założeniach program ten ma przyczynić się do złagodzenia rosnących kosztów utrzymania w UK. Program obniżonych cen będzie obowiązywał przez trzy miesiące i dotyczyć będzie lokalnych przejazdów autobusowych po Anglii (poza Londynem).

Ceny paliwa i koszty utrzymania uderzają w sieć transportu publicznego w UK 

Koszt tej inicjatywy oszacowano 60 milionów funtów. Udało się uzyskać porozumienie w przypadku 90% połączeń. Ponad 130 firm świadczących usługi przewozów autobusowych wprowadziło limity cen na bilety jednorazowe. Wśród nich znaleźli się tacy giganci jak National Express i Stagecoach.

„Autobusy są zdecydowanie najczęściej używanym środkiem transportu publicznego” – komentował cytowany przez brytyjskie media Grant Shapps, minister transportu. „Zapewnienie, że ceny prawie wszystkich podroży autobusem nie przekroczy 2 funtów, pomoże pasażerom w miesiącach zimowych i zapewni bezpośrednią pomoc dla tysięcy gospodarstw domowych w całym kraju” – uzupełniał.

„Czasami nie ma alternatywy”

W kwestii popularności przejazdów autobusem trzeba oddać słuszność ministrowi Shappsowi. W istocie ten typ komunikacji zbiorowej pozostaje bardzo popularny. W 2019, a więc w roku przed wybuchem pandemii koronawirusa, w samej Anglii miało miejsce około 4,22 miliarda przejazdów autobusami, a umieszczając tę liczbę w odpowiednim kontekście — prawie trzy razy więcej, niż pociągami!

Czy taki ruch może uratować sektor autobusowy? Niestety, rozkłady jazdy w całym kraju są regularnie „odchudzane”. Alice Ridley z organizacji charytatywnej Campaign for Better Transport mówiła, iż prawie codziennie słyszy o trasach autobusowych, które zostały zmienione lub wycofane. Według badań CBT usługi transportowe realizowane przez autobusy zostały zmniejszone o jedną czwartą w ostatniej dekadzie. „Jeśli nie będzie więcej funduszy, to zobaczymy jeszcze więcej cięć” – kwitowała, cytowana przez BBC.

W niektórych regionach Anglii sytuacja wygląda bardzo źle

Na przykład cięcia w regionalnych usługach autobusowych w północno-zachodniej części Sheffield skłoniły niektórych mieszkańców do stwierdzenia, że nie ma już wystarczającej liczby połączeń, aby zaspokoić potrzeby lokalnej społeczności. „Wiele tras zostało odciętych. Nawet jeśli spojrzysz na mocno ograniczony rozkład jazdy, to często jest tak, że autobusy często po prostu się nie pojawiają” – powiedział Graham Jones, działacz autobusowy w Sheffield.

„W rezultacie ludzie opuszczają spotkania, nie mogą dostać się do kościoła, a coraz więcej korzysta po prostu z samochodów” – podsumowywał Jones, cytowany przez BBC.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Mniej, niż 70% osób zdało test „Life in the UK” w 2022 roku – dlaczego ten test jest taki trudny?

Awaryjne lądowanie na londyńskim lotnisku. Pilotów widziano w maskach tlenowych

Ranking piw 2022. Oto najbardziej cenione piwa na świecie

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Możesz dostać mandat, choć nie łamiesz przepisów

Złodzieje wykorzystują cudze numery rejestracyjne do prowadzenia działalności przestępczej. Na szczęście w prosty sposób można zniechęcić ich do kradzieży.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Ogromne zmiany podatkowe od 04.2027. By nie stracić, trzeba przygotować się już dziś!

Na pierwszy rzut oka 2027 może wydawać się odległy. W praktyce jednak w finansach osobistych to bardzo krótki horyzont. Szczególnie jeśli planujesz oszczędności na kilka lub kilkanaście lat.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

Przeczytaj także