Skandaliczna i kłamliwa wypowiedź brytyjskiego lekarza – znowu wszystkiemu winni są imigranci!

"Kobiety z Europy wschodniej rodzą w naszych szpitalach i kradną nasze pieniądze" – czytamy w nagłówku artykułu opublikowanego na łamach "The Daily Express", które cytuje "znanego lekarza". Znowu brytyjski tabloid atakuje imigrantów i znowu opiera swoją argumentację na ordynarnym kłamstwie.

Cytowany w rzeczonym artykule Joseph Meirion Thomas, były chirurg, jest przekonany, że kobiety przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii tylko po to, aby urodzić tu dziecko, zainkasować benefity z tego tytułu i wrócić do swojego kraju ojczystego.

- Advertisement -

"Powiedziano mi, że ludzie wypełniają formularze dzięki którym otrzymują child benefit, a potem wracają do Europy wschodniej i tam przez długi okres wypłacane są pieniądze z brytyjskiego budżetu" – komentował doktor Thomas dodając, że tuż przed porodem otrzymują one numer NIN (!!!), a potem pojawiają się na szpitalnej sali. Wokół tej wypowiedzi dziennikarz "Daily Express" budują swoją platformę do kolejnego ataku na imigrantów, którzy, jak wiadomo, są winni wszystkiemu złemu w UK.

Child Benefit – zasiłek na dziecko. Kto może się o niego ubiegać?

Wypada zadać pytanie na ile spostrzeżenia doktora Thomasa są zgodne z prawdą i czy rzeczywiście jest tak, że kobiety z całej Europy przyjeżdżają na Wyspy tylko po to, aby urodzić i zainkasować zasiłek. Niestety, to co można przeczytać w artykule opublikowanym na łamach "Daily Express" nie do końca pokrywa się ze stanem faktycznym.

Przede wszystkim, aby otrzymać Child Tax Benefit (podobnie zresztą jak lwią większość, jeśli nie wszystkie brytyjskie świadczenia socjalne!) trzeba mieszkać tu na stałe. Prawo do świadczenia przysługuje również cudzoziemcom, którzy mają prawo do pobytu w Wielkiej Brytanii i mieszkają tu przynajmniej od 3 miesięcy. W większości wypadków dzieci, na które pobierany jest zasiłek, powinny mieszkać wraz z rodzicami w Wielkiej Brytanii, ale od tej reguły przysługują wyjątki. Jeśli osoba ubiegająca się o zasiłek odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne National Insurance, a jej dziecko mieszka w jednym z krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Po więcej szczegółów odsyłamy do naszej publikacji.

Child Tax Credit – sprawdź, czy możesz skorzystać z zasiłku na dziecko!

Generalnie bez numeru NIN pracownicy HM Revenue & Customs odeślą każdą matkę z dzieckiem z kwitkiem i nie będzie mowy o jakiejkolwiek pomocy finansowej od państwa. Trzeba dodać, że obecnie panująca konserwatywna administracja tnie koszty gdzie się tylko da i wszystkie wnioski są bardzo wnikliwie sprawdzane, więc trudno wierzyć rewelacjom snutym przez doktora Thomasa i dziennikarzy "Expressu". W świetle prawnych regualcji obowiązujących w UK są to po prostu kłamstwa!

Jaki jest z tego wszystkiego wniosek? Artykuł opublikowany na łamach "Express" wpisuje się brexitową kampanię nienawiści skierowaną wobec imigrantów. Pełna uprzedzeń i niechęci w swej istocie oparta jest na kłamstwach, które na łamach "Polish Express" będziemy dementować tak długo, jak to będzie tylko potrzebne.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Darmowe podręczniki w Irlandii. Sprawdź, kto skorzysta z programu

Darmowe podręczniki szkolne całkowicie znoszą koszt książek i podstawowych materiałów w szkołach podstawowych i specjalnych.

Najem w Niemczech do zmiany. Kto zapłaci za ogrzewanie?

W Niemczech najprawdopodobniej nastąpi odejście od modelu, w którym lokatorzy ponoszą niemal pełne konsekwencje rosnących cen energii.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Przeczytaj także