Choć głosy są jeszcze liczone w niektórych councilach, wiadomo jest, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w lokalnych wyborach w UK w 2026. Podczas gdy Labour Party może mówić o sromotnej porażce. Wyniki jasno pokazują nastroje społeczne panujące obecnie w Wielkiej Brytanii. Mieszkańcy są zmęczeni absurdami codziennego życia, gdzie nielegalni migranci z tygodniowym kieszonkowym masowo są kwaterowani w hotelach. W tym samym czasie Brytyjczycy mierzą się z coraz wyższymi kosztami życia i realną biedą, kiedy nie stać ich na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Co to oznacza dla Polaków mieszkających na Wyspach?
Najpierw wyniki wyborów
Reform UK zdobyła ponad 1350 mandatów radnych i przejęła 13 rad lokalnych, podczas gdy Labour straciła ponad 1300 miejsc i kontrolę nad 35 radami. Gdyby te wyniki przełożyć na wybory do parlamentu, a taką symulację zrobiło Sky News, to partia w Izbie Gmin miałaby 284 miejsca, co dawałoby jej pierwsze miejsce.
Co Reform UK planuje wobec imigrantów — i co to oznacza dla Polaków?
Partia Farage’a i sam jej lider zdobyli popularność głośno krytykując zbyt łagodną politykę kolejnych rządów do migrantów, którzy masowo przybywają do UK i nadużywają system opieki socjalnej i zasiłków. Obecna wersja postulatów Faraga w kwestiach migracji jest chyba najbardziej radykalna w historii ich działalności. Farage przeszedł od postulowania „kontroli granic” do zapowiedzi całkowitego demontażu obecnego systemu osiedleńczego i wprowadzenia masowych deportacji.
Jako ciekawy postulat warto przytoczyć pomysł, aby centra detencyjne, czyli miejsca dla migrantów czekających na deportację, zlokalizować w okręgach, które głosują na Partię Zielonych (Greens) lub inne partie pro-migracyjne. Innymi słowy Farage chce, aby ci, którzy masowo wpuszczają migrantów, ponieśli konsekwencje związane z ich zakwaterowaniem.
Co to oznacza dla Polaków?

Polacy z EU Settled Status
To zdecydowana większość polskiej diaspory w UK. Są to osoby, które przebywały w UK przed Brexit i wyrobił status osiedleńca, ale nie zrobiły jeszcze brytyjskiego obywatelstwa. Według oficjalnych FAQ na stronie Reform UK: osoby z przyznanym EU Settled Status nie są objęte planowanymi zmianami. Partia nie ma zamiaru ruszać Settled Status. Zmieni się jednak dostęp do świadczeń socjalnych, bo obcokrajowcy nie będą uprawnieni do zasiłków. Zagrożenie planami partii dla tej grupy jest więc ograniczone, ale realne w obszarze świadczeń socjalnych. Osoby z Settled Status powinny rozważyć składanie wniosku o obywatelstwo brytyjskie.
Polacy przybyli po 1 stycznia 2021 r
Obywatele UE, którzy przybyli po 1 stycznia 2021 r. i nie korzystają z przepisów Umowy Wyjścia, podlegają nowemu systemowi imigracyjnemu. Posiadają wizy nadane według systemu wprowadzonego po 2021 roku, ale nie jest wiadome, czy zasady ich wiz ulegną zmianie lub wizy te zostaną całkiem zlikwidowane. Osoby te zgodnie z informacjami na stronie, będą dotyczyły plany Reform UK.
Polacy planujący przyjazd do UK
Ich również obejmą nowe zasady wizowe, pobytowe oraz dotyczące stałego pobytu, które w skrócie prezentujemy poniżej.
Polacy, którzy uzyskali obywatelstwo brytyjskie
Osoby z obywatelstwem są poza planami partii dotyczącymi migrantów. O ile Farage planuje odwołanie statusu ILR nadanego wielu osobom w ostatnich latach, nie dotyczy to osób, które otrzymały obywatelstwo.
Plany Reform UK dotyczące migrantów
Całkowite zniesienie ILR (Indefinite Leave to Remain)
ILR to status, który pozwala mieszkać i pracować w UK bez żadnych ograniczeń czasowych, bez konieczności odnawiania wiz. Partia Faraga chce go zastąpić odnawialną wizą na 5 lat. Wiza będzie trudna do zdobycia, gdyż będzie miała wysokie wymogi zarobkowe, obowiązkową biegłość w języku angielskim i surowe kryteria oceny tzw. good character aplikanta.
Osoby posiadające IRL stracą ten status
Osoby, które obecnie posiadają IRL zostaną go pozbawione. Każdy, kto obecnie posiada ILR, będzie musiał ponownie ubiegać się o wizę, która nie uprawnia do korzystania z pomocy społecznej.
Nowa Acute Skills Shortage Visa
Wiza ta będzie umożliwiała pracę w UK w krytycznych sektorach z niedoborem pracowników np. opieka. Co ciekawe partia planuje, że na każdą taką przyznaną wizę dla obcokrajowca, pracodawca będzie musiał stworzyć dodatkowe miejsce treningowe dla Brytyjczyka. Tak, aby w przyszłości nie było potrzeby zapełniać stanowiska obcokrajowcem, bo będzie wystarczająco dużo wykwalifikowanych Brytyjczyków.
Partia planuje także stworzyć specjalne procedury dla małżonków osób z obywatelstwem brytyjskim, biznesmenów i inwestorów.
Obywatelstwo po 7 latach
Reform UK zwiększy minimalny okres kwalifikacyjny przy staraniu się o British citizenship do 7 lat.
Deportacje nielegalnych migrantów
Ten punkt budzi największe kontrowersje. Partia planuje zidentyfikować i wydalić z UK migrantów przebywających bez pozwolenia. Szacuje się, że może to być ponad 700 tysięcy osób.
Historyczne zwycięstwo kontrowersyjnej partii
Brytyjskie media określiły wyniki wyborów jako „polityczne trzęsienie ziemi”. Partia Nigela Farage’a odniosła historyczne zwycięstwo, ale największym chyba zaskoczeniem jest skala porażki laburzystów. Po dwóch latach rządów Keira Starmera, wyborcy nawet w tradycyjnie robotniczych regionach masowo odwrócili się od rządu.
Wyborcy czują się rozczarowani brakiem szybkich zmian w gospodarce i systemie ochrony zdrowia NHS. Wielka Brytania stała się krajem absurdu. Rodziny brytyjskie muszą polegać na bankach żywności, lepiej finansowo wychodzi się będąc na zasiłkach niż pracując, a jednocześnie nielegalni migranci otrzymują kieszonkowe i darmowe zakwaterowanie w hotelach.
Farage postawił wszystko na jedną kartę: „Imigracja Netto Zero”. W kampanii partia mówiła nie tylko o powstrzymaniu łodzi na kanale La Manche, ale także o rewizji przyznanych statusów osiedleńczych i ograniczeniu prawa do zasiłków dla obcokrajowców. W obliczu kryzysu mieszkaniowego i przeciążonych usług publicznych, hasło „Brytyjczycy na pierwszym miejscu” trafiło na bardzo podatny grunt. Reform UK skutecznie połączyło temat coraz większych kosztów życia, z wydatkami państwa na kwaterowanie migrantów w hotelach oraz z polityką klimatyczną (Net Zero), którą Farage nazywa „podatkiem od biednych”.
Pamiętajmy, że to wciąż wybory lokalne, nie parlamentarne. Reform UK nie jest jeszcze u władzy — do wyborów parlamentarnych zostały 3 lata. Ale wyniki lokalne pokazują realny klimat społeczny. Brytyjczycy są już zmęczeni ciągle drożejącymi kosztami życia i chaosem, podczas gdy kolejne tysiące migrantów są utrzymywane na koszt podatnika.
