Sylwestrowa ucieczka dwóch przestępców — podpalacz i przestępca seksualny w Nowy Rok zbiegli ze szpitala St Andrew’s

W sylwestrową noc Johnny Brady i Nicholas Courtney uciekli z placówki opieki zdrowotnej St Andrew's w Northampton. Według policji w żaden sposób ze sobą nie współpracowali przy ucieczce z zakładu zamkniętego zlokalizowanego przy Billing Road. 

Wygląda więc na to, że dwaj przestępcy całkiem przypadkowo zaplanowali i zrealizowali swoje plany ucieczki w Nowy Rok. 43-letni Nicholas Courtney to skazany za przestępstwa seksualne mężczyzna, który w St Andrew's znalazł się na mocy „hospital order”. Jego ucieczka miała miejsce o godzinie 18:00, w sobotę podczas spaceru, na który wybrał się wraz z obowiązkową eskortą personelu. Z kolei zaledwie 19-letnie podpalacz Johnny Brady wydostał się z placówki medycznej nieco wcześniej, około godziny 15:30. W St Andrew's znalazł się z powodu poważnego napadu, którego dokonał w Derby.

- Advertisement -

Co stało się w Northampton?

W brytyjskim mediach Northamptonshire Police udostępniła rysopis obu mężczyzn, jednocześnie zaznaczając, iż są to osoby groźne. Brady jest mężczyzną o białym kolorze skóry, ma 175 cm wzrostu. Ma szczupłą budowę ciała. Ostatnio widziano go w czarnych spodniach dresowych Adidas, czarnej bluzie z kapturem i czarnych tenisówkach. Z kolei Courtney ma 172 cm wzrostu, jest również szczupłej budowy. Łatwo poznać go po ogolonej na łyso głowie i licznych tatuażach na karku i szyi.

„Chcielibyśmy zaapelować bezpośrednio do Johnny'ego, aby zapewnić go, że nie zrobił nic złego i nie grożą mu żadne kłopoty. Prosimy, aby wrócił do  St Andrews lub zgłosił się na policję. Musimy upewnić się, że jesteś bezpieczny i otrzymasz opiekę, której potrzebujesz” – czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez rzecznika Northamptonshire Police. „Chcielibyśmy również zaapelować do członków społeczeństwa, aby pod żadnym pozorem nie zbliżali się do Johnny'ego. Jeśli go zobaczysz lub wiesz, gdzie się znajduje, ważne jest, abyś w trybie pilnym zadzwonił do nas pod numer 999”.

Policja ostrzega, aby nie zbliżać się do uciekinierów

Każdy, kto widział Brady'ego lub wie o jego miejscu pobytu, proszony jest o kontakt z policją Northamptonshire pod numerem 999. W celu identyfikacji należy podać numer incydentu 275 z 31/12/22. Oprócz tego funkcjonariusze brytyjskiej policji apelują do wszystkich, aby pod żadnym pozorem nie zbliżali się do Courtney`a, ale zamiast tego dzwonili pod numer 999 w przypadku jakichkolwiek informacji na ten temat. W celu identyfikacji tej sprawy należy podać numer incydentu 359 z 31/12/22.

Przypomnijmy, Wielka Brytania przywitała 2023 pokazami sztucznych ogni i imprezami na ulicach. Brytyjczycy mogli świętować Nowy Rok bez żadnych ograniczeń wynikających z pandemii koronawirusa po raz pierwszy od dwóch lat. I w pełni wykorzystali tę możliwość, nie zważając na kiepską pogodę.

Northamptonshire Police zapewnia, iż uciekinierzy nie działali razem

W Londynie, gdy wybiła północ, fajerwerki rozświetliły niebo nad Tamizą, nad Big Benem i słynnym London Eye. Jak podaje serwis informacyjny BBC, około 100 000 ludzi zebrało się wzdłuż nabrzeża Tamizy podziwiać imponujący pokaz sztucznych ogni, na który złożyło się aż 12 000 fajerwerków. Niezwykły pokaz trwał 12 minut, a według burmistrza miasta Sadiqa Khana było to największe takie wydarzenie w skali całej Europy.

Warto w tym miejscu przypomnieć, iż straż pożarna ostrzega mieszkańców UK, by bardzo uważali, gdy tej zimy będą starali się korzystać z alternatywnych źródeł ciepła bądź światła. Chodzi tu przede wszystkim o używanie świec do oświetlania pomieszczeń, a także palników na drewno czy przenośnych grzejników elektrycznych do ich dogrzewania. Obniżanie rachunków za energię w Święta Bożego Narodzenia i w ciągu kolejnych miesięcy zimowych jest nadzwyczaj istotne, ale trzeba robić to z głową. 

Jak zachować się, gdy spotkamy takiego przestępcę?

Niestety strażacy donoszą o kolejnych domach, które trawią pożary na skutek nieumiejętnego korzystania z alternatywnych źródeł ciepła bądź światła albo ze zwykłej bezmyślności. Tylko w tym miesiącu doszło na przykład do pożarów mieszkań w Uxbridge i Harwich, które spowodowane zostały przez świece. 

Z kolei w Kumbrii, Hereford i Worcester strażacy walczyli z ogniem, w domach, których właściciel nie czyścili kominów i też używali do oświetlania pomieszczeń świec. Wreszcie w Wakefield do pożaru doszło w wyniku zapalenia się suszarki bębnowej, którą domownicy nastawili na godziny nocne, w celu zaoszczędzenia pieniędzy w nocnej taryfie.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Koc grzewczy, przenośny grzejnik czy centralne ogrzewanie – Jakie są najtańsze sposoby na ogrzanie domu?

W 2023 pracując w Wielkiej Brytanii, będziemy zarabiać tyle, ile w 2006 roku

W UK nastąpił wysyp osób zgłaszających niezdolność do pracy. O przyznanie zasiłku wnioskuje coraz więcej nastolatków

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Gdzie od 1 sierpnia wzrosły ceny biletów transportu publicznego?

Od 1 sierpnia wzrosły ceny biletów za przejazd transportem publicznym. Odczują to pasażerowie metra, kolei miejskiej, tramwajów i autobusów.

Pożar w Limburgii: dym nad regionem, ewakuacje i utrudnienia w transporcie

W poniedziałek wybuchł pożar w Limburgii, a w ciągu nocy rozprzestrzenił się na obszarze 100 hektarów.

Susza w Anglii podnosi ceny żywności. Te produkty mogą zniknąć z półek

Eksperci ostrzegają, że ekstremalna susza pogłębi niedobory w dostawach i jeszcze bardziej podniesie ceny żywności.

Przeczytaj także