Boris Johnsona i Emmanuel Macron zakopali topór wojenny – premier Wielkiej Brytanii i prezydent Francji w dniu wczorajszym odbyli rozmowę telefoniczną podczas której uzgodnili że będą "kontynuować ścisłą współpracę".
Przypomnijmy, z powodu zawarciu paktu w obronnego między Wielką Brytanią, USA i Australią doszło do eskalacji napięć dyplomatycznym między Londynem, a Paryżem. 17 września 2021 roku Francja odwołała swoich ambasadorów z Australii i USA, a francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian nazwał umowę "ciosem w plecy". Następnie, spotkanie ministrów obrony Wielkiej Brytanii i Francji zostało odwołane. Ben Wallace i Florence Parly nie wzięli udziału w szczycie Rady Francusko-Brytyjskiej w Londynie, która w tym roku obchodzi swoje 50-lecie. W mediach francuscy politycy bardzo mocno krytykowali postawę brytyjskiego rządu w tej kwestii. Francuski sekretarz stanu do spraw europejskich, Clément Beaune, określił Wielką Brytanię jako "wasala" Stanów Zjednoczonych. Podobnych głosów pojawiło się więcej.
Więcej na ten temat pisaliśmy w poprzednim artykule zatytułowanym: "Rząd UK planuje złagodzenie przepisów imigracyjnych – wszelkie zmiany mają być "ograniczone i tymczasowe".
Spór na linii Paryż-Londyn załagodzony
Jaka była odpowiedz strony brytyjskiej? Premier Boris Johnson zaapelował do Francuzów, aby przestali się dąsać z powodu zawarcia paktu AUKUS i "wzięli się w garść". "To, co chcę powiedzieć na ten temat, to po prostu myślę, że nadszedł czas, aby niektórzy z naszych najdroższych przyjaciół na całym świecie prenez un grip (wzięli się w garść) z tym wszystkim i donnez-moi un break (i dali już spokój)" – komentował brytyjski premier.
W piątek miało dojść między rozmowy telefonicznej między szefem brytyjskiego rządu i francuskim premierem. W jej efekcie udało się zmniejszyć napięcie dyplomatyczne po obu stronach Kanału La Manche. "Obaj przywódcy potwierdzili znaczenie stosunków między Wielką Brytanią a Francją" – czytamy w oświadczeniu wydanym przez rzecznika Downing Street 10. "Premier Johnson wyraził zamiar przywrócenia współpracy między Francją a Wielką Brytanią, zgodnie z naszymi wartościami i naszymi wspólnymi interesami (klimat, Indo-Pacyfik, walka z terroryzmem itp.)" – to z kolei oficjalny komentarz Pałacu Elizejskiego.
Obaj politycy uzgodnili że będą "kontynuować ścisłą współpracę".
Dodajmy, że rękę na zgodę miała wyciągnąć strona brytyjska – wczorajsza rozmowa miała inicjatywą premiera Johnsona. A przynajmniej tak twierdzi strona francuska…
