Szokujące słowa o swoim wyglądzie powiedział jeden z największych gwiazdorów współczesnego kina Arnold Schwarzenegger.
Zanim popularny Arnie rozpoczął karierę w filmie przez długie lata święcił wielkie sukcesy jako kulturysta. Po latach przyznał, że konkursy dla kulturystów traktował jako „przepustkę do Ameryki”, ponieważ już w 1967 r. zdobył pierwsze miejsce w zawodach Mr. Universe i to jako jeden z najmłodszych uczestników w historii. Trzy lata później po poznaniu swojego pierwszego trenera sięgnął po tytuł Mr. Olympia.

Żeby zdobyć wymarzony tytuł i przepustkę do USA Arnie ćwiczył nawet po 6 godzin dziennie i dzięki temu okrzyknięto go „kulturystą wszechczasów”. Jednak najbardziej zaskakuje i szokujące jest to, że ktoś z takim muskularnym ciałem może mieć o swoim wyglądzie tak negatywne zdanie.
W niedawno udzielonym wywiadzie były gubernator stanu Kalifornia ujawnił, że tylko z zewnątrz wygląda na pewnego siebie, a tak naprawdę jest człowiekiem pełnym wątpliwości co do swojej osoby. Stwierdził nawet, że gdy teraz patrzy na siebie w lustrze to „rzygać mu się chce”. „Chce mi się rzygać, jak na siebie patrzę. Wcześniej patrzyłem w lustro i myślałem: "Jak taka kupa gówna mogła coś wygrać?”.

W udzielonym niedawno wywiadzie wspominał swoje przygotowania do zawodów Mr. Olympia. „Zawsze byłem wobec siebie bardzo krytyczny, nawet gdy byłem u szczytu formy fizycznej. Nie byłem pewny siebie, ale powtarzałem pewne rzeczy tak długo, żeby móc wykonać je wtedy, kiedy będzie czas. Kiedy startowałem w konkursach, ćwiczyłem pozy przed lustrem i robiłem to tak długo, że kiedy wyszedłem na scenę, czułem się komfortowo i pewnie”.

Aż trudno uwierzyć, że „Terminator” może mieć tak wrażliwą osobowość. Wbrew pozorom może się okazać, że jest to jego największy atut? Bo która z pań nie lub wrażliwych wewnątrz osiłków?
Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź na LAJT (lajt.co.uk)
Chcesz poznać więcej tajemnic gwiazd? Chciałbyś schudnąć, a nie wiesz jak się do tego zabrać? Najnowsze trendy, plotki, romanse, skandale, skuteczne diety, rozrywka tylko na LAJT (lajt.co.uk)

