Setki tysięcy emerytów w Wielkiej Brytanii mogą przez lata otrzymywać zbyt niskie świadczenia. Problem jest większy, niż wcześniej zakładano. Brytyjski Departament Pracy i Emerytur, czyli Department for Work and Pensions, od kilku lat prowadzi korekty błędnie wyliczonych emerytur państwowych. Wiele osób w UK dostaje zaniżoną emeryturę – kogo dotyczy ten problem?
Wiele osób nadal nie wie, że traci pieniądze.
Według najnowszych szacunków zaniżone świadczenia może otrzymywać ponad pół miliona emerytów. To oznacza, że problem dotyczy nawet jednej na 20 osób pobierających brytyjską emeryturę państwową.
Wiele osób w UK dostaje zaniżoną emeryturę. Ludzie tracą tysiące funtów
Błędy w wyliczeniach mogą kosztować seniorów ogromne pieniądze. W wielu przypadkach chodzi o tysiące funtów utraconych w ciągu całej emerytury. Niektóre osoby mogły stracić nawet dziesiątki tysięcy funtów przez ponad 20 lat pobierania zaniżonych świadczeń.
Alarm w sprawie ponownie podniósł Sir Steve Webb. Były minister ds. emerytur i współtwórca mechanizmu Triple Lock. Jego zdaniem emeryci powinni dziś zakładać, że ich świadczenie może być obliczone błędnie i dokładnie sprawdzić swoją sytuację.
Problem ciągnie się od lat. Już w 2021 roku Department for Work and Pensions przyznał, że setki tysięcy starszych kobiet otrzymywały zaniżone emerytury. Wartość zaległych wypłat przekroczyła wtedy 800 milionów funtów.
Najbardziej poszkodowane są kobiety
Najczęściej problem dotyczy wdów, mężatek oraz kobiet, które wychowywały dzieci i przez pewien czas nie pracowały zawodowo. W wielu przypadkach system nie uwzględnił prawidłowo składek lub uprawnień wynikających z historii zatrudnienia męża.

fot. shutterstock.com
Część kobiet po ukończeniu 80. roku życia również nie otrzymała należnych podwyżek świadczeń. Inne straciły pieniądze przez błędnie zapisane okresy opieki nad dziećmi.
W latach 1978–2010 osoby wychowujące dzieci mogły korzystać z ulg w systemie składkowym. Dzięki temu do uzyskania pełnej emerytury potrzebowały mniej przepracowanych lat. Problem w tym, że wiele takich okresów nigdy nie zostało prawidłowo zapisanych w systemie National Insurance.
Efekt? Emerytury wyliczano na zbyt niskim poziomie.
Wiele osób w UK dostaje zaniżoną emeryturę. Błędy nadal się zdarzają
Eksperci zwracają uwagę, że mimo wieloletnich kontroli problem nie został rozwiązany. Sir Steve Webb twierdzi, że nawet dziś część nowych emerytur może zawierać błędy.
To budzi poważne pytania o skuteczność całego systemu. Szczególnie że dla wielu seniorów nawet kilkadziesiąt funtów tygodniowo robi ogromną różnicę. Rosnące koszty życia, rachunki i ceny żywności sprawiają, że brytyjscy emeryci coraz częściej balansują na granicy finansowego bezpieczeństwa.
Seniorzy ograniczają wydatki na podstawowe potrzeby
O trudnej sytuacji starszych osób mówi także Independent Age. Organizacja ostrzega, że wielu emerytów o niskich dochodach ogranicza dziś wydatki nawet na jedzenie czy ogrzewanie.
Przedstawicielka organizacji, Morgan Vine, podkreśla, że budżety seniorów są „doprowadzone do granic wytrzymałości”. Każda pomyłka w emeryturze może więc realnie pogorszyć jakość życia.
Wiele osób w UK dostaje zaniżoną emeryturę, dlatego coraz więcej osób sprawdza swoje świadczenia
Po nagłośnieniu sprawy wielu emerytów zaczęło samodzielnie kontrolować swoje wyliczenia emerytalne. Eksperci radzą sprawdzić historię składek National Insurance, dokumenty dotyczące wychowywania dzieci oraz wysokość przyznanej emerytury.
W praktyce okazuje się, że część osób przez lata nie miała pojęcia, że państwo wypłaca im zbyt niskie świadczenie. Teraz rośnie presja na brytyjski rząd, aby uprościć system i szybciej wychwytywać błędy, zanim seniorzy stracą kolejne pieniądze.

