Poznaliśmy prawdę o dramatycznym ataku nożownika, który miał miejsce w szkockim Kilmarnock – Steven Robertson po zamordowaniu swojej żony Emmy Robertson pozbawił życia swoją pasierbicę, Nicole Anderson. Kilka godzin wcześniej na Facebooku zamieścił mrożący krew w żyłach wpis…
To już finał dramatycznej historii, która rozegrała się w szkockim Kilmarnock – wiemy kto jest zabójcą dwóch kobiet i poznaliśmy jego motywy. Za śmiercią 39-letniej pracownicy szkockiego NHS i jej córki, zaledwie 24-letniej Nicole Anderson stoi były mąż kobiety, Steven Robertson. Swoje motywy zdradził w mediach społecznościowych, zamieszczając pełny nienawiści post oraz publikując krótki filmik, jak donosi "The Scottish Sun". Po zabiciu obu kobiet mężczyzna przypuszczalnie odebrał sobie życie lub po prostu zginął w wypadku drogowym.
Szokujący finał dramatu w Kilmarnock
"No cóż, nigdy nie myślałem, że odsuniesz ode mnie dzieci" – cytuje wpis Robertsona szkocki tabloid. "Nigdy w życiu, po 20 latach spędzonych razem nie pomyślałem, że to zrobisz. Wciąż utrzymujesz, że nie dbasz o to, ale już mnie to nie obchodzi. Właściwi ludzie znają prawdę. Tylko to się dla mnie liczy. Dziękuje za wszystkich ludzi, którzy powiedzieli mi pewne rzeczy. Wciąż na świecie są dobrzy ludzie. Zamykam swojego facebooka na stałe. Nie będę już potrzebować telefonu".
Według szkockiego "Suna" mężczyzna miał również nagrać wulgarny rant na temat Emmy ze swojego mieszkania.
Tuż przed dokonaniem zbrodni mężczyzna zostawił wiadomość w social mediach
Sprawa wydaje się zamknięta. Szkocka policja utrzymuje, że nie szuka nikogo innego w związku z tą tragedią. Rodzina Emmy i Nicole jest zdruzgotana, podobnie jak ich znajomi, przyjaciele i współpracownicy. Narzeczony Nicole napisał, że zawsze kochać swojego „pięknego anioła”. "Mam nadzieję, że się obudzę i to wszystko będzie snem, nie mogę tego znieść. Jestem całkowicie załamana" – napisała w social mediach siostra Emmy.
Po więcej szczegółów dotyczących okoliczności tego wypadku odsyłamy do naszego poprzedniego tekstu poświęconego tej sprawie – "PILNE: W szpitalu w Kilmarnock pacjent zaatakował pielęgniarkę. Nie jest to odosobniony incydent!". W nim opisaliśmy "na gorąco" tragedię, która miała miejsce w w szpitalu Crosshouse w Kilmarnock.
Z kolei w tekście "NOWE informacje dotyczące ataku w Kilmarnock – policja potwierdza, że zginęły 3 osoby" zawarliśmy nowe informacje w tej sprawie.

