W gabinecie politycznym Rishiego Sunaka doszło do pierwszej dymisji. Gavin Williamson zrezygnował z urzędu ministra bez teki w obliczu formułowanych wobec niego oskarżeń. Polityk w czasie rządów Liz Truss miał wysyłać „podłe” wiadomości i „groźby” do Wendy Morton pełniącej funkcję whipa torysów.
Aktualizacja 09.11.2022
Gavin Williamson zrezygnował ze swojej roli w brytyjskim rządzie w dniu wczorajszym, we wtorek 8 listopada 2022 w obliczu niedawnych zarzutów. Uruchomienie procesu mającego na celu wyjaśnienie, do czego doszło w sprawie korespondencji z Wendy Morton „odwraca uwagę od dobrej pracy, którą wykonuje ten rząd dla Brytyjczyków”, jak tłumaczył polityk w swoim liście rezygnacyjnym skierowanym do premiera Rishiego Sunaka.
Kolejna afera wstrząsnęła Partią Konserwatywną
„Jak wiecie, trwa proces składania skarg dotyczących wiadomości tekstowych, które wysłałem do koleżanki z partii. W pełni współpracuje w jego toku i przeprosiłem odbiorczynie za te wiadomości. Od tego czasu pojawiły się inne zarzuty dotyczące mojego przeszłego postępowania” – pisał dalej Williamson. „Dlatego postanowiłem wycofać się z rządu, aby móc w pełni zastosować się do trwającego procesu i oczyścić moje imię […]” – podsumował.
Premier Sunak przyjął rezygnację „z wielkim smutkiem”, jak podaje agencja informacyjna PA. „Chciałbym podziękować za jego osobiste wsparcie i lojalność wobec mnie” – powiedział Sunak. Obecna kadencja Williamsona w rządzie trwała zaledwie 14 dni. Uważany był za bliskiego sojusznika obecnego szefa brytyjskiego rządu. Dodajmy, że odchodzący z gabinetu polityki zadeklarował, że nie weźmie żadnej odprawy.
Gavin Williamson podaje się do dymisji
Przypomnijmy, rzeczone wydarzenia związane z zastraszaniem partyjnego whipa miały mieć miejsce w czasie ostatnich dni rządów premier Liz Truss, tuż przed pogrzebem królowej Elżbiety II. Gavin Williamson miał wszcząć kłótnię w związku z tym, że nie znalazł się w gronie gości zaproszonych na uroczystości związane z ostatnim pożegnaniem monarchini. Miał wysyłać pełne gniewu i złości wiadomości do Wendy Morton, a transkrypcja z ich korespondencji została ujawniona przez „Sunday Times”. Wiadomości, jakie wysłała polityczce pełniącej funkcję partyjnego whipa były „podłe” i zawierały „groźby”.
Według brytyjskich mediów Morton w tej sprawie złożyła formalną skargę władzom Partii Konserwatywnej, a Willamsonowi grozi śledztwo i jego potencjalne konsekwencje.
Treść oryginalnej wiadomości z 07.11.2022
Premier Sunak stracił bliskiego sojusznika
Jak podaje „Guardian”, źródła bliskie Williamsonowi zapewniają, iż polityk „zdecydowanie odpiera te zarzuty” i „jest bardzo szczęśliwy, mogąc w razie potrzeby podzielić się całą komunikacją z byłym szefem z CCHQ, jeśli zajdzie taka potrzeba”. Ta strona tego konfliktu utrzymuje, iż nie została w żaden sposób powiadomiona o jakiejkolwiek formalnej skardze w tej sprawie.
Władze Partii Konserwatywnej odmówiły komentarza w tej sprawie. Premier Rishi Sunak odniósł się do tej sprawy, zaznaczając, iż zasadniczo takie zachowanie wobec swoich kolegów i koleżanek z partii jest niedopuszczalne. Jednocześnie szef rządu podtrzymuje (przynajmniej na razie!) decyzję o powołaniu Williamsona do swojego gabinetu, pomimo głośnych wezwań do zdymisjonowania ministra bez teki. Generalnie, szef brytyjskiego rządu czeka (na razie), jak rozwinie się ta sytuacja.
Pełniący funkcję ministra bez teki polityk miał wysyłać „podłe” wiadomości i „groźby”
„Podtrzymuję wszystkie decyzje, które podjąłem. Wiedziałem, że między tymi dwoma osobami była różnica zdań, ale nie znałem treści wiadomości tekstowych […]” – komentował na łamach „The Sun” premier Sunak. Niemniej, już teraz pojawiają się naciski, aby w tej sprawie podjęto zdecydowanie bardziej konkretne działania. W kompetencjach szefa rządu leży choćby zwrócenie się o przeprowadzenie niezależnego śledztwa przez zespół ds. obyczajowości i etyki w ramach Cabinet Office. Warto również przypomnieć, że sam Sunak obiecywał powołanie niezależnego doradcy ds. interesów ministerialnych, który właśnie w takiej sytuacji mógłby podjąć odpowiednie działania. Niestety, na słowach się skończyło…
Gavin Williamson w brytyjskiej Izbie Gmin zasiada nieprzerwanie od 2010 rok, reprezentują okręg wyborczy South Staffordshire z ramienia Partii Konserwatywnej. Od października 2022 roku jest członkiem rządu kierowanego przez premiera Rishiego Sunaka i w jego gabinecie piastuje funkcję ministra bez teki. Wcześniej, był członkiem innych gabinetów politycznych torysów.
Nie pierwszy raz torysi mają problem z tym politykiem…
Jeszcze w październiku 2013 roku pełnił funkcję sekretarza parlamentarnego premiera Davida Camerona. Później, po okazaniu poparcia Theresy May, najpierw został partyjnym whipem, a później, od listopada 2017 do lipca 2019 kierował ministerstwem obrony. Następnie, w rządzie Borisa Johnsona piastował funkcję ministra edukacji od lipca 2019 do września 2021 roku.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż za każdym razem, gdy Gavin Williamson odchodził z ministerialnego stanowiska, robił to w atmosferze skandalu. W 2019 został odwołany ze stanowiska w związku z wyciekiem poufnych informacji Rady Bezpieczeństwa Narodowego związanych z potencjalnym zaangażowaniem Huawei w brytyjską sieć 5G. Premier May powiedziała, że miała „przekonujące dowody”, że Williamson ujawnił tajne informacje i że „utraciła wiarę w jego zdolność do pełnienia swojej funkcji”.
Z kolei we wrześniu 2021 Williamson był jedną z ofiar przetasowań premiera Johnsona. Jako szef resortu edukacji nie miał łatwego zadania, ponieważ politycznie był odpowiedzialny nie tylko za zamykanie szkół, ale także za wystawianie ocen (zamiast przeprowadzania obiektywnych egzaminów) uczniom szkół średnich. Jego polityka zarządzania szkolnictwem w czasie kolejnych lockdownów była szeroko krytykowana. Nie będzie przesadą, jeśli napiszemy, że gwoździem do jego trumny były kontrowersje związane z egzaminami GCSE i A-Levels w 2021 roku.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:
Polak z Carlise pokonał brytyjskie przepisy i udało mu się sprowadzić do UK swoją żonę i syna
