Boris Johnson będzie ponownie kandydował w wyborach powszechnych do parlamentu, według źródeł

Czy to ten wielki powrót do polityki Borisa Johnsona? Były premier UK i były burmistrz Londynu zapowiedział, że ponownie będzie kandydował z ramienia Partii Konserwatywnej do brytyjskiego parlamentu w następnych wyborach powszechnych, jak donoszą brytyjskie media.

Torysi dali swoim posłom czas do 5 grudnia 2022 roku na potwierdzenie, czy chcą wziąć udział w zbliżających się wyborach parlamentarnych (zaplanowanych na początek 2024). Do tej pory 11 polityków Partii Konserwatywnej zasiadających w Izbie Gmin zapowiedziało, że nie będzie ubiegać się o reelekcje. Według źródeł, na które powołuje się zarówno „Guardian”, jak i serwis informacyjny BBC Boris Johnson weźmie udział w tej elekcji. Czeka go ciężka walka o utrzymanie miejsca w Izbie Gmin, bo według obecnych sondaży nie ma wystarczającego poparcia, aby móc zapewnić sobie reelekcje i zgodnie z obecnymi modelami prognozującymi przegrywa z kandydatem opozycyjnej Partii Pracy. 

- Advertisement -

Były premier UK i burmistrz Londynu jeszcze nie składa broni

O decyzji (nadal domniemanej, niepotwierdzonej jeszcze oficjalnie przez samego zainteresowanego) po raz pierwszy informowali dziennikarze „The Daily Telegraph”. Pozostaje pytanie, czy start w wyborach będzie dla Johnsona powrotem do polityki w wielkim stylu, który tak głośno zapowiadał, gdy odchodził ze stanowiska premiera żegnany gromkimi oklaskami swoich kolegów i koleżanek, czy raczej czeka go bolesna porażka, która być może ostatecznie położy kres jego karierze.

Przypomnijmy, Boris Johnson otrzymał swój mandat od wyborców z okręgu Uxbrigde and South Ruislip (zachodnia część Londynu). Od 2015 roku zasiada w Izbie Gmin, a wybory udało mu się wygrać, gdy jeszcze pełnił funkcję burmistrza Londynu. W sumie, aż trzykrotnie wygrywał wybory w tym okręgu, za każdym razem uzyskując poparcie przekraczające 50 proc. Jeśli polityk zdecyduje się wystartować w wyborach, to będzie to dla niego czwarta taka elekcja w karierze.

Według źródeł Boris Johnson weźmie udział w kolejnych wyborach parlamentarnych

Boris Johnson 7 lipca 2022 złożył rezygnację ze stanowiska lidera Partii Konserwatywnej i premiera Wielkiej Brytanii. Stało się to w obliczu masowych dymisji ministrów jego własnego rządu, a powodem upadku jego gabinetu była seria skandali z udziałem szefa rządu. Ich kulminacją było przyznanie się Johnsona do tego, że jednak wiedział o zarzutach dotyczących molestowania seksualnego, którego dopuszczał się deputowany torysów, Chris Pincher, zanim w lutym wyznaczył go na wysokie stanowisko rządowe. Przez długi czas ówczesny premier zaprzeczał, że miał świadomość, kogo powołuje do rządu.

Po odejściu z najbardziej eksponowanego stanowiska w brytyjskiej polityce Boris Johnson zainkasował sutą odprawę w wysokości jednej czwartej swojej rocznej pensji ministerialnej, która wynosi 75 440 funtów, czyli 18 860 funtów oraz otrzymał dostęp do funduszu na obowiązki publiczne, który zapewnia byłym premierom 115 000 funtów rocznie.

Czy to ten wielki come-back, który zapowiadał?

Przypomnijmy, jeden nieudany „come-back” Johnson ma już na swoim koncie. W październiku 2022 roku, po tym, jak Liz Truss w niesławie rezygnowała ze stanowiska premiera, były szef rządu próbował ponownie objąć ster w państwie, ale była to próba kompletnie nieudana. Zupełnie nieoczekiwanie, Boris Johnson wrócił do Wielkiej Brytanii, przerywając wakacje, które spędzał z żoną i dziećmi w luksusowym kurorcie na Karaibach. Choć w mediach pojawiały się informacje, że posiada wymagane poparcie 100 posłów torysów, to ostatecznie nie wystartował w wyścigu na lidera Partii Konserwatywnej. Nie przystąpił do walki z Rishim Sunakiem, który ostatecznie został szefem rządu. 

Warto również przypomnieć, iż całkiem niedawno podczas wydarzenia biznesowego w Singapurze, deklarował, iż wziął sobie „tymczasową przerwę” od frontowej polityki. Gwoli ścisłości trzeba dodać, że w ostatnich tygodniach zadowalał się swoim miejsce w tylnych ławach parlamentu, okazjonalnie odwiedzał okręgi wyborcze i wygłaszał wysoko płatne przemówienia na całym świecie.

Jakie są szanse Johnsona na reelekcję?

Czy uda mu się zdobyć mandat? Jeśli wybory odbyły się dzisiaj, to według ostatnich sondaży „New Statesman” w Uxbrigde and South Ruislip zwycięża kandydat Partii Pracy, zdobywając 52 proc. głosów, gdy jego rywal z Partii Konserwatywnej może liczyć na poparcie na poziomie 35 proc. „Nie wiemy jednak, jaki wpływ na wyścig będzie miała reputacja Borisa Johnsona. Będą ludzie, którzy chętniej zagłosują na niego, niż na jakiegokolwiek innego konserwatystę. Podejrzewam jednak, że będą mieli przewagę liczebną nad tymi, którzy są szczególnie zmotywowani do głosowania przeciwko niemu” – komentował na łamach „Guardiana” Joe Twyman, współzałożyciel firmy doradczej Deltapoll.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Progi podatkowe zostaną zamrożone do 2028 roku? Wszyscy w UK będą musieli zrzucić się na ogromną dziurę w finansach publicznych

Jak często Brytyjczycy zmieniają pościel? Zobacz zaskakujące wyniki badania YouGov

Szef Ryanaira ostrzega pasażerów planujących wakacyjne podróże na przyszły rok

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Obniżka zasiłku przyczyną samobójstwa 41-letniego mężczyzny

Śledztwo wykazało, że obniżka zasiłku Universal Credit była przyczyną śmierci 41-letniego mężczyzny, który bał się bezdomności.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Przeczytaj także