Boris Johnson pieniędzmi podatników sfinansował sesję zdjęciową swojego psa bawiącego się w śniegu

Boris Johnsona miał zapłacić pieniędzmi podatników za sesję zdjęciową z udziałem jego… psa. Jak donosi tabloid "The Daily Mirror" czworonóg o imieniu Dilyn był bohaterem instagramowych sesji, których koszty pokryły fundusze z… brytyjskiego Ministerstwa Obrony.

Profesjonalny fotograf zatrudniony przez Downing Street 10 został oddelegowany do pracy przez Ministry of Defence na początku 2020 roku. Zajmował się on robieniem zdjęć szefowi brytyjskiego rządu między innymi podczas jego konferencji prasowych, ale również podczas innych wydarzeń, jak na przykład wizyt w szkołach. W swoim profilu zawodowym na jednym z popularnych serwisów społecznościowych fotograf ów opisuje się, jako "MOD photographer for UK Prime Minister Boris Johnson".

- Advertisement -
 

Szokujące doniesienia jednego z tabloidów

W dniu wczorajszym na łamach popularnego serwisu Flickr, na którym brytyjski rząd ma swoje oficjalne konto, ukazały się zdjęcia jego autorstwa, na których widać jak psiak szefa brytyjskiego rządu hasa sobie na śniegu. Pozostaje pytanie – czy robienie zdjęć psu mieści się w ramach świadczeniu usług dla MOD, dla premiera, dla władz brytyjskich?

Czy doszło tu do jakiegoś nadużycia? Co ciekawe, dziennikarze "Mirrora" nic na ten temat nie piszą… 

Czy szef brytyjskiego rządu złamał prawo?

Co więcej, według "Mirrora" aż trzech różnych fotografów trudniło się tzw, "fotografią próżności" fundowaną z publicznych pieniędzy! Ujawniono również, że pensja jednego z nich, który pracę zaczął w zeszłym tygodniu sięga do 60 635 funtów rocznie. Rzecz jasna wśród jego zadań będzie dokumentowanie publicznych wystąpień nie tylko na Downing Stree 10.

Z kolei od dłuższego czasu Partia Konserwatywna współpracuje z niejakim Andrew Parsonsem, który został zatrudniony przez premiera w roli "specjalnego doradcy". Zarobki? 100 tysięcy funtów rocznie za pracę w niepełnym wymiarze godzin! Pan Parsons od dawna współpracuje z liderem torysów, a konserwatyści zapłacili jego firmie 45 000 funtów za wykonaną pracę w trakcie wyborów w 2019 roku. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Holandia planuje opodatkować darowizny w najbliższej rodzinie

Coroczne wsparcie dla dzieci może być objęte podatkiem. Czy darowizny w najbliższej rodzinie będą utrudnione?

Koniec składania wniosków. Niemcy będą wypłacać zasiłek na dzieci automatycznie

Zasiłek na dzieci w Niemczech będzie wypłacany automatycznie. Niemiecki parlament (Bundestag) zatwierdził nowe plany.

3500 nowych miejsc pracy w Tesli. W fabryce pracuje wielu Polaków

Tesla zwiększa produkcję w Niemczech. W fabryce pod Berlinem,...

Tragedia w Irlandii Północnej. Nie żyje trzyosobowa polska rodzina

W Irlandii Północnej zginęła trzyosobowa polska rodzina. Policja prowadzi obecnie śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa i samobójstwa.

DWP ściga beneficjentów, a pracownicy wyłudzili 600 tys. funtów!

Według informacji DWP ponad 600 tys. funtów zostało utraconych wskutek oszustw dokonanych przez osoby pracujące dla resortu. Urząd nie ujawnił jednak publicznie szczegółów dotyczących liczby sprawców.

Przeczytaj także