Fot: Pexels
Brytyjski rząd ma uchwalić już dziś, w czwartek 17 marca 2022 roku Online Safety Bill. Ustawa ta ma umożliwić skuteczne zwalczanie szkodliwych treści w internecie oraz nakładanie kar na gigantów social media.
Prace nad tą ustawą rozpoczęły się w kwietniu 2019 roku, gdy projekt Online Harms White Paper został przedstawiony przez konserwatywny rząd kierowany przez premier Theresę May. Zasadniczym celem wprowadzenia regulacji w tym zakresie miało być nałożenie na "cyfrowych gigantów" (takich, jak Facebook czy Google) obowiązku dbania o treści pojawiające się na ich platformach. Kontent uznawany za szkodliwy – związany z samookaleczeniem czy będący cyberprzemocą – miałby zostać po prostu usuwany. Nad procesami związanymi z regulacjami zawartymi w ustawie nadzór sprawowałaby niezależny regulator Ofcom. Już założenia zawarte we wczesnym projekcie ustawy wzbudzała pewne kontrowersje. Organizacje zajmujące się ochroną prywatności, takie jak Open Rights Group, ostrzegały, że ustawa może zagrażać wolności wypowiedzi. Z drugiej jednak strony, grupy charytatywne działające na rzecz dzieci, jak NSPCC z dużym zadowoleniem przyjmowały państwowe regulacje w tej sferze.
W maju 2020 roku ustawa została przemianowana na Online Safety Bill, a podczas "queen`s speech" zaprezentowana jej wersję roboczą, a następnie opublikowano.
Co regulują zapisy zawarte w Online Safety Bill?
Zgodnie z regulacjami zawartymi w ustawie możliwe będzie skuteczne zwalczanie szkodliwych treści obecnych w internecie (cyberprzemoc, pornografia i materiały promujące samookaleczanie), które są udostępniane i promowane w social mediach. Ofcom będzie mógł karać grzywną lub blokować te platformy mediów społecznościowych, które odmówią współpracy w tym zakresie. W skrajnych przypadkach ich szefowie mogą zostać zamknięci w więzieniu.
Regulator będzie miał możliwości pociągnąć do odpowiedzialności wysokiej rangi menadżerów, który zniszczyli dowody, nie wzięli udziału w rozmowie z Ofcom, podali fałszywe informacje lub w inny sposób uniemożliwili postępowanie w tej sprawie, jak podaje serwis informacyjny BBC. Firmy internetowe łamiące wprowadzone na mocy nowej ustawy przepisy mogłyby zostać ukarane grzywną w wysokości do 10% jej obrotów.
W jaki sposób nowe przepisy wpłyną na korzystanie z internetu w UK?
Warto również nadmienić, że dzięki Online Safety Bill odpowiednie prawa uzyskają także zwykli użytkownicy social mediów. W ramach ustawy wprowadzono „prawa do odwołania” dla osób, które uważają, że ich posty w mediach społecznościowych zostały usunięte niesprawiedliwie.
Brytyjska minister kultury Nadine Dorries zaznacza, że dzięki tej ustawie "cyfrowi giganci" social mediów wreszcie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za treści publikowana na ich łamach. "Do tej pory firmy technologiczne nie odpowiadały, gdy działania przestępcze, cyberprzemoc i nadużycia miały miejsce na ich platformach" – zaznaczał, cytowana przez BBC. Teraz, to wszystko ma się zmienić!
