Pewien mężczyzna, który postanowił popływać u wybrzeży Irlandii w Tralee Bay, znalazł się w kłopotach, gdy za bardzo oddalił się od brzegu i wypłynął na zimne wody. Z pomocą przypłynęło mu jednak stado delfinów, które odegrało najważniejszą rolę w akcji ratunkowej.
W niedzielę u wybrzeży Irlandii doszło do wyjątkowej akcji ratunkowej z udziałem delfinów, które sprowadziły pomoc do mężczyzny, który znalazł się w tarapatach oddalony o 2 mile od brzegu.
Delfiny uratowały mężczyznę
Stado delfinów u wybrzeży Irlandii pomogło 30-letniemu mężczyźnie, który stracił kontrolę nad odległością od brzegu i znalazł się w zimnych wodach Tralee Bay w samych kąpielówkach. Te mądre ssaki okrążyły go dla ochrony i zaalarmowały załogę łodzi ratunkowej. To dzięki nim właśnie ratownicy odnaleźli mężczyznę.
Poszukiwania trwały wiele godzin
Jeszcze przed interwencją delfinów zespół ratunkowy otrzymał zadanie poszukiwania pływaka po odkryciu porzuconych ubrań na plaży. Warunki do pływania były doskonałe, a woda spokojna, jednak nikogo nie znaleziono, a poszukiwania zostały wstrzymane po południu. O godzinie 18:00 ponownie zaczęto szukać mężczyzny przy użyciu dwóch łodzi ratunkowych niedaleko wybrzeża. Dopiero koło godziny 21:00 ratownicy dostrzegli delfiny i głowę człowieka nad wodą.
Gdyby nie pomoc delfinów lokalizacja pływaka nie byłaby możliwa, a mężczyzna mógłby się zbyt wychłodzić w zimnych wodach i w konsekwencji utonąć.
Komentując akcję ratunkową Gerard O’Donnell z Fenit RNLI powiedział, że delfiny krążyły wokół mężczyzny – możliwe, że próbowały go chronić i zwróciły uwagę ratowników na niego przez swoje działania. O’Donnell podejrzewa także, że same starały się go uratować kierując go w stronę plaży.
– Po długich i wyczerpujących poszukiwaniach, członkowie załogi łodzi ratunkowej byli szczęśliwi, gdy zobaczyli zagubionego pływaka w wodzie. Szukali go bez jakiegokolwiek znaku i niepokoili się, gdy zaczął zapadać zmrok, że nie znajdą nikogo. Nawet o tej porze roku wody mogą być bardzo zimne i nie wiedzieliśmy jak długo ta osoba znajdowała się w wodzie i kiedy do niej weszła. Gdy zespół ratunkowy odnalazł mężczyznę, znajdował się bardzo daleko od brzegu i był wyczerpany – powiedział O’Donnell.
