To największa reforma niemieckiej ochrony zdrowia od lat i mocne uderzenie w portfele setek tysięcy pracujących w Niemczech Polaków. Berlin przyjął projekt zmian mających zasypać rosnącą dziurę finansową kas chorych, ograniczyć wydatki i zwiększyć wpływy. Ratowanie publicznej służby zdrowia odbędzie się niestety poniekąd kosztem obywateli.
Ochrona zdrowia w Niemczech się zmienia. Co zmiana oznacza dla polskich pracowników zatrudnionych za Odrą? Wielu z nich regularnie korzysta z niemieckiego systemu zdrowia, ubezpiecza rodzinę, kupuje leki.
Wyższe dopłaty i nowe koszty dla rodzin
Rząd federalny nie ukrywa, że sytuacja stała się poważna. Koszty leczenia rosną szybciej niż wpływy ze składek, a społeczeństwo się starzeje. Prognozowany deficyt przekroczy 15 mld euro. Odpowiedzią na kryzys będzie pakiet reform, który według władz przyniesie ponad 16 mld euro oszczędności już w przyszłym roku. Za porozumieniem stoją partie CDU/CSU oraz SPD, a politycznie projekt firmuje minister zdrowia Nina Warken.
Koszty leczenia, wynagrodzeń i świadczeń mają rosnąć tylko w tempie odpowiadającym realnym wpływom do kas chorych. Za granicę wzrostu uznano średni wzrost płac brutto.
Wzrosną dopłaty do leków na receptę. Standardowa opłata ma wynosić 7,5 euro, a maksymalna dopłata wzrośnie do 15 euro. Po raz pierwszy od 2004 roku wzrosną ustawowe współpłatności za część świadczeń i leków. Podwyżka ma wynieść 50 proc.
Polacy w Niemczech zapłacą za partnera. Nowa składka od 2028 roku
Od 2028 roku za nieubezpieczonego partnera trzeba będzie dopłacać składkę w wysokości 2,5 proc. dochodu pracującego współmałżonka. To szczególnie ważna informacja, przede wszystkim dla Polaków pracujących w Niemczech, którzy obejmują ochroną zdrowotną członków swojej rodziny. Co istotne, przewidziano wyjątki. Dotyczą one rodziców dzieci do 7. roku życia, a także opiekunów osób zależnych, emerytów oraz rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnością.
Niemiecki rząd zatwierdził projekt ustawy mający przyspieszyć uznawanie kwalifikacji zawodowych w medycynie dla specjalistów z zagranicy w celu złagodzenia niedoboru kadr. Równolegle około 650 tys. pracowników tymczasowych ma otrzymać podwyżki wynagrodzeń o łącznie 9 proc. w niecałe 2 lata, zgodnie z nowym układem zbiorowym między związkami zawodowymi a branżą usług personalnych.
Nowy limit dochodowy w górę o 300 euro
Zmniejszy się refundacja protez dentystycznych. Stałe dopłaty kas chorych do protez zostaną zmniejszone o 10 proc. Do tego dojdą ograniczenia kosztów administracyjnych kas chorych w postaci cięcia wydatków na marketing i reklamę.

Rząd podniesie limit dochodowy składek – miesięczny próg naliczania składek zdrowotnych zostanie zwiększony o 300 euro. Ale za to nie będzie zmian dla osób przewlekle chorych, ponieważ pozostaną dotychczasowe limity rocznych wydatków z własnej kieszeni: 1 proc. dochodu brutto gospodarstwa domowego dla przewlekle chorych i 2 proc. dla reszty.
Cięcia świadczeń i większa kontrola leczenia
Reforma nie ogranicza się do podwyżek. Niemcy chcą przy okazji zmienić sposób korzystania z systemu. Przed wybranymi operacjami konieczna ma być druga opinia lekarska w celu ograniczenia zbędnych operacji. Chodzi głównie o zabiegi ortopedyczne dotyczące: kolana, biodra, barku oraz kręgosłupa.
Nowością będą też częściowe zwolnienia lekarskie. Pracownik po dłuższej chorobie zyska prawo do stopniowego powrotu do pracy: na ćwierć, połowę lub trzy czwarte etatu.
Państwo odcina pieniądze od terapii alternatywnych
Z finansowania publicznego znikną terapie homeopatyczne oraz część produktów związanych z terapiami konopnymi. Ograniczone zostaną również powszechne badania przesiewowe raka skóry wykonywane dotąd co dwa lata mimo braku objawów choroby.
