Holenderska policja ujawniła, że mężczyzna aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu posługiwał się prawem jazdy na nazwisko "Boris Johnson".
Holenderska policja aresztowała fałszywego „Borisa Johnsona” za jazdę pod wpływem alkoholu. Ukrainiec posługiwał się podrobionym prawem jazdy, w którym widniało zdjęcie byłego premiera Wielkiej Brytanii i poprawna data urodzenia, ale dokument miał być ważny do… końca 3000 roku. Rzecz jasna przedstawiciele służb nie dali się nabrać. Jak czytamy na łamach portalu „The Guardian”, wydarzenia te miały miejsce w minioną niedzielę, 30 kwietnia 2023 roku, w godzinach wieczornych.
Holenderska policja aresztowała fałszywego „Borisa Johnsona”
W mieście Groningen, położonym w północnej części kraju samochód uderzył w słup w pobliżu mostu Emma. Policja zatrzymała mężczyznę, który uciekł z miejsca zdarzenia. „Osoba nie potrafiła się zidentyfikować i odmówiła poddania się badaniu alkomatem” – komentował rzecznik lokalnej policji Thijs Damstra w miniony poniedziałek. 35-letni mężczyzna z małego miasteczka Zuidhorn na zachód od Groningen został aresztowany, a policja przeszukała samochód. „Wewnątrz policja znalazła fałszywe prawo jazdy należące do Borisa Johnsona” – uzupełniał Damstra.
„Niestety dla tej osoby nie daliśmy się nabrać na jej fałszerstwo” – jak później podano na Instagramie policji w Groningen. „O ile mi wiadomo, prawdziwego pana Borisa Johnsona nie było w tym czasie w Holandii” – uzupełniał, dość żartobliwie, Damstra.
„O ile mi wiadomo, prawdziwego pana Borisa Johnsona nie było w tym czasie w Holandii”
Jak doszło do tego, że Ukrainiec przebywający w Holandii posługiwał się sfałszowanymi dokumentami i w pewnie sposób „udawał” brytyjskiego premiera? Jak podają brytyjskie media, tego typu (sfałszowane) dokumenty są dość szeroko dostępne na Ukrainie. Można je bez problemu kupić, jeśli się wie, gdzie szukać.
Dlaczego padło akurat na Borisa Johnsona i dlaczego Ukrainiec „udawał” byłego premiera UK? Nie popadając w zbytnią przesadę, można napisać, że były szef brytyjskiego rządu pozostaje obiektem niemal kultu na Ukrainie. Boris Johnson został mianowany także honorowym obywatelem Odessy, a w miastach Pokrow i Nowomoskowsk w obwodzie dniepropietrowskim oraz w miejscowości Sołonka w obwodzie lwowskim jego imieniem nazwano ulice.
Na czym polegało oszustwo?
Jak podaje portal „Euractiv” Boris Johnson został honorowym członkiem jednego z kozackich stowarzyszeń, jako Borys Czupryna. Przez pewien czas przebojem był deser „Boris Dżonsoniuk” dostępny w pewnej kijowskiej kawiarence. Miał to być sposób na podziękowanie szefowi brytyjskiego rządu za wsparcie dla Ukrainy.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Znalazłeś pieniądze na ulicy? Lepiej ich nie podnoś – możesz mieć kłopoty z prawem
HMRC potwierdziło wypłatę 301 funtów milionowi mieszkańców Wysp. Kto dostanie pieniądze?
Chcesz płacić mniejszy Council Tax? Zaopiekuj się swoim przydomowym ogródkiem
