Były policjant z Polski stanął przed sądem po tym, jak został zatrzymany podczas kontroli drogowej z wynikiem 1,10 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna, który przez 15 lat służył w polskiej policji, próbował tłumaczyć swoje zachowanie, powołując się na zmęczenie po nocnej zmianie oraz błędną ocenę własnego stanu.
Podczas rozprawy przyznał wprost, że popełnił błąd. Wie, że nie powinien był wsiadać za kierownicę. Podkreślał również, że w przeszłości sam zatrzymywał pijanych kierowców. To miało dodatkowo uwypuklić jego świadomość ryzyka związanego z alkoholem i prowadzeniem pojazdu.
Przebieg zdarzenia i zachowanie kierowcy
Do zdarzenia doszło 31 sierpnia 2025 roku. Według jego relacji najpierw spożywał alkohol w centrum miasta, po czym wrócił pieszo do domu i udał się na odpoczynek. Następnie zdecydował się wrócić po swój samochód, sądząc, że jego stan pozwala już na bezpieczną jazdę.
Kontrola drogowa wykazała jednak, że jego ocena sytuacji była całkowicie błędna. Wynik 1,10 promila oznaczał znaczne przekroczenie dopuszczalnych norm i realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Sędzia zwrócił uwagę, że taka wartość może świadczyć o regularnym spożywaniu alkoholu.
Reakcja sądu i ostre słowa sędziego
Podczas rozprawy sędzia nie krył zdziwienia i krytycznie odniósł się do tłumaczeń oskarżonego. Wskazał, że brak odczuwania tak wysokiego poziomu alkoholu może sugerować problem z nadużywaniem alkoholu.

fot. shutterstock.com
Mężczyzna, wyraźnie skruszony, przyznał: „Ogromnie się wstydzę”. Podkreślał, że w Polsce obowiązywała go zasada zerowej tolerancji wobec jazdy po alkoholu. To dodatkowo pogłębiało jego sytuację w oczach sądu.
Żądania prokuratury wobec byłego policjanta z Polski
Prokuratura wniosła o zastosowanie surowych środków karnych. Wśród żądań znalazła się wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo prokurator domagał się zastosowania blokady alkoholowej w pojeździe na okres jednego roku. To oznacza obowiązek korzystania z urządzenia uniemożliwiającego uruchomienie auta po spożyciu alkoholu.
Oprócz tego wskazano również problem z dokumentami kierowcy – mimo wieloletniego pobytu nie wymienił on polskiego prawa jazdy. To również jest przedmiotem postępowania i osobnych sankcji.
Oczekiwanie na wyrok
Były policjant z Polski może liczyć jedynie na łagodniejsze potraktowanie, o które sam apelował w sądzie. Ostateczny wyrok w jego sprawie sąd ogłosi 1 czerwca.
