Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych Komisji Europejskiej, niemal co drugi miód (46%) importowany do UE jest podejrzany o bycie produktem zafałszowanym. Jednak według The Guardian testy przeprowadzone na próbkach miodu z brytyjskich supermarketów wykazały, że 9 na 10 słoiczków nie zawiera prawdziwego miodu! Testy przeprowadzano nowoczesną metodą DNA i ujawniły ogromną skalę problemu.
Przepłacamy za mieszankę cukrów i syropów udających miód
Fałszywy miód niekoniecznie jest bardziej niezdrowy niż zwykły cukier, ale nie ma właściwości zdrowotnych miodu. Miód poza węglowodanami i wodą zawiera też inne cenne substancje:
- Małe ilości witaminy C, A oraz witamin z grupy B (B1, B2, B6)
- Składniki mineralne (biopierwiastki): Potas, fosfor, magnez, wapń, a także żelazo, krzem, miedź, cynk, mangan.
- Enzymy i substancje biologicznie czynne: Inwertaza, amylaza, a także nadtlenek wodoru, który nadaje miodowi właściwości antybakteryjne.
- Inne: Kwasy organiczne (glukonowy, cytrynowy, mlekowy), barwniki, pyłek kwiatowy, olejki eteryczne (nadające aromat).
Jak rozpoznać fałszywy miód? (Domowe testy)
Prawdziwy miód ma unikalne właściwości fizykochemiczne, których nie da się idealnie podrobić syropem cukrowym.
-
Test krystalizacji: Każdy naturalny miód (z wyjątkiem akacjowego, który może płynąć rok) musi skrystalizować się w ciągu kilku miesięcy od zbioru (zwykle do końca roku kalendarzowego). Jeśli w styczniu widzisz w sklepie płynny miód, prawdopodobnie jest to syrop.
-
Test ściekania: Nabierz miód na łyżeczkę i pozwól mu ściekać na talerz. Prawdziwy miód spływa jednostajnym strumieniem i tworzy na powierzchni stożek (piramidkę). Leje się gładko i równomiernie. Sztuczny miód rozlewa się płasko jak woda.
-
Test rozpuszczania: Wlej miód do szklanki z zimną wodą. Prawdziwy miód osiądzie na dnie w grudce i będzie się rozpuszczał powoli. Sztuczny zacznie smużyć i mieszać się z wodą niemal natychmiast.
-
Test smaku i zapachu: Prawdziwy miód „drapie” w gardło (to efekt olejków eterycznych i enzymów) i ma wyraźny, kwiatowy zapach. Po otwarciu słoika powinniśmy czuć mieszankę aromatów, kwiatów i ten charakterystyczny cudownych zapach. Sztuczny miód jest po prostu słodki i pachnie karmelem lub cukrem.
Gdzie jest najwięcej fałszywego miodu?
Największym źródłem problemów jest import spoza Unii Europejskiej, a w szczególności z Chin i Turcji.
Chiny są liderem w produkcji tzw. „miodu technicznego”. Stosuje się tam ultrafiltrację (usuwanie pyłku, aby nie dało się sprawdzić pochodzenia) oraz dodawanie syropów ryżowych, kukurydzianych lub buraczanych. Końcowy produkt może zawierać śladowe ilości miodu, albo wcale.
Mieszanki „z UE i spoza UE”. To najczęstszy napis na etykietach miodów marketowych. Taka formuła pozwala producentom mieszać 1% dobrego miodu z 99% taniego syropu z importu, zachowując zgodność z prawem.
Sytuacja w sklepach, szczególnie tych marketach, jest alarmująca. Praktycznie wszędzie: Lidl, ASDA, Tesco, Penny, Sainsbury’s znajdziemy sztuczny miód.
| Statystyka | Dane |
| Odsetek podejrzanego miodu w imporcie do UE | 46% |
| Główny kraj pochodzenia fałszywek | Chiny (74% próbek podejrzanych) |
| Turcja | 93% próbek podejrzanych |
| Udział miodów markowych w marketach | Ok. 80% to „mieszanki z krajów UE i spoza UE” |
Dlaczego to się dzieje?
Produkcja prawdziwego miodu jest droga i zależna od pogody. Produkcja syropu cukrowego w fabryce jest tania, szybka i niezależna od pszczół. Syropy ryżowe nowej generacji są tak zaawansowane, że standardowe testy laboratoryjne często ich nie wykrywają – potrzeba do tego drogich badań.
Skąd kupować prawdziwy miód?
Najlepiej od pszczelarza. Lokalna pasieka to niemal 100% gwarancji jakości.
Jeśli kupujesz w supermarkecie czytaj etykiety. Unikaj napisów „mieszanka miodów z krajów UE i spoza UE”. Szukaj konkretnego kraju pochodzenia i nazwy pasieki.
Cena – produkcja 1 kg prawdziwego miodu kosztuje pszczelarza znacznie więcej niż 20-25 zł. Jeśli miód w markecie kosztuje 15 zł za słoik, to niemal na pewno nie jest to produkt naturalny.

