Funty, uncje i galony wrócą? Ruszyły konsultacje ws. wprowadzenie miar imperialnych

Niejako w związku z obchodami Platynowego Jubileuszu brytyjski rząd podjął decyzję o rozpoczęciu konsultacji społecznych w kwestii powrotu miar imperialnych. Boris Johnson chce, aby firmy w UK "miały wolność" w wyborze jednostek, którymi chcą odmierzać swoje produkty.

Czy czeka nas powrót miar imperialnych? Idea ta nie jest tak absurdalna, jakby się mogła wydawać jeszcze kilka miesięcy temu! Z wielką pompą obecne władze ruszyły z projektem powrotu miar imperialnych. Oprócz powrotu tradycyjnych, brytyjskich jednostek, takich jak funty, uncje i galony. Oprócz tego do łask może wrócić symbol korony widoczny na szklankach do piwa. Obowiązującego w latach 1698-2006 oznaczenie gwarantowało, że w naczyniu mieściła się dokładnie jedna pinta napoju.

- Advertisement -

Przypomnijmy, we wrześniu zeszłego roku brytyjscy ministrowie zajmą się gruntownym przeglądem wszelkich przepisów unijnych, które wciąż obowiązują na Wyspie. Ustawodawstwo brukselskie zostanie "poprawione lub uchylone, jeśli zostanie uznane, że nie przynosi korzyści Brytyjczykom" – napisano w oficjalnym komunikacie prasowym rządu. Co może to w praktyczne oznaczać? W dokumencie "Brexit Opportunities" opublikowanym w miniony czwartek zwrócono uwagę na możliwość powrotu do… miar imperialnych.

Funty, uncje i galony zastąpią gramy, kilogramy i litry?

Obowiązujące w UK obecne prawo stanowi, że w sprzedaży produktów należy stosować miary metryczne, takie jak gramy, kilogramy, mililitry i litry. Nadal można sprzedawać różne towary na uncje lub funty, ale obok nich muszą być podawane ilości w gramach i kilogramach. Przepisy regulujące te kwestie zostały wprowadzone w 1994 roku i od dawna są krytykowane przez działaczy antyunijnych.

Jak donosi "The Independet" premier Boris Johnson rozmawiał już z członkami rządu w tej sprawie. Szef brytyjskiego rządu chciałby, aby w sklepach i na straganach "unijne" jednostki miary zostały zastąpione jednostkami imperialnymi. "Nadmierne regulacje były często wymyślane i uzgadniane w Brukseli bez uwzględnienia interesu narodowego Wielkiej Brytanii. Mamy teraz możliwość robienia rzeczy inaczej i zapewnienia, że swobody Brexitu są wykorzystywane, aby pomóc firmom i obywatelom w osiągnięciu sukcesu" – komentował David Frost, minister ds. Brexitu.

Boris Johnson chce, aby w UK istniał wybór w tej kwestii

W miniony piątek rozpoczęły się konsultacje społeczne w tej sprawie. Rząd zapewnia, że zmiany będą korzystmne i wpsiują się w szerszy konteskt deregulacji gospodarki po Brexicie. Przedsiębiorcy będa mogli "przejść" na nowy-stary system, lub pozostać przy obowiązujących regulacjach. Stuart Rose, prezes sieci supermarketów Asda nie ma jednak żadnych wątpliwości, że cała ta inicjatywa jest absolutnie chybiona. 

"Nigdy w życiu nie słyszałem takich bzdur" – komentował Rose na falach "Times Radio". Jego zdaniem mamy do czynienia z "kompletnym nonsensem" żerującym na nostalgii, a propozycja rządowe zupełnie ignoruje główne problemy, z jakimi zmagają się obecnie detaliści w Wielkiej Brytanii. Firmy, które zmagają się z gwałtownie rosnącymi kosztami są mało zainteresowane takimi "kosmetycznymi" zmianami, gdy kluczowe problemy istotne dla całego kraju czekają na rozwiązanie.

W miniony piątek ruszyły konsultacje w tej sprawie

Brytyjski system miar funkcjonuje od roku 1824 roku, gdy został ustandaryzowany w Wielkiej Brytanii. Jednostki imperialne były używane w Zjednoczonym Królestwie oraz dawnych koloniach brytyjskich, podczas gdy reszta świata (od 1795 roku) korzystała z systemu metrycznego. Obecnie, oficjalnie systemu imperialnego używają tylko trzy kraje – Stany Zjednoczone, Liberia i Mjanma (dawniej Birma). W samej Wielkiej Brytanii oficjalnie używa się systemu metrycznego, choć wielu mieszkańców Wyspy potocznie posługuje się milami, jardami czy stopami. Te jednostki miary pojawiają się choćby w prasowych artykułach.

Dodajmy, że w artykule na łamach "Spectatora" pisał o tym nie kto inny, jak… Boris Johnson. W 2019 roku, gdy zostawał premierem obiecywał, że "przywróci tę starożytną wolność", a "ludzie wiedzą ile to jest funt jabłek". 

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Holandia: koniec zarabiania na dzieciach w internecie. Nowe przepisy już w drodze

W Hadze trwają prace nad przepisami zakazującymi wykorzystywania dzieci do tworzenia komercyjnych materiałów publikowanych w sieci.

Spadają ceny paliwa. Ile zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

W Wielkiej Brytanii spadają ceny paliwa. Benzyna potaniała o 5 pensów od szczytu wojny w Iranie, a olej napędowy potaniał o 17 pensów.

Odprawa na Balicach. Terror Ryanair czy przestrzeganie przepisów?

Głośna odprawa na Balicach. Pasażerki zatrzymane przez kontrolę naziemną. Czy mogą dostać odszkodowanie lub zwrot kosztów? 

Amsterdam wysyła bezdomnych do domu. Polacy najliczniejszą grupą w programie powrotów

Bezdomni mogą otrzymać bezpłatny bilet do kraju pochodzenia oraz pomoc w zorganizowaniu powrotu.

Mundial większy niż kiedykolwiek. Czy będzie przez to piękniejszy?

48 drużyn, trzy państwa i setki milionów kibiców. Mundial 2026 już pokazuje, że futbolowe święto stało się bardziej globalne niż kiedykolwiek.

Przeczytaj także