Informacja o zniszczeniu głównej siedziby ISIS pojawiła się wczoraj na portalach społecznościowych – na profilach osób, powiązanych z syryjskimi rebeliantami.
W czwartek i w sobotę, w okolicach miasta Rakka, syryjskie lotnictwo przeprowadziło serię nalotów. Celem ataków były fortyfikacje i obozy; podczas nalotu udało się zniszczyć kilka wozów opancerzonych.
Strona rządowa nie potwierdziła informacji o zniszczeniu kwatery głównej ISIS; potwierdziła jedynie wzmożoną aktywność lotnictwa na północy kraju. Podobne operacje powietrzne są prowadzone w rejonie Palmiry. Na południu Syrii, w mieście Bosra al-Sham rządowe śmigłowce ostrzelały, podczas spotkania dowódców polowych, siedzibę rebeliantów. Zginęło najprawdopodobniej 20 osób.
Atak na główną siedzibę służb bezpieczeństwa nie osłabił jednak działań ISIS. W afgańskiej prowincji Nangarhar bojownicy zamknęli lub zmusili do zamknięcia lokalne władze blisko 58 szkół. Około 300 tysięcy dzieci zostało bez dostępu do edukacji.
Kilka dni temu w stolicy prowincji Nanghar doszło do demonstracji. Władze zostały oskarżone o podjęcie niewystarczających działań przeciwko ISIS i bierną postawę wobec terroryzmu.
Jak informują lokalne władze, trwają negocjacje z siłami bezpieczeństwa i starszyzną, dotyczące ponownego otwarcia szkół. Niektóre z nich zostały zamknięte przez lokalne władze z powodu zagrożenia terroryzmem.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy ISIS zamordowało w Nangarharze około 600 osób – są to jednak nieoficjalne dane. Bojownicy ISIS zaczęli rekrutować do swojej organizacji także dzieci. (m)
Zobacz: Rosjanie są w szeregach ISIS
