80 milionów – taką ilość bakterii zabieramy wraz z bagażem z samolotu. Siedząc w fotelu również musimy liczyć się z faktem, że poprzedni pasażer na rozkładanym pulpicie, na którym właśnie położyliśmy kanapkę, obcinał paznokcie lub położył pieluchę po przewinięciu dziecka.
Z relacji personelu lotniczego wynika, że napięte rozkłady lotów uniemożliwiają dokładne czyszczenie wnętrza maszyn po każdym rejsie. Presja, aby samoloty były gotowe do ponownego startu praktycznie zaraz po przylocie sprawia, że ekipy sprzątające mogą wykonać swoje obowiązki jedynie pobieżnie. Zdarza się, że pasażerowie podczas lotu obcinają sobie paznokcie i przewijają na siedzeniach dzieci. Po zajęciu miejsca wziąć sprawy higieny we własne ręce – przetrzeć oparcia i pulpit sprayem dezynfekującym, ale czy to wystarczy?
Badania na temat bakterii w samolotach
Dobre badanie na ten temat przeprowadziła firma Travelmath. Pobrali próbki z samolotów i lotnisk w USA, żeby sprawdzić poziom bakterii (mierzony w CFU, czyli jednostkach tworzących kolonie, na cal kwadratowy).
Gdzie jest najwięcej bakterii:
- Rozkładane stoliki (tacki) — zdecydowany lider, z wynikiem 2155 CFU na cal kwadratowy. To miejsce, gdzie jesz posiłki, więc bakterie mają bezpośrednią drogę do przewodu pokarmowego.
- Okolice sprzączek pasów bezpieczeństwa — ponad trzy razy więcej bakterii niż w toaletach, szczególnie w miejscu zapięcia.
- Przycisk spłukiwania w toalecie — 265 CFU/cal².
- Przyciski nawiewu/światła nad głową — nieco więcej niż przycisk spłukiwania.
Co ciekawe, toalety wypadają najlepiej — tylko 70 CFU na cal kwadratowy, bo są sprzątane najczęściej. Powodem, dla którego stoliki są tak brudne, jest presja czasowa — samoloty mają tylko kilkanaście minut na przygotowanie do kolejnego lotu, więc niektóre elementy, jak stoliki, czyszczone są zwykle raz dziennie.
Na szczęście — w badaniu Travelmath żadna próbka nie wykazała obecności bakterii kałowych typu E. coli.
Jak nie zachorować podczas lotu?
Kontaktu z taką ilością wrogich bakterii nie należy lekceważyć. Z badań opublikowanych w Journal of Environmental Health Research wynika, że w czasie podróży samolotem mamy 100-krotnie większą szansę złapania przeziębienia niż na co dzień. Jak się chronić?
- Nie kładź jedzenia bezpośrednio na stoliku — użyj serwetki, opakowania albo własnej podkładki
- Zabierz chusteczki dezynfekujące i przetrzyj stolik, podłokietniki i klamkę schowka zaraz po zajęciu miejsca
- Myj/dezynfekuj ręce przed jedzeniem — najlepiej żel na bazie alkoholu (min. 60%)
- Unikaj dotykania twarzy (oczu, nosa, ust) podczas lotu
- Pij dużo wody — suche powietrze w kabinie wysusza błony śluzowe, co ułatwia wnikanie patogenów
- Rozważ maseczkę przy długich lotach, zwłaszcza w sezonie infekcyjnym — powietrze w kabinie jest filtrowane (HEPA), ale największe ryzyko to bliski kontakt z osobami w promieniu 1-2 rzędów
- Wybieraj miejsce przy oknie, jeśli to możliwe — mniej kontaktu z przechodzącymi pasażerami niż przy przejściu
To temat, który bywa niepokojący. Jednak warto pamiętać, że układ odpornościowy większości zdrowych osób radzi sobie z tego typu ekspozycją bez problemu. Powyższe środki ostrożności po prostu zmniejszają ryzyko.
