Już niedługo kamery częściej będą wpuszczane na sale sądowe w Wielkiej Brytanii poinformował przedstawiciel ministerstwa sprawiedliwości Shailesh Vara. Na mocy pilotażowego programu rejestrowane będą mowy końcowe sędziów w ośmiu Sądach Koronnych. Na razie nie będą jednak transmitowane na żywo.
Pomysł ma być krokiem w kierunku większej otwartości i transparentności wymiaru sprawiedliwości. Początkowo posłuży przede wszystkim publiczności zgromadzonej na sali sądowej do lepszego zrozumienia słów sędziego w tzw. crown courts. Filmowania zeznań ofiar, świadków czy obrońców wciąż będzie zakazane. Wkrótce jednak prawdopodobne jest rozpoczęcie publicznego nadawania sygnału z rozpraw. Podobny przepis umożliwiający transmisję z rozpraw istnieje od 1992 roku w Szkocji. Nadawy telewizyjni bardzo rzadko korzystają jednak z tego prawa. Na Wyspach media i publiczność mogą uczestniczyć w posiedzeniach sądu, ale filmowanie ich całości jest zabronione na mocy Criminal Justice Act z 1925 oraz Contempt of Court Act. Jedynie w sądach apelacyjnych oraz w sądzie najwyższym jest możliwość wejścia kamer na salę sądową.
Nowemu rozwiązaniu towarzyszyć będą szczególne środki ostrożności. Specjalni pracownicy będą czuwali nad tym, aby bezpieczeństwo ofiar i innych osób uczestniczących w procesie nie podlegało zagrożeniu. Kamery skierowane więc będą wyłącznie na sędziego. Rząd zamierza dogadać się z nadawcami tak, aby pilotażowy program nic nie kosztował podatników.
