Odpowiedzialne podróżowanie to także troska o możliwe efekty postów w social mediach. Dowiedz się, czym jest overtourism i jak możesz mu zapobiegać.
Cyfryzacja życia i związane z nią konsekwencje wymuszają korektę wielu wcześniejszych zwyczajów, co widać także na przykładzie podróży. Weźmy na tapet nasz stosunek do publikowania informacji na temat odwiedzanych miejsc: aktualnie trendem i dobrą praktyką staje się nieoznaczanie i nieujawnianie dokładnych lokalizacji, w których akurat przebywamy. Główną racją istnienia owego trendu jest coraz częściej opisywane zjawisko overtourismu stawiające przed turystami wyzwania natury etycznej.
Ukrywanie lokalizacji jest też wskazane po prostu ze względów bezpieczeństwa, jako że pozwala dodatkowo chronić prywatność w sieci, ograniczając tym samym ekspozycję na rozmaite formy ataków sieciowych.
Dlaczego przestajemy oznaczać lokalizacje w czasie rzeczywistym?
Geotagowanie w podróży, jeszcze niedawno będące standardem, obecnie stanowi przedmiot coraz większych kontrowersji. W sporej mierze kontrowersje te dotyczą kwestii bezpieczeństwa: okazuje się bowiem, że dokładne dokumentowanie w czasie rzeczywistym wszystkich odwiedzanych miejsc stwarza całkiem dogodne warunki dla rozmaitej maści przestępców, również tych cyfrowych.
Często podejmowaną i omawianą kwestią jest także tematyka odpowiedzialnego podróżowania. Social media mają aktualnie ogromną i nieprzewidywalną moc. Czasami nawet jeden post, przeistaczający się potem w tzw. viral, jest zdolny pociągnąć za sobą poważne konsekwencje, kryjące się pod mianem overtourismu. Coraz więcej osób decyduje się więc na to, aby relacje ze swoich podróży zamieszczać dopiero po zakończeniu wczasów, zarazem ograniczając geotagowanie podczas pobytu.
Media społecznościowe a problem overtourismu
Chociaż wspomniany termin jest względnie nowy, to samo zjawisko overtourismu nie jest żadnym newsem i można je obserwować już od wielu lat. Wszechobecność mediów społecznościowych oraz ich ogromna moc dodatkowo nasiliły problem, aż do skrajności. Czasami wystarczy naprawdę niewiele: parę zdjęć na Insta lub rolka na TikToku przedstawiające np. baśniowy pejzaż w jakiejś niewielkiej miejscowości. Opublikowana treść staje się viralem: w krótkim czasie o istnieniu magicznego zakątka gdzieś na „końcu świata” dowiadują się miliony osób z różnych krajów. Co dzieje się potem? Kameralne miejsce, do tej pory żyjące podług własnego wolnego rytmu, doświadcza prawdziwego najazdu turystów.
Ów najazd nie pozostaje bez wpływu na takie czynniki, jak chociażby środowisko, komfort i bezpieczeństwo lokalnej społeczności czy też nawet infrastruktura, która najpewniej nie jest dostosowana do tego, aby obsługiwać ogromne liczby osób. Wiele pięknych miejsc doświadczyło już podobnego losu: niektóre były tylko chwilową nowinką, inne z kolei przekształciły się w słynne kurorty turystyczne, co przecież również nie jest sytuacją wymarzoną dla mieszkańców.
Pamiętaj, że publikując coś w social mediach, nie za każdym razem jesteś w stanie przewidzieć dalekosiężne skutki Twojej publikacji. Możesz za to wykazać się odpowiedzialnością i nie wystawiać odwiedzanych miejsc i ich mieszkańców na niepotrzebne ryzyko overtourismu.
Udostępnianie lokalizacji jako zagrożenie cyberbezpieczeństwa
Udostępniając lokalizację, siłą rzeczy ujawniasz cyberprzestępcom istotne i, wbrew pozorom, poufne informacje na Twój temat. Specjaliści podkreślają, że udostępnianie lokalizacji bez większych ograniczeń istotnie zwiększa ekspozycję na włamania, kradzieże danych oraz personalizowane ataki phishingowe. Zasada brzmi w tym wypadku następująco: im większy ślad cyfrowy pozostawiasz po sobie w trakcie wyjazdu, tym wyższy poziom ekspozycji na różne formy zagrożeń sieciowych.
Co więcej, nie należą do rzadkości sytuacje, w których przykładowo publikowanie informacji na temat miejsca pobytu w czasie rzeczywistym prowadzi do włamań oraz fizycznych kradzieży: przestępcy mogą bowiem śledzić Twój profil w social mediach i wiedzieć, że przez kilka następnych godzin będziesz przebywać daleko od swojego pokoju hotelowego.
Podróżowanie w krajach z ograniczeniami internetowymi
Warto pamiętać, że w przypadku niektórych podróży problemem może być sam dostęp do mediów społecznościowych, jako że nie wszystkie kraje pozwalają social mediom na w pełni swobodne działanie. Jeśli więc plan podróży obejmuje odwiedzenie np. Chin, konieczne będzie wyposażenie się w pewne dodatkowe narzędzia.
W praktyce ominięcie ograniczeń okazuje się znacznie prostsze, niż mogłoby się wydawać: na przykład podróżnicy odwiedzający Państwo Środka po prostu korzystają z VPN w Chinach, co pozwala względnie łatwo pominąć rządową blokadę, tym bardziej że lokalne restrykcje w znacznie mniejszym stopniu są ukierunkowane na turystów (rządy ograniczają dostęp do mediów społecznościowych przede wszystkim z myślą o własnych obywatelach). Dobre oprogramowanie typu Virtual Private Network to także skuteczny sposób na zabezpieczenie prywatności połączenia przed zakusami cyfrowych przestępców.
Jak podróżować odpowiedzialnie i bezpiecznie w erze cyfrowej?
Warto jednak pamiętać przy tym wszystkim, że w każdym wypadku bezpieczeństwo w podróży ma nie tylko wymiar fizyczny (oczywiście nader istotny), lecz odnosi się także do kwestii powiązanych z naszą prywatnością oraz zabezpieczeniem danych w sieci. Co więcej, aktualnie to właśnie zagrożenia cyfrowe coraz częściej zyskują miano głównej przyczyny rozmaitych, niekiedy naprawdę poważnych, problemów i zagrożeń w trakcie podróży: o ile bowiem łatwo jesteśmy w stanie sprawdzić np. listę krajów, których lepiej nie odwiedzać, o tyle już świadomość na temat podstawowych zasad bezpieczeństwa cyfrowego paradoksalnie znajduje się wciąż na relatywnie niskim poziomie.
Jak więc skutecznie zabezpieczyć się podczas urlopu? Tak naprawdę wystarczy przestrzegać paru prostych wskazówek. Oto najważniejsze z nich:
- Ostrożnie korzystaj z geotagowania.
- Ustaw opóźnienie publikacji postów w social mediach.
- O ile to możliwe, unikaj łączenia się z publicznymi sieciami Wi-FI.
- Zawsze łącz się z internetem przez dobry VPN, który nie przechowuje logów.
Co jeszcze będzie istotne oraz przydatne? Przed wyjazdem warto zaktualizować system i oprogramowanie na wszystkich urządzeniach.
Etyka, prywatność i technologia – nowa równowaga w podróżowaniu
Potrzeba dzielenia się przeżyciami, widokami i nowymi smakami, jakich doświadczasz podczas wymarzonego urlopu, jest jak najbardziej naturalna i nie ma w niej niczego zdrożnego. Dobrze jednak jeśli entuzjazm zostanie wsparty świadomą refleksją: pozwoli to na znalezienie odpowiedniej równowagi pomiędzy chęcią „bycia online” w trakcie zwiedzania a bezpieczeństwem. Pamiętaj również, że to nie tylko kwestia odpowiedzialności w wymiarze prywatnym, lecz także odpowiedzialnego, etycznego podejścia do odwiedzanych miejsc, ich przyrody, kultury oraz komfortu mieszkańców.
Niestety, zjawisko miejsc „zadeptywatnych” przez tłumy turystów nie jest tylko publicystyczną ideą, lecz codzienną rzeczywistością w wielu pięknych zakątkach świata. Możesz dołożyć własną cegiełkę do ochrony tychże zakątków poprzez przyjęcie odpowiedzialnej postawy i narzucenie sobie niewielkich ograniczeń.

