Skandal w Royal Mail. Tak listonosze maskują opóźnienia w doręczaniu listów

Tradycyjna poczta znalazła się pod ogromną presją. Według materiałów udostępnionych przez BBC pracownicy Royal Mail twierdzą, że byli instruowani, jak ukrywać zaległą korespondencję. Robili to, aby raporty wyglądały lepiej, niż wskazywała rzeczywistość.

Sprawa Royal Mail wpisuje się w szerszy obraz zmian zachodzących w usługach pocztowych na świecie.

Brak pracowników i nadgodzin w Royal Mail rzutuje na doręczenia

Jednym z najbardziej dyskutowanych wątków jest wewnętrzny żargon, który miał pojawić się w niektórych oddziałach. Pracownicy opisują praktykę określaną jako „zabieranie poczty na przejażdżkę”, czyli wywożenie worków z listami z sortowni bez zamiaru ich doręczenia w danym dniu. Chodzi o to, by w czasie kontroli lub wizyty przełożonych pomieszczenia wyglądały na opróżnione, a rejon doręczeń na obsłużony.

- Advertisement -

Według relacji pracowników cytowanych przez BBC, gdy sortownie zapełniają się przesyłkami kurierskimi, to właśnie one stają się najważniejsze. Bo są droższe i pilniejsze dla klientów. Oznacza to, że listy trafiają na koniec kolejki. A jeśli dodatkowo brakuje pracowników i ogranicza się im nadgodziny, fizycznie nie sposób dostarczyć wszystkiego na czas.

Skutki złej organizacji pracy poczty odczuwają mieszkańcy

Royal Mail jest prawnie zobowiązany do świadczenia usługi powszechnej. Mianowicie dostarczania listów 6 dni w tygodniu oraz paczek 5 dni w tygodniu na właściwy adres w kraju. Jednak od lipca niektóre regiony otrzymują przesyłki drugiej klasy tylko co drugi dzień i nie w soboty. Ofcom nie kryje rozczarowania pocztą, ponieważ firmie nie udało się wypełnić planu naprawczego, który zakładał dostarczenie 85 proc. listów pierwszej klasy i 97 proc. drugiej na czas.

Royal Mail
Przesyłki kurierskie mają priorytet przed listami / fot. Shutterstock.com

Jakiekolwiek opóźnienia są złym prognostykiem dla adresatów, ponieważ w Wielkiej Brytanii wiele ważnych informacji nadal dociera pocztą – od dokumentów urzędowych po zawiadomienia o wizytach lekarskich.

BBC opisywało przypadki, w których ludzie dowiadywali się o wizytach u specjalistów z opóźnieniem, ponieważ korespondencja z systemu ochrony zdrowia utknęła w sortowniach. Pojawiły się też historie klientów, którzy zaczęli odbierać swoją pocztę w centrach logistycznych. Przestali bowiem wierzyć, że dotrze ona w terminie do ich domu. Mimo wszystko poczta przekonuje, że większość przesyłek nadal dociera zgodnie z planem i deklaruje analizę zgłoszonych przypadków.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ogromne zmiany podatkowe od 04.2027. By nie stracić, trzeba przygotować się już dziś!

Na pierwszy rzut oka 2027 może wydawać się odległy. W praktyce jednak w finansach osobistych to bardzo krótki horyzont. Szczególnie jeśli planujesz oszczędności na kilka lub kilkanaście lat.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie