W dniu pogrzebu królowej Elżbiety do mediów trafiła informacja o tym, że książę Harry został poinformowany o śmierci swojej babci zaledwie 5 minut przed oficjalnym ogłoszeniem tej wiadomości. Tak podał "The Telegraph", jednak później Pałac Buckingham zaprzeczył tej informacji.
Jak podał „The Telegraph”, książę Sussex miał otrzymać telefon od swojego ojca, króla Karola, dotyczący śmierci królowej Elżbiety podczas lotu samolotem, gdy spieszył się wraz z innymi członkami rodziny królewskiej do Balmoral.
Spóźniony książę Harry
Książę Harry nie tylko spóźnił się do Balmoral, gdzie od paru miesięcy przebywała królowa, a 8 września stan jej zdrowia pogarszał się z każdą godziną, ale także o jej śmierci miał podobno dowiedzieć się dość późno, podobno 5 minut przed podaniem tej informacji do wiadomości publicznej.
- Przeczytaj też: Pogrzeb królowej: harmonogram kluczowych momentów dnia. Zobacz relację wideo z ceremonii
Podobno opóźnienie związane z poinformowaniem Harry’ego spowodowane było trudnościami w skontaktowaniu się z nim, a źródło z rodziny królewskiej powiedziało gazecie, że Harry nie był traktowany inaczej niż inni członkowie rodziny i dodało:
– Król był nieugięty, że oficjalne oświadczenie nie może zostać wydane, dopóki wszyscy członkowie rodziny nie zostaną poinformowani. To był ojciec mówiący o tym, na czym mu zależy.
Przepaść między Harrym i rodziną
Mówi się jednak o tym, że sekwencja wydarzeń, która nastąpiła w ciągu kilku godzin po śmierci królowej, ujawnia przepaść między księciem Harrym a rodziną królewską. Uważa się, że członkowie rodziny królewskiej zostali poinformowani o pogorszeniu stanu zdrowia królowej poprzedniego wieczoru.
Następnego ranka helikopter królowej został wysłany, aby ówczesny książę Karol został nim zabrany do Balmoral. „The Telegraph” donosi, że Karol wezwał obu swoich synów, aby niezwłocznie przyjechali do Szkocji przekazując im smutną informację, że ich babcia najprawdopodobniej nie przeżyje.
Harry miał otrzymać ten telefon jakiś czas po Williamie, co doprowadziło do trudności w zabezpieczeniu lotu. W ten sposób podobno, zanim Harry wystartował do Balmoral o 17:35, premier, Liz Truss już od godziny wiedziała o śmierci królowej.
Pałac Buckingham wydał oświadczenie o śmierci królowej o 18:30, krótko przed tym, jak samolot Harry’ego wylądował w Aberdeen o 18:46. Gazeta twierdzi, że oświadczenie zostało opóźnione, aby król Karol mógł skontaktować się z Harrym na pokładzie samolotu.
