Wybory nowego lidera Partii Konserwatywnej i jednocześnie premiera Wielkiej Brytanii znalazły się na ostatniej prostej. W ostatniej, piątej rundzie głosowań wśród torysów zasiadających w parlamencie wyeliminowana została Penny Mordaunt, a do finałowej fazy przeszli Rishi Sunak i Liz Truss.
Ostatnia runda głosowań wśród członków klubu parlamentarnego Partii Konserwatywnej zakończyła się zwycięstwem Rishiego Sunaka. Tym samym były kanclerz skarbu w rządzie Borisa Johnsona wygrał wszystkie z tych głosowań, a w piątym z nich uzyskał poparcie 137 posłów. Drugie miejsce i awans do finałowej fazy wyborów zapewniła sobie również Liz Truss z głosami od 113 posłów. Z dalszej rywalizacji odpadła natomias Penny Mordaunt, na którą oddano 105 głosów. Wiceminister handlu międzynarodowego bardzo długo utrzymywała się na drugiej pozycji, ale szefowa brytyjskiej dyplomacji stopniowo skracała do niej dystans, aby na ostatniej prostej wyprzedzić dość niespodziewaną konkurentkę w walce o tekę premiera, trzymając się analogii sportowych.
Tym samym w finałowej fazie wyborów nowego lidera Partii Konserwatywnej zobaczymy kandydatów, którzy od samego początku uchodzili za wręcz murowanych kandydatów.
- CZYTAJ TEŻ: Debata kandydatów na premiera. Oto, co mieli do powiedzenia o podatkach i kontrolowaniu inflacji [wideo]
Rishi Sunak wygrał 5. rundę głosowań wśród posłów Partii Konserwatywnej
Rishi Sunak uchodzi za bardziej centrowego kandydata. Cieszy się poparciem prominentnych członków partii takich, jak Dominic Raab, Jeremy Hunt, Gavin Williamson i Grant Shapps. Świetnie zaprezentował się w trakcie obu debat telewizyjnych, to czystej krwi polityk, nie dający się wyprowadzić równowagi, obyty z kamerą. W powszechnej opinii uchodzi za bardzo "poważnego" polityka, w sam raz na zbliżające się ciężkie czasy w UK. Ze względu jednak na fakt, iż pochodzi z wysokich klas społecznych opinia publiczna widzi w nim oderwanego od rzeczywistości i opływającego w luksusu milionera, nie mającego pojęcia o zwykłym życiu. W 2001 roku przyznał się, że "nie ma przyjaciół z klasy robotniczej", a podczas niedawnej wizyty na placu budowy założył buty Prady kosztujące prawie 500 funtów.
Trzeba również dodać, że Sunak najpierw uchodził za bliskiego sojusznika byłego premiera, który solidarnie "trzymał się" z nim w czasie afery "partygate", aby później go "zdradzić" i doprowadzić jego rząd do upadku. Jeden z wysokich rangą urzędników Downing Street 10 określił go na łamach "The Financial Times" mianem "zdradzieckiego drania", zapowiadając, że już wkrótce dostanie to, na co sobie zasłużył.
W ostatniej fazie wyborów na lidera torysów zmierzy się z Liz Truss
Liz Truss z kolei cieszy się poparcie prawego i skrajnego prawego skrzydła torysów, a niejako w jej cieniu znajduje się Jacob Ress-Moog, polityk bardzo wpływowy w Partii Konserwatywnej. Po upadku rządu Borisa Johnsona nie zdecydowała się na dymisję i nadal pozostaje szefową Foreign Office, przez co może być postrzegana jako kontynuatorka polityki poprzedniego premiera. Niemniej, postrzegana jako "lojalistka" nie miała problemu, aby żądać dymisji premiera w obliczu "partygate". Kierując brytyjską dyplomacją prezentuje bardzo twarde podejście do polityki wobec Rosji i może uchodzić za jedną z "twarzy" brytyjskiej pomocy Ukrainie. Spotkała się z krytyką po tym, jak wyraziła poparcie dla osób z Wielkiej Brytanii, które mogą chcieć wyjechać na Ukrainę, aby walczyć z Rosją.
Chyba jak każda kobieta-polityk w Wielkiej Brytanii odwołuje się do dziedzictwa Margaret Thatcher. W młodości Truss zagrała "Żelazną Damą" w szkolnym przedstawieniu, ale studenckie początki jej kariery politycznej związane są z Liberalnymi Demokratami. Warto dodać, że w czasie kampanii w sprawie Brexitu opowiadał się za pozostanie UK w strukturach unijnych, z czasem jednak zmieniła w tej kwestii zdanie.
Kto zostanie nowym premierem Wielkiej Brytanii?
O tym, kto zostanie szefem brytyjskiego rządu zadecydują wszyscy członkowie Partii Konserwatywnej drogą korespondencyjną. Karty do głosowania będę wysyłane od 1 sierpnia 2022, a czas ostateczny termin na ich odesłanie upływa 2 września. Nazwisko nowego premiera mamy poznać 5 września 2022 roku, a na pierwszej sesji Izby Gmin po przerwie wakacyjnej formalnie Sunak lub Truss przejmą schedę po Borisie Johnsonie.
Co ciekawe, niektóre sondaże opinii publicznej wskazują, że poparcie do nowego premier jest niższe, niż poparcie dla stojącego na czele opozycji Keira Starmera. W środę ośrodek Opineo opublikował wynika badania, z których wynika iż Brytyjczycy chętnie widzieliby właśnie jego na stanowisku premiera. W zestawieniu Starmera z Sunakiem ma on przewagę 11 punktów procentowych (46:35 proc.), a w starciu z Truss – 14 punktów. (46:32 proc.).
