Choć zaczynał jako dziecko, a szerokiej publiczności na wiele lat pozostał w pamięci jako uroczy i biedny chłopak z filmu "Titanic", to dzisiaj jest jednym z najpopularniejszych aktorów świata.
Niewielu jest aktorów, którzy za swój talent aktorski są doceniani przez publikę, ale równocześnie nie przez akademię filmową. Wiele osób zastanawia się jak to się stało, że Leonardo DiCaprio – człowiek, który zagrał kilkanaście wyśmienitych ról, które z pewnością przejdą do historii światowego kina ma na koncie tylko jednego Oscara.
Leonardo DiCaprio urodził się 11 listopada 1974 w Los Angeles jako jedyny syn Irmelin i Georga DiCaprio – pisarza oraz twórcy komiksów. Mama Leo ma pochodzenie niemieckie i rosyjskie zaś ojciec – włoskie i niemieckie.
W historii ludzkości jest tylko dwóch słynnych Leonardów, z których jeden otrzymał imię na cześć drugiego. Oczywiście to aktor zawdzięcza swoje imię słynnemu renesansowemu malarzowi i genialnemu konstruktorowi – Leonardowi da Vinci. Mama aktora będąc w ciąży często chodziła do galerii sztuki, ponieważ uważała, że to będzie miało dobry wpływ na jej syna, który zresztą podczas jednej z wizyt w galerii po raz pierwszy zaczął ją kopać w brzuchu.
Co ciekawe, mimo tego, że Leonardo porzucił szkołę średnią po trzech latach nauki, to jest bardzo wykształconym człowiekiem. Biegle posługuje się językiem niemieckim oraz włoskim, ponieważ część swojego dzieciństwa spędził u swoich dziadków ze strony mamy – we Włoszech oraz taty – w Niemczech.
Swoją karierę zaczynał bardzo niepozornie, ponieważ od filmów edukacyjnych oraz reklam telewizyjnych. Później grał epizodyczne role w kilku serialach, a jego filmowym debiutem był z pewnością pamiętany przez polskich widzów film "Critters 3". Przełomem w karierze młodego aktora była rola w filmie "Chłopięcy świat", gdzie zagrał u boku samego Roberta de Niro.
W 1993 roku Leo zagrał u boku wtedy jeszcze mało znanego Johnny'ego Deepa w filmie "Co gryzie Gilberta Grape'a", choć obaj młodzi aktorzy stworzyli fantastyczne kreacje, to żaden z nich nie otrzymał nagrody.
Przez kolejne lata Leo zdobywał coraz większe uznanie, bo przy kolejnych filmach udowadniał swoją pasję aktorską. Jednak ze względu na swój chłopięcy wygląd już jako dorosły człowiek grał najczęściej nastolatków i choć robił to dobrze, to nie wiele trzeba było, aby wpadł w szufladę nastolatka, w którą wpadło wielu doskonałych aktorów.
Ucieleśnieniem tego był megahit lat 90. "Titanic", w którym zagrał u boku szerzej nie znanej Nowozelandki – Kate Winslet. Brawurowe role obu aktorom przyniosły sławę i rozpoznawalność, którą później przekuli w kolejne filmowe sukcesy. Choć ich filmowe drogi rozeszły się na kilka lat, to w końcu wrócili do wspólnego grania w filmie "Droga do szczęścia", w którym pokazali, że jako para aktorów nie mają sobie równych
.
Dzięki kolejnym filmom, które Leo wybierał bardzo świadomie pokazywał, że stać go na wiele więcej niż by się mogło z pozoru wydawać. Choć jeszcze w 2002 roku grał w filmie "Złap mnie, jeśli potrafisz", gdzie po raz kolejny wcielił się w młodego chłopaka, to później powoli zrzucał z siebie płaszcz "nastolatka".
W 2002 roku DiCaprio zagrał w "Gangach Nowego Jorku" i tym samym wszedł do zaszczytnego grona aktorów grających u mistrza Martina Scorsese, u którego zresztą zagrał w kilku następnych filmach, za które oczywiście nie otrzymał Oscara. Były to "Infiltracja", "Wyspa Tajemnic" i "Wilk z Wallstreet".
2010 roku przyniósł Leonardowi role w filmie Christophera Nolana "Incepcja", która natychmiast została obwołana arcydziełem. Mniejszym sukcesem okazał się "J. Edgar" w reżyserii Clinta Eastwooda, ale Leo powrócił w wielkim stylu w "Django" Quentina Tarantino. Po drodze był jeszcze "Wilk z Wallstreet" i kolejna fantastyczna rola, za którą oczywiście Oscara nie otrzymał. Wszystko zmienił rok 2015 i film "Zjawa". Co ciekawe choć DiCaprio zrobił swoją robotę doskonale, to film był raczej średni, a amerykańska akademia jakby ulegając naciskom publiki w końcu przyznała aktorowi Oscara.
Leonardo DiCaprio jest aktorem, który z pewnością przejdzie do historii światowego kina i stanie obok jego największych sław i talentów. Na ekranie prezentuje doskonałą grę, która jest tak elektryzująca, że widz nie może oderwać od niej swoich oczy. Choć przed nim jeszcze wiele wspaniałych filmów, to już dzisiaj można powiedzieć, że jest aktorem spełnionym.