Wielkanocne zakupy w tym roku mogą być mniej bolesne dla portfela. Lidl, Tesco i Aldi obniżają ceny marek własnych. Obniżki dotyczą najbardziej podstawowych produktów obecnych w każdym domu.
Tym samym dają irlandzkim rodzinom realną ulgę na codziennych produktach spożywczych. Od 26 i 27 marca taniej kupimy przede wszystkim mleko i masło. Są to produkty, które trafiają do koszyków niemal każdego gospodarstwa domowego. Sklepy nie zapowiedziały końcowej daty obniżk. Dlatego działanie to nie jest typową promocją.
Konkretne obniżki: ile zapłacimy mniej
W Lidlu ceny własnej marki Coolree spadły we wszystkich wariantach mleka oraz masła Dairy Manor. Przykładowo, litrowe mleko pełne kosztuje teraz 1,15 euro zamiast 1,19 euro, a masło 454 gramowe spadło z 3,39 euro do 2,99 euro. W Aldi podobne zmiany dotyczą produktów Clonbawn – cenę trzech litrów mleka pełnego obniżono z 3,39 euro do 3,25 euro, a masło 227 gramowe spadło z 2,09 euro do 1,99 euro. Tesco również podjęło działania – dwulitrowe mleko kosztuje teraz 2,25 euro zamiast 2,35 euro. Natomiast masło 454 gramowe obniżono z 3,39 euro do 2,99 euro.
Lidl, Tesco i Aldi obniżają ceny marek własnych. Co kupisz taniej?
Obecne obniżki cen dotyczą mleka i masła. To produkty podstawowe, które kupujemy każdego tygodnia, i mają duży wpływ na budżet domowy. Obniżki, choć niewielkie procentowo, w skali miesiąca mogą oznaczać wymierną oszczędność dla rodzin. Szczególnie dla rodzin wielodzietnych, gdzie mleko bywa podstawowym produktem w diecie dzieci. Sieci supermarketów wybierają właśnie te artykuły, bo ich cena jest widoczna i łatwo odczuwalna przez konsumentów.
Jednocześnie przedstawiciele sieci marketów rozpatrują dalsze obniżki podstawowych produktów marek własnych. Co ważne – obniżki cen dotyczą produktów lokalnych, pochodzących z irlandzkiego rolnictwa. Głównie dlatego, że w tych punktach łańcuchy dostaw są krótkie, dlatego mniej wrażliwe na podwyżki cen paliw.
Wartość obniżek dla klientów
Lidl, Tesco i Aldi obniżają ceny produktów marek własnych nie tylko w odpowiedzi na rosnące koszty życia, ale też po to, by podkreślić swoją rolę liderów w dostarczaniu wartościowych zakupów. Dzięki tym zmianom konsumenci mogą poczuć realną ulgę w domowym budżecie i jednocześnie wspierać lokalnych producentów. Tańsze produkty pochodzą bowiem od lokalnych rolników, którzy dostarczają 100% irlandzkie mleko i masło.

