Niestety żyjemy w społeczeństwie, w którym dzieci przywykły do tego, że wciąż ktoś lub coś je zabawia. Próbowaliście może zrobić dziecku… przerwę od atrakcji? Schować wszystkie „zabawiacze”? Spróbujcie! Będziecie zaskoczeni efektem! Co ważne, chcąc dokonać takiego „eksperymentu”, na co dzień ogranicz oglądanie telewizji i korzystanie z gier komputerowych do minimum i pozwól swojemu dziecku na realizację własnych pomysłów, nawet za cenę zdania: „Mamo, nudzę się…”
Zainteresuj malucha
Dzieci potrzebują naszych podpowiedzi, aby zainteresować się sportem czy innym hobby. Jednak codzienna zabawa powinna być pełna ich własnej twórczej inicjatywy. Więc gdy kolejny raz usłyszysz, że się nudzą zapytaj „jaki mają pomysł, aby to rozwiązać”. Utwierdź je w przekonaniu, że poradzą sobie ze znalezieniem zajęcia. Możesz być zaskoczona, ile pomysłów na zabawę przyjdzie im do głowy!
Możesz też zrobić ściągawkę i wypisać razem z dzieckiem na kartce listę zabaw „Na nudę”. Z pewnością przyda się, gdy… znów zaczną się nudzić! Wtedy przypomnij im sporządzoną wcześniej listę.
Gorzej ma się sprawa, gdy Twój maluch choruje i musi leżeć w łóżku. Wtedy nawet ulubionych filmów ma dosyć, nudzi go też czytanie bajek. Poniżej kilka zabaw, które z pewnością wniosą trochę radości w jego życie, na czas choroby:
Skarpetkowa koszykówka – ustaw mały plastikowy kosz lub miskę w końcu łóżka. Weź kilka zwiniętych w kłębek skarpetek i zróbcie rozgrywkę. Wygrywa ten, kto więcej razy trafi do kosza w ciągu np. pięciu minut.
Poduszka pełna niespodzianek – do powłoczki na poduszkę włóż kilka różnych przedmiotów. Dziecko, dotykając przedmioty przez materiał, musi odgadnąć co to za przedmioty i do czego one służą.
Lustereczko powiedz przecie… – ta zabawa z pewnością spodoba się małym dziewczynkom, które będą dzięki zabawie miały dużo czasu, by dokładnie przyjrzeć się swoim zębom, noskowi i postroić miny. Lusterko jest także doskonałe do puszczania zajączków na ścianie.
Niezastąpiona jest również latarka. Można świecić nią pod kołdrą, pod poduszką, a nawet rysować światłem różne wzory na suficie, które mama musi odgadnąć!
Zawsze i wszędzie
…możliwa jest zabawa. Nieistotna jest pogoda, ani miejsce – najważniejszy jest pomysł! Jeśli na dworze wciąż leje deszcz, a dzieci mają ochotę zagrać w kosza, urządźcie go w domu. Wystarczą dwa, wysoko ustawione, pudełka i zwinięte w kulki skarpetki. Macie ochotę zbudować igloo w środku lata? Nic prostszego! Wystarczy wizyta w pobliskim sklepie i prośba o możliwość zabrania do domu tekturowych kartonów.
Dzieci uwielbiają bawić się z rodzicami. Dołączaj więc do zabaw pociech, gdy tylko możesz. Spędzajcie czas twórczo, wyzwalajcie energię i zamieniajcie każde miejsce w plac zabaw.
Czasem pozwól też dzieciom po prostu się ponudzić. Niech uczą się organizacji własnego czasu, wysilą wyobraźnię i znajdą właściwe dla siebie zajęcie. Słuchaj dziecka z uwagą, jednak nie podpowiadaj zawsze gotowych rozwiązań.
Agnieszka Owczarska

