Pogrążony w żałobie mężczyzna wypił aż 12 pint Guinnessa po pogrzebie swojej babci, a następnie wywołał prawdziwą awanturę na pokładzie Ryanaira. Zaatakował swojego współpasażera, a później uderzył głową stewardesę, gdy został przyłapany na paleniu w toalecie.
Mimo karygodnego zachowania Patrick McDonagh uniknął kary więzienia za niemałe zamieszanie wywołane w styczniu na pokładzie samolotu Ryanair, który leciał z Dublina do Bristolu.
Atak pijanego pasażera w Ryanairze
Kapitan samolotu musiał wezwać policję po ataku pijanego mężczyzny, zaledwie kilka godzin po jego uczestnictwie w stypie. Sąd usłyszał, że Patrick McDonagh wypił zdecydowanie za dużo po pogrzebie swojej babci.
Sprawy przybrały zły obrót po wylądowaniu samolotu, gdy McDonagh zaczął być agresywny i w efekcie musiał zostać aresztowany. 46-latek przyznał się w sądzie do dwóch zarzutów napaści. Przyznał się również do palenia w samolocie i bycia pijanym na pokładzie.
Wyrok sądu
Sędzia, William Hart, skazał go na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na 15 miesięcy. Powiedział przy okazji McDonaghowi:
– Byłeś bardzo dotknięty żalem. Zachowywałeś się w sposób, który nie był dla ciebie typowy.
McDonagh otrzymał wyrok, w ramach którego zasądzono mu 120 godzin nieodpłatnej pracy. Nakazano mu również zapłacić każdej ofierze swojej napaści 150 funtów odszkodowania i 350 funtów w ramach kosztów postępowania.
Prokurator, Alicia Doble, powiedziała, że światła pasów bezpieczeństwa samolotu zostały włączone, gdy McDonagh poszedł do toalety. Kilka minut później wyszedł z toalety i zakołysał się na swoim miejscu.
Członek personelu pokładowego wyczuł dym w toalecie, zobaczył niedopałek papierosa i zaalarmował kapitana, który powiadomił następnie policję. Gdy samolot już wylądował, McDonagh wstał, aby założyć płaszcz, ale poradzono mu, aby usiadł i wtedy doszło do kłótni między nim a jego współpasażerem.
Alicia Doble powiedziała także, że inni pasażerowie ucierpieli w wyniku agresji McDonagha, który uderzył jednego z nich, a następnie uderzył głową członka personelu pokładowego. Później został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Wypił 12 pint Guinnessa
McDonagh powiedział policji, że wypił od 10 do 12 pint Guinnessa. W wywiadzie z kolei przyznał, że nie pamięta, jak wchodził na pokład i jak wysiadał z samolotu po pogrzebie swojej babci.
Adwokat mężczyzny, Lana Murphy, powiedziała, że wykroczenia były niezgodne z charakterem jej klienta. Dodała, że referencje opisują go jako „honorowego i godnego zaufania człowieka”. Murphy powiedziała, że skruszony ojciec ośmiorga dzieci był wcześniej na pogrzebie swojej babci i wypił alkohol po raz pierwszy od 12 lat, będąc na lekach.
Dodała, że mężczyzna nie pamięta, co stało się w samolocie, ale zaakceptował fakty przytoczone przez prokuraturę. Pani Murphy zaznaczyła, że atak dokonany przez jej klienta miał miejsce, gdy samolot znajdował się już na płycie lotniska.
Alkohol w samolocie
Spożywanie alkoholu w samolocie jest zabronione, jednak często dochodzi do sytuacji (opisanych powyżej), w których pasażerowie wchodzą już pijani na pokład i wtedy najczęściej zaczynają się kłopoty.
Wszystko za sprawą tego, że wpływ wypitego alkoholu na nasz organizm w samolocie jest inny niż na ziemi. Ma na to wpływ ciśnienie atmosferyczne, które jest porównywalne do tego w wysokich górach. Ponadto, jak mówią naukowcy, jesteśmy w trakcie lotu podatni na efekty hipoksji, czyli niedoboru tlenu. Są one porównywalne ze stanem lekkiego zamroczenia. Dlatego też wypicie alkoholu pogarsza tylko sprawę i pogłębia ten stan.
To jednak nie wszystko, znajdowanie się pod wpływem alkoholu podczas lotu samolotem zwiększa też ryzyko wystąpienia kaca przez dwa czynniki – moczopędne działanie alkoholu oraz suche powietrze w samolocie. Wpływają one na zwiększenie niebezpieczeństwa odwodnienia, a to z kolei sprzyja wystąpieniu kaca i potrafi przy okazji pogłębić symptomy jet lagu.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
W Boeingu 737-800 Ryanaira lecącego ze Stansted wybuchła opona przy lądowaniu w Holandii
Ryanair, EasyJet i Jet2 ostrzegają pasażerów podróżujących do lub przez Francję

