Mięso z Polski sprzedawano jako niemieckie. Ogromna skala nieprawidłowości

0
356
mięso w sklepie
Mięso bywa źle oznakowane, przez co klient nie wie, co kupuje / fot. Getty Images

Od lutego do czerwca br. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę kontrolę mięsa w sklepach na terenie całej Polski. Inspektorzy sprawdzili łącznie ponad 500 punktów sprzedaży. W sumie weryfikacji poddano przeszło 1800 partii mięsa. Wyniki są niepokojące: mięso w sklepie nie zawsze jest tym towarem, za który bierze je klient.

W 175 kontrolowanych placówkach stwierdzono nieprawidłowości. Problem nie dotyczył wyłącznie małych sklepów, ale także większych o dużym wpływie na rynek krajowy. Skala wykrytych uchybień pokazuje, że niedociągnięcia występują w całym łańcuchu dystrybucji.

Fałszywe informacje o pochodzeniu mięsa

Podczas kontroli najwięcej zastrzeżeń dotyczyło oznakowania i deklarowanego pochodzenia mięsa. Inspekcja zakwestionowała 583 partie towaru. Co konkretnie wzbudziło podejrzenia inspektorów?

  • niejednoznaczny kraj pochodzenia mięsa (brak flagi lub nazwy),
  • niewskazany gatunek zwierzęcia, z którego pochodził element mięsa,
  • nieczytelność etykiet – wykorzystywano niezrozumiałe skróty, np. „wp. b/k” lub „św.”.

Inspektorzy ujawnili aż 43 przypadki fałszywego oznakowania kraju pochodzenia. Najczęściej mięso z Niemiec i Hiszpanii było sprzedawane jako produkt polski. Albo mięso z Danii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii czy Węgier oznaczono jako wyprodukowane w Polsce lub polskie mięso mylnie opisano jako towar pochodzący z Niemiec czy Belgii.

Mięso źle opisane, przeterminowane

Kontrole wykazały, że w sklepach znajdowały się partie mięsa przeterminowanego lub nieodpowiednio oznakowanego pod względem terminów przydatności do spożycia. Wprowadzenie takiego mięsa do obrotu narusza prawo.

mięso w sklepie
Partie mięsa niewłaściwie oznakowanego pod względem terminów przydatności do spożycia to nie nowość / fot. Getty Images

Częstym problemem było również stosowanie określeń niezgodnych z obowiązującymi przepisami lub niezrozumiałych dla przeciętnego konsumenta. Etykiety nie spełniały swojej funkcji – wprowadzały w błąd. Klient nie wiedział, skąd pochodzi produkt i co właściwie kupuje.

Spożycie przetrawionego, zepsutego lub przeterminowanego mięsa może doprowadzić do zatruć pokarmowych objawiających się bólami brzucha, nudnościami, wymiotami, biegunką i gorączką. W cięższych przypadkach zatrucie kończy się odwodnieniem i koniecznością hospitalizacji. Zwłaszcza u seniorów, dzieci oraz osób z obniżoną odpornością przebieg dolegliwości bywa bardzo groźny.