Niemcy rozbudowują rezerwy żywnościowe na wypadek wojny i katastrof

Berlin planuje wyraźnie rozszerzyć strategiczne zapasy żywności, które dotąd opierały się głównie na zbożach i suszonych nasionach roślin strączkowych. Teraz w magazynach mają znaleźć się gotowe produkty, np. konserwy z soczewicą, które rozbudują rezerwy żywnościowe.

Zmiana wynika z przekonania, że dotychczasowe zapasy wymagają zbyt długiego przygotowania do spożycia w sytuacjach kryzysowych.

- Advertisement -

Bezpieczeństwo żywnościowe jest równie ważne jak militarne

Inicjatywę ogłosił minister Alois Rainer, odpowiedzialny za rolnictwo. W rozmowie z serwisem Politico podkreślił, że obecne wyzwania bezpieczeństwa wymagają nie tylko inwestycji w sprzęt wojskowy, ale również zapewnienia obywatelom łatwego dostępu do żywności w razie nagłych zagrożeń.

Rainer zaznaczył, że strategiczne rezerwy powinny być praktyczne i gotowe do użycia natychmiast, czyli nie powinny wymagać długotrwałego przygotowywania.

Ponad 380 mln zł na bezpieczeństwo żywnościowe

Według ostrożnych szacunków budowa nowych zapasów będzie kosztować – w przeliczeniu na złote – ponad 380 mln. Za magazynowanie i logistykę mają odpowiadać największe sieci spożywcze działające w Niemczech.

Rezerwy będą wykorzystywane nie tylko w razie konfliktu zbrojnego, lecz także w przypadku klęsk żywiołowych lub poważnych awarii infrastruktury, przykładowo niewydolności elektrowni.

rezerwy żywnościowe
Budowa nowych zapasów będzie kosztować ponad 380 mln zł / fot. Shutterstock.com

Zmiana podejścia do kwestii żywnościowych wpisuje się w szerszą strategię niemieckiego rządu. Rząd obiecał bowiem przygotować kraj na wypadek wojny do 2029 roku. Oprócz rozbudowy armii i zwiększania wydatków obronnych Niemcy planują zmodernizować sieci schronów i rozważają powrót do obowiązkowej służby wojskowej.

Niemieckie rolnictwo w głębokiej transformacji

Największe przemiany w niemieckim rolnictwie dotyczą hodowli zwierząt. Coraz więcej gospodarstw rezygnuje z utrzymywania bydła. Rolnicy wskazują na rosnące wymagania administracyjne, biurokrację i malejącą opłacalność. Skutki są widoczne w liczbach.

W dekadę liczba gospodarstw hodujących trzodę chlewną spadła o blisko 42 proc., a pogłowie świń zmniejszyło się o ponad jedną czwartą (do 21,2 mln w 2024 roku). W przypadku krów mlecznych spadek przekroczył 16 proc. Hodowla mleczna szczególnie ucierpiała. W 2024 roku funkcjonowało tylko 48,6 tys. gospodarstw mlecznych, czyli o 36 proc. mniej niż 10 lat wcześniej.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Problem uzależnień rośnie. Już 5 proc. nastolatków korzysta z sieci nałogowo

Dyskusja o wprowadzeniu minimalnego wieku dla mediów społecznościowych rozpala emocje w całej Europie. Zakaz rozważają m.in. Niemcy.

Ponad 120 tys. osób w rok straciło pracę w przemyśle

Niemiecki przemysł jest barometrem gospodarki. Obecnie kurczy się w...

Niemcy masowo korzystają ze zwolnień lekarskich. Rząd zamierza z tym walczyć

Niemcy plasują się w ścisłej czołówce państw z największą liczbą płatnych dni chorobowych. W przeliczeniu na rok to przeciętnie 19,5 dnia nieobecności na osobę.

Jak długo trwa oczekiwanie na wizytę u lekarza?

Coraz bardziej wydłuża się czas oczekiwania na wizytę u lekarza zarówno w Niemczech jak i w Wielkiej Brytanii.

Płaca minimalna w Polsce versus w Niemczech. Jaka jest siła nabywcza?

.Analiza paragonów z dyskontów, takich jak Lidl, w Warszawie i Berlinie, pokazuje skalę różnic między siłą nabywczą w Polsce i w Niemczech.

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Niemczech

Wydarzenia kryminalne

Transport