Jeszcze dziś, 19 czerwca 2023 roku w Izbie Gmin odbędzie się debata w związku z podjęciem działań wobec byłego premiera, a następnie może odbyć się głosowanie w tej sprawie.
Ponadpartyjna komisja Privileges Committee of the House of Commons kierowana przez posłankę Partii Pracy Harriet Harman po trwającym rok dochodzeniu ostatecznie wykazała, że podczas pełnienia funkcji szefa brytyjskiego rządu Boris Johnson celowo wprowadził w błąd parlament w sprawie przestrzegania restrykcji covidowych w czasie spotkań, jakie miały miejsce na Downing Street 10. Co więcej, premier miał „osobistą wiedzę” o naruszeniach w kwestii zasad, które jego rząd ustalał.
Można więc z pełną odpowiedzialnością napisać, że znamy finałowy akt afery znanej, jako Partygate. Pozostaje jednak pytanie – co dalej z niedawnym liderem Partii Konserwatywnej i byłym premierem UK? Komisji zarekomendowała zawieszenie w wymiarze 90 dni, ale o dalszym losie Johnsona zadecydują jego koledzy z parlamentarnych ław.
Dodajmy, iż w przypadku posłów torysów nie będzie obowiązywała partyjna dyscyplina, więc każdy będzie mógł (w założeniach!) oddać głos zgodnie ze swoim sumieniem.
Jak zagłosuje Rishi Sunak w tej sprawie?
Warto w tym miejscu dodać, że wyniki głosowania nie będą miały praktycznego skutku. Boris Johnson, chcąc uniknąć „wyrzucenia” z parlamentu, sam zrezygnował z pełnienia mandatu posła do parlamentu ze skutkiem natychmiastowym. Tłumacząc tę decyzję, utrzymywał, że został zmuszony do takiego ruchu. Przekonywał, że on sam padł ofiarą brexitowego „polowania na czarownice” i jest prawdziwą ofiarą, a nie sprawcą tej afery!
Niemniej, głosowanie to będzie miał duże znacznie pod względem politycznym. Już sam fakt, że premier Rishi Sunak nie zapewnił pełnego wsparcia dla byłego szefa rządu, którego jest kolegą z partii i był ministrem finansów, wydaje się być dostatecznie znamienny. Obecny szef rządu był wielokrotnie pytany o to, jak w tej kwestii zagłosuje przez dziennikarzy, ale unikał jednoznacznej odpowiedzi. Zaznaczał, iż rozstrzygnięcie tej kwestii jest „sprawą Izby [Izby Gmin], a nie rządu”. – To ważne rozróżnienie i dlatego nie chciałbym wpływać na nikogo przed tym głosowaniem – dodawał.
W jaki sposób głosowanie ws. Partygate może odbić się na obecnym rządzie?
Jest prawdopodobne, że niektórzy konserwatywni posłowie mogą wstrzymać się od głosu lub w ogóle nie pojawić się w Izbie Gmin. Tak zrobić ma właśnie choćby Michael Gove, a więc polityk, który był członkiem gabinetu Johnsona i jest członkiem rządu Sunaka.
Bez względu na to, jaki będzie „ostateczny los” Borisa Johnsona, to głosowanie to odbije się na Rishim Sunaku, który obejmując władzę, zapowiadał umieszczenie „uczciwości” w sercu swojego rządu. Ryzykuje więc z jednej strony pokazanie, że w zasadzie niczym nie różni się od poprzedniego premiera lub konflikt ze wciąż silnym stronnictwem stojącym murem za BoJo. Lider Partii Pracy, Sir Keir Starmer, wezwał Sunaka do „wykazania się przywództwem” i odpowiedniego zagłosowania w tej sprawie. – Jeśli premier chce przewodzić, musi przyjść do parlamentu i zagłosować w tej debacie po południu, aby pokazać, jakie jest jego stanowisko w tej sprawie – deklarował opozycyjny polityk.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Chcesz się napić wody w trakcie prowadzenia samochodu? Możesz za to słono zapłacić
Rodzina wybrała się na wakacje all-inclusive. W pokoju hotelowym przeżyli szok
