Odszkodowanie za wypadek drogowy może wynieść nawet 5 tys. funtów. Dowiedz się jak o nie walczyć!

Mimo, że liczba wypadków drogowych w Wielkiej Brytanii maleje z roku na rok, to i tak zdarzają się one nader często. Warto więc wiedzieć jak się zachować, żeby móc później dochodzić swoich praw o odszkodowanie.

Prawidłowe postępowanie w razie uczestniczenia w zdarzeniu drogowym, popularnie nazywanym po prostu wypadkiem w większości poradników zaczyna się podobnie: przede wszystkim zachować spokój! Emocje zawsze są złym doradcą, a adrenalina, która uderza wtedy do głowy sprawia, że o wielu rzeczach zapominamy.

- Advertisement -

Jeśli zależy nam na późniejszym odszkodowaniu, to pierwszą rzeczą jaką musimy zrobić po wypadku jest wezwanie policji. Nie ma umawiania się i kombinowania, ponieważ później znacznie utrudni to dochodzenie do swoich praw o odszkodowanie, albo w ogóle zamknie do niego drogę. Gdy policja zjawi się już na miejscu konieczne jest, aby spisać nazwisko i numer służbowy policjanta oraz to z jakiego jest komisariatu. Są to potrzebne dane, o zbieraniu których często zapominamy. Dodatkowo pomocne będą zdjęcia z wypadku, tak samo jak zeznania ewentualnych świadków.

Zasada w zbieraniu informacji jest jedna: im więcej będziemy ich mieli tym lepiej będzie nam przedstawić właściwy bieg wydarzeń. Jeśli więc w związku z wypadkiem drogowym wymagana będzie hospitalizacja to również należy postarać się o potwierdzenie tego faktu ze szpitala.

Trzeba o tym pamiętać, ponieważ przy braku odpowiednich dowodów staranie się o odszkodowanie będzie trudne. "Jeśli nie zrobimy zdjęć z miejsca wypadku, nie poprosimy świadków o pozostanie na miejscu do przyjazdu policji, to wina może być zrzucona na nas, mimo iż to nie my byliśmy sprawcami kolizji" – mówi Mariola Zagorowicz, partner marketingowy Camps Solicitors – kancelarii zajmującej się uzyskiwaniem odszkodowań.

Uzbrojeni w cały pakiet informacji zebranych po wypadku możemy zacząć dochodzić swoich praw o odszkodowanie. Istnieją w Wielkiej Brytanii wyspecjalizowane firmy, które pomagają w takich sprawach. Warto się do nich zgłosić, ponieważ pracują tam osoby, które znają meandry brytyjskiego prawa i przede wszystkim mają doświadczenie w stawaniu przed brytyjskimi sądami i zajmują się praktycznie wszystkim.

"Możemy się zająć naprawą samochodu i załatwić rzeczoznawcę do oceny szkody. Jeżeli zajdzie potrzeba, aby sprawa trafiła do sadu to klient nie musi tam jechać, bo my wysyłamy naszego baristera, aby reprezentował klienta w sądzie" – mówi Mariola Zagorowicz.

Dla wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii problemem w takich sprawach może być język. Ale wiele firm prowadzonych jest przez Polaków bądź mają polskie oddziały, których pracownicy tłumaczą wszystkie dokumenty na język polski. A swoich praw warto dochodzić, ponieważ kwota odszkodowania może wynieść nawet 5 tys. funtów, a czas odszkodowania wynosi maksymalnie 3 lata od wypadku. Oznacza to, że nawet 3 lata po wypadku można zgłosić swoje roszczenie o odszkodowanie.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Darmowe podręczniki w Irlandii. Sprawdź, kto skorzysta z programu

Darmowe podręczniki szkolne całkowicie znoszą koszt książek i podstawowych materiałów w szkołach podstawowych i specjalnych.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Niemieckie autostrady pod lupą oszustów. Kierowcy ostrzegani przed nową metodą „na złoto”

Na parkingach, stacjach paliw i przy autostradowych punktach obsługi podróżnych pojawiła się wyjątkowo podstępna metoda wyłudzania pieniędzy.

Przeczytaj także