Fot. Getty
Dziś nad ranem, w kościele Saint-Pierre d’Arene, nożownik zaatakował polskiego księdza Krzysztofa Rudzińskiego. W trakcie napaści 31-latek krzyczał, że „trzeba zabić Macrona”.
Ze wstępnych doniesień wynika, że 31-letni nożownik pojawił się w kościele Saint-Pierre d’Arene, w Nicei, około godziny 10 rano, na kilka minut przed rozpoczęciem mszy świętej. Mężczyzna rzucił się z nożem na polskiego księdza, 59-letniego Krzysztofa Rudzińskiego, a także na starszą, 72-letnią siostrę zakonną. Napastnik miał dźgnąć księdza nożem o średnicy 7 cm około 20 razy, a siostrę Marie-Claude – raz albo kilka razy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że siostra, pomimo pociętej ręki i zaawansowanego wieku, zdołała wyrwać napastnikowi nóż. 31-latek miał w trakcie swojego szaleńczego ataku krzyczeć, że „trzeba zabić Macrona”.
A l’Eglise Saint Pierre d’Arène avec le @prefet06, suite à l’agression d’un prêtre et d’un paroissien. Il s’agirait d’un déséquilibré qui a été interpellé par la @PoliceNat06 et la @PMdeNice. pic.twitter.com/WzlxIRMmMe
— Christian Estrosi (@cestrosi) April 24, 2022
Życiu polskiego księdza nie zagraża niebezpieczeństwo
Pomimo licznych ran kłutych, życiu polskiego księdza nie zagraża niebezpieczeństwo. Pochodzący z Suchowoli Krzysztof Rudziński, który pracuje w nicejskiej diecezji od wielu lat, w porę trafił do szpitala, a lekarzom udało się zatamować krwawienie z ran w klatce piersiowej i nodze. Wiadomo także, że sprawca ataku, 31-letni Francuz, został zatrzymany przez policję na miejscu zdarzenia. Z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że cierpi on na zaburzenia psychiczne, a także że wiele razy przebywał w zakładzie dla umysłowo chorych.
Burmistrz Nicei, Christian Estrosi, który zamieścił na Twitterze zdjęcie z wnętrza kościoła, powiedział, że napastnikiem był Francuz „borykający się z problemami”, który mógł planować atak przez „kilka dni”. – Byłem pierwszy na miejscu zdarzenia, kiedy mój asystent i lokalna policja powiadomiły mnie o incydencie. Zarówno policja lokalna, jak i krajowa, szybko pojawiły się na miejscu, aby zneutralizować napastnika – poinformowwał burmistrz.
